Profil użytkownika

Profil dla Manuskrypt1
Użytkownik Manuskrypt1 (Stara Gwardia)
Adres e-mail Odkryj ten adres email
Galerie 1
Strona wwwhttp://manuskrypt1.blox.pl
AvatarAvatar użytkownika
Wiadomości213
Sygnaturka dla forum
www.manuskrypt1.blox.pl
Wiadomość wyślij wiadomość do Manuskrypt
  • Re: Rozmowy z buchami
    No i ja myślę, że z Ernuszkiem, to jest właśnie ten problem, co u Czeremchy. W domu zauważyłam, że rozmawiamy ze sobą prawie językiem literackim. Nigdy tego wcześniej nie widziałam, dopiero zauważyłam to przy Ernuszku. On zaczął też tak mówić, bo to dla niego naturalne, ale już dla nas nie. Bo trudno naturalnym nazwać fakt, kiedy pięcioletni buch mówi, że ktoś NIE DOCENIA jego zabaw.
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Rozmowy z buchami
    No, dobra, to wiem, że buchy są odzwierciedleniem środowiska, w którym się wychowują. Ale my jesteśmy normalną rodziną, rozmawiamy na różne tematy, ale równie dobrze się kłócimy, jak to w rodzinie. A nasz buszek na pytanie: "Ernuszku, co chesz?" nie odpowie tak normalnie: "to" albo "chcę to", tylko: "zdecydowałem się na to", albo "podjąłem decyzję i chcę to". To tylko takie przykładowe pytania i odpowiedzi. Tak, niby wiem. I mogłabym zrozumieć takie "dorosłe" zachowanie, gdyby przebywał tylko wśród dorosłych. Ale od kiedy poszedł do przedszkola 2 lata temu, to cały czas ma kontakt z innymi buchami. Ale nie zrozumcie mnie źle. On ma tylko 5 lat i nie chcę powiedzieć, ze jest nad wyraz inteligentyny, elokwentny i ta dalej. Nie, nie. Jest dzieckiem i zachwuje się, jak dziecko, i mówi też, jak dziecko. Tylko niekiedy, od czasu do czasu zdarzają mu się takie "dorosłe" teksty :)

    --- Ostatnio edytowane 2012-02-16 01:35:55 przez Manuskrypt1 ---
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Rozmowy z buchami
    Ernuszek to zdrobnienie od Ernesta. Takie imię wybrały babcie. Chcieli dać na imię Leon, ale w szpitalu, kiedy musieli go jakoś zapisać, jedno dzwoni do swojej mamy i drugie do swojej, i obie zadecydowały, żeby tylko nie Leon. A ja nie mogłam przeżyć :) Teraz to człowiek już się przyzwyczaił (i tak wołamy Ernuszek), ale wczesniej to nie mogłam przeżyć :) Takie piękne imię Leon odrzucić i dać imię Ernest. Jeżeli ja kiedykolwiek miałabym syna, to tylko Leona.
    Natomiast Adibu to jakaś bajka francuska o chłopcu, który jeździ pojazdem kosmicznym w ludzkim ciele i tłumaczy wiele procesów, zachodzących w ludzkim ciele, np. co to jest oddychanie, albo co się dzieje z raną, albo z krwią itd. Za moich czasów było bardzo podobne "Było sobie życie". Moniko, ja nie mam dzieci, ale jestem na czasie :) :) Mieszkamy wszyscy razem, więc przy Ernuszku się uczę bajek :)
    Ale zastanawiam się też nad jednym . My rozmawiamy między sobą na różne tematy. I zawodowe, i naukowe (z racji naszych zawodów ) i inne, o wszystkim w domu gadamy. Ale Ernuszka nie uczymy specjalnie, ani nie tłumaczymy (np. co to jest Kasjopeja), a on później zaskakuje nas takimi właśnie perełkami. I kiedy pięciolatek mówi takie poważnie zdania, to naprawdę człowiek śmieje się z tego i nie wie, co odpowiedzieć :)
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Rozmowy z buchami
    Rozmowa pięcioletnim buszkiem:
    - Ernuszku, a z kim się dzisiaj bawiłeś w szkole?
    - Z nikim, bo nikt nie chce się ze mną bawić - odpowiedział Ernuszek
    - A dlaczego?
    - Bo nikt nie DOCENIA MOICH ZABAW - rzucił Ernuszek.

    Ernuszek ma 5 lat i jest moim siostrzeńcem. Mieszkamy razem, to wszyscy razem go wychowujemy. Z jednej strony, kiedy mówi coś takiego, to serce mi się kraje. I zaczynamy dyskusję, jak to rozwiązać. Ale z drugiej strony, kiedy widzę, że mając 5 lat mówi takie zdania "dorosłe" o nie docenianiu, to śmiać mi się chce :) Poważnie. Skąd on bierze takie "dorosłe" zwroty? :)

    Jest jeszcze więcej takich perełek.
    Zaczyna się jakaś bajka, a on je uwielbia. Ernuszek z przejęciem w oczach krzyczy:
    - Adibu! To bardzo mądra bajka
    Ja zdębiałam, że buch pięcioletni tak mówi :) Ale udałam wielce zdziwioną i również z przejęciem w oczach pytam:
    - Co Ty mówisz? Naprawdę?!
    - Tak, bo pokazuje, skąd się bierze sól z morza!
    Wtedy już kompletnie się uśmiałam :) :)

    Wychodzimy z domu gdzieś wieczorem. Wychodzimy z klatki, a Ernuszek mówi
    - Chodź, muszę się przywitać z Kasjopeją.
    - Z kim? - zdębiałam po raz kolejny - A kto to jest Kasjopeja?
    - Kasjopeja to taka pani, która mieszka z gwiazdami.

    Kompletnie osłupieliśmy, bo nikt specjalnie mu tego nie tłumaczy, ani nie uczy. Skąd on bierze takie "dorosłe" zwroty?
    Ale oczywiście, jak to pięciolatek, zdarzają mu się dziecięce zachowania :) :)

    Dzisiaj babcia do niego powiedziała:
    - Wcinasz, aż Ci się uszy trzęsą
    A on idzie do przedpokoju przed lustro. Zastanawiamy się, co on robi, a po chwili przychodzi i mówi:
    - Wcale mi się nie trzęsą uszy :)


    --- Ostatnio edytowane 2012-02-14 14:43:41 przez Manuskrypt1 ---
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Drugie życie różnych rzeczy
    Fred, ale mi też przypominasz ze zdjęcia Tracza z "Plebanii". Poważnie. A czy ten aktor, to nie jest Twój brat? :)
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Moda na kolory
    A jak u Was jest z "psychologią kolorów"? Mamy jakieś ulubione kolory. I wiadomo, ze te kolory coś o nas mówią. Każdy kolor ma jakąś symbolikę i mówi coś konkretnego o ludziach, którzy lubią te kolory. O mnie mój kolor mówi częściowo. A jak to wygląda u Was?
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Moda na kolory
    A ja i tak upieram się przy moim ukochanym kolorze. I mimo, że nie ma go w tym sezonie, to i tak zamierzam go nosić. Przy okazji, zastanawiaLIście się (piszę i do kobiet, i do mężczyzn), jeżeli w tym sezonie panuje kolor pomarańczowy, mandarynkowy, Tangerin Tango, czy jeszcze inny, czy to znaczy, że w tym czasie panują cechy, które oznacza ten kolor?

    --- Ostatnio edytowane 2012-01-25 22:30:09 przez Manuskrypt1 ---
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Głupia baba
    Mam tylko szczęście, że tacy sąsiedzi mi się trafili :) Bo to był jego samochód. A kluczyka zapasowego nie miał. Dzwonię do niego, żeby mu o wszystkim powiedzieć, a on się śmiał do rozpuku. No i jeszcze mnie tym podkurwił. Znalazł kluczyk drugi, ale złamany i jego ojciec dorobił i odebrał samochód. Dzięki za takich sąsiadów. Naprawdę :) Tyle razy już wjechałam komuś w tył, przy cofaniu, a oni mi nadal dają samochód, i do tego jeszcze to.

    --- Ostatnio edytowane 2012-01-16 14:07:32 przez Manuskrypt1 ---

    --- Ostatnio edytowane 2012-01-16 14:08:40 przez Manuskrypt1 ---
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Głupia baba
    Zaraz, Zaraz, ja nie opowiadam śmiesznych historyjek. Dla mnie to nie jest śmieszne, ze jestem tak głupia. Jedno, co zrobiłam, to się rozryczałam z bezsilności i własnej głupoty. Dzwonię do sąsiada, a on mi mówi, że to tylko samochód i takie rzeczy się zdarzają i nie mam co płakać. A ja jak głupia się rozryczałam nad własną głupotą.
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl
  • Re: Moda na kolory
    Owszem, nazwa jest ładna, ale dla mnie to jest po prostu pomarańczowy, taki stonowany pomarańczowy. Ewentualnie, gdyby się ktoś spierał, to brzoskwiniowy :)
    ________________________________________________________
    www.manuskrypt1.blox.pl