Wersja do druku

Avatar użytkownika
Świeżynek
Trafiłam tu już jakiś czas temu szukając porad i często wracałam. Szczególnie pomocna dla mnie zawsze jest tutaj Pani Ania. Moje wcześniejsze doświadczenia z maszyną to podglądanie w dzieciństwie (wieki temu) jak mama coś tam łata/zszywa na starej babcinej maszynie. Raz sama przyszyłam nadpruty zamek w spodniach.
W czerwcu 2017 za sprawą internetu trafił mnie szyciowy bakcyl. Upatrzyłam sobie bluzkę którą musiałam uszyć. W lipcu już nabyłam własną maszynę na zasadzie - ja nie dam rady?! Przesiedziałam wiele godzin oglądając filmiki o szyciu, używaniu stopek itd. Powstała udana bluzka dzianinowa dla córki, jakieś maskotki no i w końcu ta MOJA bluzka - do chodzenia po domu nawet się nadaje ;)
Niedawno kupiłam owerloka no bo przecież (jak tłumaczyłam mężowi) bez tego ani rusz ;) Nasza jadalnia zamieniła się w kącik do szycia gdzie co weekend uskuteczniam swoje mniej lub bardziej udane eksperymenty.

Mam wielką nadzieję że przyjmiecie mnie życzliwie pod swoje doświadczone skrzydła :)

Pozdrawiam serdecznie!
Malwina
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:):)Witaj lawinka, pięknie się przedstawiłaś. Życzę udanych eksperymentów i bezproblemowego działania Twoich maszyn. A goryczka cudna jest.

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.