Profil użytkownika

Profil dla Teresa
Użytkownik Teresa (Świeżynek)
Adres e-mail Odkryj ten adres email
Galerie 1
Wiadomości13
Wiadomość wyślij wiadomość do Teresa
  • Re: Dziurkacz
    W Lidlu taki zestaw kaletniczy będzie dostępny znów od jutra (19.08) w cenie 14,99 zł. Taki posiadam od 2 lat i na chwilę obecną zdaje egzamin.
  • Re: Kreacje mojego autorstwa
    Kolega syna przyniósł mi fotkę munduru. Na tej podstawie robiłam wykrój. Było ciężko, ale jakoś się udało... Klientowi spodobało się, bo teraz ciągle coś przynosi do uszycia - to pokrowiec na szpadę, to różnego rodzaju osłonki na sprzęt. Z tego też powodu mam niezłą łamigłówkę... Ale cóż - klient nasz pan... A tak w ogóle to bardzo lubię takie łamigłówki, chyba to rodzinne - babcia też była niezłym konstruktorem. A reszta rodziny to typowe antytalenty do szycia...
    Tak w ogóle to biorąc się do szycia musi u mnie "pracować" moja wewnętrzna wyobraźnia. Pozdrawiam
  • Re: odpowiedzialnośc krawca za zniszczony materiał
    Witam.
    Lata, lata temu miałam klientkę, która koniecznie chciała udowodnić, że nie potrafię sprostać jej wymaganiom (zazdrość... zawiść - nie mam pojęcia). Szyłam wówczas żakiet w kolorową kratkę, na podszewce - rozmiar XXL z różnymi "defektami" figury. Za każdym razem pani przychodziła w innym rozmiarze bielizny (przy cięciach francuskich jest to niezmiernie ważne by dobrze odzież dopasować). Przy odbiorze usłyszałam wiele niesłusznych epitetów jako że jestem antytalent do szycia i nie tu moje miejsce... Chcąc uniknąć widoku pieniącej się ze złości klientki zaproponowałam wizytę u rzeczoznawcy z FK. Klientka zamarła (nie liczyła na takowy obrót sprawy, pewnie sama chciała mnie tym straszyć,ja jednak byłam pewna swoich racji)a ja zwróciłam koszty materiału i ostrzegłam przed pojawieniem się w mojej okolicy (Kraków).
    Piszę to dlatego, że nie należy bać się walczyć o swoje... Na niektórych spotkanie z rzeczoznawcą i FK działa jak przysłowiowa płachta na byka. Proponuję poprosić o zwrot kosztów materiałów a jako zadośćuczynienie zwrot wszystkich kawałków kreacji i resztek - może je wykorzystasz do szycia sukienki. A przede wszystkim znaleźć wiarygodnego krawca i to szybko, bo czasu niewiele. Pan "krawiec" nie wyprze się, że u niego zamawiałaś usługę uszycia sukni ślubnej, jeśli powiesz mu, że masz świadka z którym byłaś (czekał przed zakładem krawieckim) oraz notatkę w swoim dzienniku dotyczącym przygotowań do ślubu. Spróbuj może sposób i spryt poskutkują na nieuczciwego krawca.
    A ponadto zgadzam się z Wojtkiem, że należy jego adres podać do publicznej wiadomości, o czym też go poinformować. Powodzenia
  • Re: Sukienkowy wątek Wojtka
    Bardzo ładna sukienka. Super uszyte!
  • Re: Kreacje mojego autorstwa
    W ubiegłym roku trafiła mi się nie lada gratka - dostałam zlecenie na uszycie stroju historycznego (mundur kawalerzysty francuskiego z epoki napoleońskiej). Początkowo miałam obawy czy podołam takiemu wyzwaniu, w końcu podjęłam się zadania. Pracy było co nie miara - trzeba było zachować wszelkie istotne detale. Samych guzików do przyszycia było niemalże setka - pod koniec pracy palce były już nieźle skłute. Efekt końcowy oceńcie sami...

    Sam klient był zadowolony i do dziś używa kostiumu na rozmaitych pokazach - inscenizacjach historycznych.
  • Re: Czy warto kupic uzywana maszyne do szycia ?
    Witam.

    Zawsze uważałam, że nowa maszyna do szycia to jest dobra inwestycja. Zużyłam już dwie maszyny produkcji polskiej (Łucznik). Lata temu kupiłam używaną, półprzemysłową maszynę Singer produkcji angielskiej (oryginalne części, bez żadnych plastikowych elementów). Służy do dziś i jestem z niej bardzo zadowolona. Radziłabym jednakże przy kupnie maszyny używanej, by przyjrzał jej się zaufany mechanik.

    Pozdrawiam.
  • Re: nauka szycia
    Nie załamuj się i próbuj dalej!

    Szyjąc moją pierwszą bluzkę (bez rękawów) miałam 2 m materiału i mi brakło... :) Byłam wtedy uczennicą 4 klasy szkoły podstawowej i zraziłam się do szycia. Po pewnym czasie wróciłam do prób szycia i zaczęło mi to całkiem nieźle wychodzić. Dziś po tylu latach przygód z maszyną mogę śmiało stwierdzić, że praktyka czyni mistrza.

    Życzę powodzenia! :)
  • Re: Materiał z którego uszyte są falbaniaste-żabotowe sukienki
    Przypalony welon rzeczywiście oznacza szczęście dla młodej pary. To samo przydarzyło mi się przed ślubem córki kiedy chciałam wygładzić lekkie zagniecenia, a żelazko było ledwie letnie. Usłyszałam tylko ciche "pssss" i po welonie. W domu wybuchnęła panika, jako że było to na dzień przed ślubem... Na szycie trochę za późno, na szczęście szybki przemarsz po sklepach uratował sytuację.

    Młodzi do dziś są bardzo szczęśliwi. :-)
  • Re: Kreacje mojego autorstwa
    Bardzo mi miło, że się podobają moje pomysły. :-)

    Po krótkiej przerwie znów jestem na forum, a przy okazji zamieszczam zdjęcia dwóch kreacji (w rozmiarze XL).

  • Re: Kreacje mojego autorstwa
    Takich ubranek wykonałam po jednym egzemplarzu, dla własnych potrzeb. Na więcej nie było zamówień. :)