Świeżynek
![]() |
|
Witam,
Chciałbym z bratem sprawić swojej mamie maszynę do szycia. Mama nie jest zawodową krawcową, ale przerabia wszystkim dookoła ciuszki. Skraca jeansy, zwężą koszule, jakieś obrzutki itp itd. więc nic super skomplikowanego. Problem w tym, że robi to na starym predomie, który kopie prądem, zrywa nić itp :P. I tu pojawia się moje pytanie. Jaki sprzęt (firma, model) jest wart polecania w cenie 450-650 zł? Widziałem już wątek co się poleca. Ale każdy ma inne potrzeby (to do bielizny, skór itp). A to ma być maszyna uniwersalna, wielofunkcyjna, solidna, aczkolwiek nie jakaś super profesjonalna jak do zakładu krawieckiego. Poproszę więc bez złośliwości i odsyłania do innych wątków. Z góry dziękuję. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Jak zwykle polecam https://www.ultramaszyna.com/blog/-/b/wpis/jaka-maszyne-do-szycia-wybrac
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Myślę, że większość Forumowiczów, wbrew temu co sugerujesz, używa maszyn uniwersalnych, domowych, takich co to poradzą sobie i z firankami, halkami (czyli materiałami cienkimi, delikatnymi) i ze skracaniem jeansów (czyli przeszywaniem kilku warstw denimu). Słusznie zauważyłeś, że każdy ma inne potrzeby i wymagania, ale też możliwości finansowe. Nie ma jednej najlepszej maszyny, jedynej słusznej, uniwersalnej do domu. Może, zamiast robić mamie niespodziankę, powiedzcie jej o swoim pomyśle i pozwólcie jej dokonać wyboru. Jeśli mama jest osobą w miarę młodą, nie bojącą się elektroniki, może zdecyduje się na elektroniczną Singer 6180, która bywa w Lidlu i mieści się w ustalonym przez Was przedziale cenowym? Może będzie wolała
jakąś mechaniczną? Naprawdę bardzo trudno radzić, sam widziałeś, jak bardzo rozbudowany jest wątek o maszynach dla początkujących i maszynach, jakie mamy. Wasza mama umie szyć, jest obeznana z maszyną, więc można założyć, że nie będzie popełniała podstawowych błędów. Możecie jej pomóc w wyborze pokazując jej te wątki (osobny jest o proponowanym przeze mnie Singerze 6180), niech poczyta, pomyśli. Żeby było jasne: nie namawiam do kupna tego właśnie Singera. Wspomniałam o nim, bo znam osoby, które mają go od 2-3 lat i są bardzo z niego zadowolone. Ja sama zaczynałam trzydzieści kilka lat temu od Łucznika, przeszłam przez stare i młodsze mechaniczne Singery aż zamarzyłam o Singer One Plus. Marzyłam ponad cztery lata, upolowałam, kupiłam i przestawiłam się bez problemu na elektronikę. Tak więc różne są drogi dochodzenia do określonego modelu maszyny. Czasem decyduje przypadek, czasem ... godziny spędzone na czytaniu opinii użytkowników i własne przemyślenia. Z pewnością ta druga jest lepsza. Życzę udanego zakupu. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
godap, witaj w naszym gronie
![]() ![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
Witam ponownie,
Trochę pokierowałem się pierwszą odpowiedzią i tak się złożyło, że w Lidlu akurat dziś były maszyny Singer 6180. Poczytałem trochę opinii w necie i kupiłem. Jeśli jednak się nie spodoba to zwrócę. Ale myślę, że będzie ok. Mama nie kombinuje raczej dużo, korzystać raczej będzie z podstawowych funkcji. Ten pomysł wziął się jedynie stąd, że narzekała na stary predom.Rwał jej nici, plątał, zacinał się itp. Sama nawet kiedyś coś wspomniała, że czasami są fajne maszyny w Lidlu. Poza tym oferta wydaje się atrakcyjna, bo kosztowała 600 zł, a taka sama w RTV AGD kosztuje 880 zł. A w sumie co takiego przydatnego mają inne maszyny czego nie posiada Singer 6180? |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Oj, żeby nie odezwali się tacy, którzy uważają, że bez "wodotrysku" (takiego, czy innego) szyć się nie da...
Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona, a jeśli nie, to tak jak piszesz, w ciągu 7 dni można maszynę zwrócić do sklepu. Ja tak zrobiłam, gdy chciałam wypróbować "lidlowskie cudo", maszynę Silvercrest. Nie zachwyciła mnie niczym, więc powędrowała z powrotem. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Viva moja "Izabella". Na kursie mieliśmy stare łucznikowskie przemysłówki, które "jechały po wszystkim" i stareńkie owerlocki. Idea mistrzyni, też osoby niemłodej już, ale doświadczonej, polegała na tym, żeby nauczyć nas przemysłowego zawodowego szycia " na wszystkim", jak to się mówi " i na drzwiach od stodoły".
Życzę więc wszystkim, żeby każdy był ze swojej maszyny ZADOWOLONY, nie psuła się (najlepiej wcale), szyła w miarę wszystko (jak to ja muszę się czymś pochwalić,często szyję jeansy i skórę, bo taką modę noszę, ale i neopren "kupuje" moja maszynka, i stopki do niej pasują, a Chickitka haftuje, co mi się zamarzy), szyła cicho i miała dobre pedały, które wolno mogą szyć, i nie zepsute części jak te sznury czy jak tam. No i coś do obrzucania. Overlock czy czy overlockowe zygzaczki. Pozdr. ![]() Zamieszczajcie swoje dzieła, bo tak naprawdę, to wszystko zależy od naszej inwencji twórczej. I basta. ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Pięknie, świetna wiadomość godap. To się nazywa męska decyzja
![]() ![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
Też mam nadzieję, że mamie się spodoba. Dziękuję wszystkim za pomoc. Na pewno pokażę jej te forum
![]() |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.