Wersja do druku

Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Dziewczyny!
Jak i gdzie kupujecie tkaniny? Czy kupujecie pojedynczo czy raczej zestawy, rolki, charm Packi?
Marzy mi się morze(a może raczej ocean) z amerykańskiej bawełny... Jest parę sklepów w Polsce, ale mają średni wybór, mało gotowych zestawów a jednej tkaniny nie opłaca mi się kupować. Czy macie jakieś namiary na amerykańskie sklepy z sensownymi cenami i wysyłką, która jest znośna dla kieszeni? 40$ za przesyłkę to dla mnie za dużo.

Moim niedoścignionym marzeniem jest zestaw tkanin Moda Snowbird...ech... Chciałabym mieć narzutę w zimowych, mroźnych kolorach
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja zaopatruję się na miejscowych targach, czasem w sklepie dla hobbystów gdzie mają spory wybór bawełny amerykańskiej, ale ceny zaporowe. Ze sklepów internetowych nie korzystałam, ale z tego co wiem to dziewczyny w różnych miejscach polecają: https://www.fabric.com/, https://www.missouriquiltco.com/, http://www.fabricshack.com/ (tutaj mają dość rozsądne koszty wysyłki), http://www.fatquartershop.com/.

Niestety koszty przesyłki są dość wysokie i jeszcze musisz się liczyć z tym, że polskie służby celne mogą doliczyć cło i VAT.
________________________________________________________
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.
Avatar użytkownika
Świeżynek
polecam sklep internetowy http://toiowo.sklep.pl/pl/c/tkaniny/259 mają też bardzo dużo akcesoriów do patchwrku firmy Clover
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No i stało sie zachorowałam na patchwork :)ale niestety jestem ciemna w temacie "materiały":zalamka:a więc podstawowe pytanie czy można połączyć różne rodzaje tkanin.
mam troszkę bawełny [zwykłe płótno w kropki i kratki] i myslałam żeby zacząć z tego może pierwszą poduszkę :mysli:ale strach przed początkiem szycia jest :stres:
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Nie bój się, nie ma czego. Ja szyję patchworki ze wszystkiego co nie jest elastyczne i w miarę podobne grubościowo.
________________________________________________________
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

http://goraloveszycie.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dzięki :buzki:

Dzisiaj szyłam torbę i na niej uczyłam się pikowania [torba z materiałów z recyklingu czyli zasłona z "peweksu" i dawno kupiona nieużywana kołdra jako wypełnienie ] wyszło tak sobie :uoeee: Ale pierwsze koty za płoty :)
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
To pokaż tę torbę! :) Jeśli już za pierwszym razem wyszło Ci "tak sobie" to znaczy, że będzie tylko lepiej. Moje pierwsze próby były koszmarne i wyrzuciłam mnóstwo takich pseudo uszytków, bo mi szkoda było patrzeć na tę tragedię. Teraz jestem średnio zadowolona, zawsze znajdę błędy i niedociągnięcia w swojej pracy, na szczęście jest ich coraz mniej z każdą nową rzeczą. Ważne, że gościom i obdarowanym się zawsze podobały moje prace, to budujące kiedy ktoś Cie pochwali... Więc pokazuj, nie wstydź się:) zawsze możesz powiedzieć, że to wszystko był zamysł artysty, bo patchwork to sztuka jest...:)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No i tu jest jeszcze wiekszy problem. bo ja zdjęć nie wstawie bo nie umiem :zalamka:Moje dzieci twierdzą że jestem "niereformowalna "nawet zalogowanie na forum było wyzwaniem :uoeee: no nic chyba trzeba będzie kogoś poprosić :mysli:

Może to i głupie pytanie ale do pikowania igła ma być cieńsza czy grubsza :zawstydzony:

--- Ostatnio edytowane 2017-03-16 20:11:19 przez tosial ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Do pikowania i zszywania kawałków używam zawsze tych samych igieł (Schmetz - quilting - z zielonym maziajem na igle) one są dość cienkie i jednocześnie elastyczne, więc dopóki nie zrobię czegoś strasznie głupiego to nie ma z nimi problemów. Czasem jak przyszywam lamówkę i mam pancerną bawełnę (raz mi się zdarzyło - nawet ręcznie ciężko się ją szyje) to użyłam igły do jeansu - poszło jak z płatka;)

A pierwsze patchworki pokaż jak tylko dzieci zrobią Ci zdjęcia i pomogą wkleić - tutaj to bardzo proste;)
________________________________________________________
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Ja do patchworku kupuję ścinki w różnych miejscach, akurat gdzie jest jakaś wyprzedaż. Fajnie się zaopatrzyłam ostatnio u nich, duży wybór jest i w sumie wszystko na stanie było. Staram się też zbierać swoje ścinki, tylko gdzie to wszystko trzymać przy takiej ilości :bezradny:

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.