Świeżynek
![]() |
|
z wyglądu coś przepięknego, ale już wiekowa kobietka
![]() Opłaca się jeszcze kupować Westy, czy to tylko ciekawostka z dawnych lat i poza byciem ślicznym antykiem lepiej sobie odpuścić bo do użytku to kiepska pozycja? ![]() |
|
Krawiec-Filozof
![]() |
|
Wygląda wypisz-wymaluj, jak moja wiekowa Wifama (rok 1962), tylko jakby wykonanie troszkę bardziej "toporne". To prawdopodobnie siostrzana konstrukcja, tylko z wytwórni w Przemyślu... Teraz pytanie - kto tu komu dał licencję?
Moja Wifama sprawuje się doskonale, mimo swoich 53 lat, ale to jest tylko stębnówka, tzn. ma tylko ścieg prosty. W mojej dodatkowo jest płynna regulacja wysunięcia transportera, co pozwala na pikowanie, cerowanie, czy wyszywanie "z wolnej ręki". Westa nie ma tej dźwigienki. Reszta - identico! ![]() Jeżeli masz do tej Westy całą resztę, tzn. stolik z napędem nożnym - to pewnie opłaci się ją reanimować, bo to solidny sprzęcior. Ale jeśli masz w nią inwestować, żeby np. przerobić na napęd silnikowy - to nie jestem pewien, bo jej ceny w necie wahają się od 80 do 2000 zeta. Zajrzą na forum nasi spece - Bogdan lub Myszek - i powiedzą Ci więcej. ![]() ________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej 2. maszynisty https://www.facebook.com/Zibiasz |
|
Szpec od maszyn
![]() |
|
Westa ma 1 plus, chwytacz rotacyjny ułatwiający wykonanie poprawnego ściegu na dużych prędkościach. Zakup tej maszyny może mieć sens, jeżeli jest w dobrym stanie, niektóre części są niedostępne (lub drogie), choć niewiele może się w tej maszynie zepsuć.
Ps. przy zakupie należy dokładnie sprawdzić chwytacz, przekładnię chwytacza i pasek wewnątrz maszyny. --- Ostatnio edytowane 2016-02-01 19:00:56 przez bogdan --- |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Zibiasz a co ta nić w twojej maszynie dziwnie w naprężaczu nawleczona?
Czy może mi się tylko tak wydaje? |
|
Krawiec-Filozof
![]() |
|
Dlaczego dziwnie? Zawsze tak była nawlekana, od kiedy pamiętam! ![]() Może Ci się wydawać dziwnie z powodu tego drucianego pantografu, bo u mnie jest mocno odgięty wstecz. Ale tak jest dobrze. Ten drut jest trochę zbyt podatny i mniej odgięty nie spełniał roli "bezpiecznika". ![]() Nitka jest opasana pomiędzy talerzykami i przez pantograf idzie prosto do dźwigni zaciągacza. Czasem widzę na fotkach podobnych maszyn takie małe uszko przy samym naprężaczu, ale u mnie tego nie ma. ________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej 2. maszynisty https://www.facebook.com/Zibiasz |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
No właśnie ,do takiego naprężacza z taką sprężynką pasował by jeszcze haczyk koło talerzyków.
Wtedy sprężynka naprężacza nie musiała by być tak cofnięta w prawą stronę. Może kiedyś naprężacz nici był inny a sprężynka naprężacza w nim była taka jak np w Łucznik 451. |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.