Wersja do druku

Avatar użytkownika
Świeżynek
Chciałbym kupić mojej żonie maszynę do szycia kiedyś szyła na Łuczniku obudowa metalowa napęd elektryczny na pedał nożny, ale wydała młodzieży, aby się uczyła. Chcę coś kupić jej co dobrze szyje lecz jestem totalnym laikiem, a ma to być niespodzianka. Przeglądałem trochę różnych ofert. Na razie mój wybór padł na dwie marki "Łucznik" lub "Singer" w kwocie do 1600 zł. Jednakże gdzieś usłyszałem, że do "Singera" części zamienne i materiały są drogie. Dlatego też skłaniam się za zakupem "Łucznika Patrycja 2090". Byłbym wdzięczny, gdyby Ktoś określił jakiej firmy, jaki model kupić maszynę w kwocie do 1600 zł. Liczę na obiektywną i fachową pomoc. A nie na chwalenie się tym co się ma. Z góry serdeczne dzięki.
Avatar użytkownika
Stały Bywalec
Husqvarna Emerald 116.20 lat szyję na Husqwarnie Daisy ,nigdy się nie zepsuła.Chociaż przy takiej kwocie,jeżeli zona nie ma overlocka,wzięłabym pod uwagę tańszą stębnówkę i domowy overlock te z lidla i biedronki są w dobrej cenie ,osobiście mam z biedronki z wyprzedaży za 180zł i 5 lat śmiga bez zarzutu.
Avatar użytkownika
Stały Bywalec
A i dzisiejsze Łuczniki to nie to samo co te stare metalowe,tym bym się nie sugerowała przy wyborze.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Witaj DziadekSlawek, zajrzyj tu: https://ekrawiectwo.net/board/thread/76318/jaka-maszyne-wybrac/?page=1 No i jak radzi Ania.79 - zastanowiłabym się czy nie kupić mniej "wypasioną" maszynę i owerloka. Ja też mam owerloka z Lidla, działa jak należy. Zauważyłam że teraz sporo ciuszków szyje się z dzianiny no i moim zdaniem na owerloku wychodzi to lepiej niż na maszynie. Nawet jeśli maszyna ma szew owerlokowy - to nie to samo.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziadku Sławku, NIKT za Ciebie nie podejmie decyzji, bo nikt nie zna potrzeb i marzeń Twojej żony. Wielokrotnie o tym pisaliśmy na tym Forum. Możesz poświęcić czas i przejrzeć wątki dotyczące poszczególnych marek, niektórych modeli, wyboru maszyny dla początkujących i bardziej zaawansowanych... Może (choć wątpię:) )to Ci coś ułatwi. Ania 79 poleca Husqvarnę, bo na niej szyje, ją zna. Ja od wielu lat szyję na Singerach (mimo, że pierwszy był Łucznik 723) i jestem zachwycona. Nie rozumiem też Twojego zarzutu, że części i materiały do Singerów są drogie. Szpuleczki są w tej samej cenie co do Łuczników, stopki matic pasują, igły standardowe, półpłaskie, różnych marek. Można oczywiście kupować wszystko singerowskie, wtedy faktycznie wyjdzie drożej, ale podejrzewam, że tak będzie w przypadku i Husqvarny, i Berniny, i Toyoty, i Janome... Poniżej masz linki, przykład cen. Możesz porównać ceny szpulek do Singera i do Łucznika.
http://www.fastryga.pl/spulki-do-maszyn-singer.html
https://www.stoklasa.pl/szpulka-do-maszyny-do-szycia-singer-plastikowa-19-4mm-x116018?gclid=EAIaIQobChMI44j02Ojy2QIVyY4YCh2EWwSzEAQYASABEgJ4QPD_BwE

Poczytaj trochę, może jednak podpytaj żonę. Czasem chyba lepiej zrezygnować z totalnej niespodzianki na rzecz spełnionego marzenia. Może razem dokonajcie wyboru, a może się okazać, że Twoja żona marzy od dawna o jakiejś konkretnej marce i modelu, że już ma ją w głowie, wystarczy porozmawiać. Jeśli znacie angielski (lub Wasza młodzież zna) poszukajcie anglojęzycznych opinii, jest ich duuużo więcej, niż w naszym ojczystym języku.

A tutaj link do "cadillaca" wśród Singerów. Podpowiem tylko, że to to samo, co Singer One Plus, tylko inny kolor.
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia, potem trochę poczytałam, przejrzałam instrukcję... Była moim marzeniem przez cztery lata, teraz jest moją własnością. Uwielbiam ją.:)
http://allegro.pl/singer-90s-special-edition-maszyna-do-szycia-i6762676340.html
Życzę powodzenia!

Wiem, że nie chciałeś, abyśmy chwaliły(li) maszyny, które mamy, ale to w sumie jedyna rzetelna ocena. Nie można przecież polecać lub odradzać sprzętu, którego się nie zna, albo zna tylko teoretycznie.
--- Ostatnio edytowane 2018-03-17 09:03:32 przez violina64 ---

--- Ostatnio edytowane 2018-03-19 16:10:42 przez violina64 ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Najważniejsze pytanie: to żona szyje i co najczęściej? Ciężkie płaszcze czy tylko spódnice, bluzki i firanki.

Ja bym kupiła tańszą maszynę wieloczynnościową za 600-700 zł i owerloka 4-nitkowego (teraz jest np. w Lidlu). Obie maszyny zmieszczą się w szafie pod płaszczami, kurtkami, więc z przechowaniem dużego problemu nie będzie.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Ja kupiłam jakiś rok temu maszynę Łucznika Ewa II 2014. Zamówiłam przez internet bezpośrednio od producenta, bo było najtaniej i do tego z przybornikiem. Paczka szybko przyszła - 3 dni. Tu nakręciłam filmik z rozpakowania https://www.youtube.com/watch?v=1UreOWGsmjg&list=PL3lKt1DyKjCpaP2pbsLJFKeUyADAogG6G
Jestem bardzo zadowolona z niej.

Szyłam worki-plecaki dla koleżanek, czapki dla całej rodziny, bluzki i inne ubranka, zabawki, poszewki i drobne naprawy, więc do takiego "zwyczajnego" niezawodowego szycia sprawdza się u mnie świetnie. Jakby co wszystko na moim vlogu można zobaczyć jak sprawuje się w rzeczywistości.

Pozdrawiam

--- Ostatnio edytowane 2018-03-20 15:40:02 przez igielkaija ---

--- Ostatnio edytowane 2018-03-20 15:41:38 przez igielkaija ---

--- Ostatnio edytowane 2018-03-20 15:42:44 przez igielkaija ---
Avatar użytkownika
Świeżynek
Ja póki co totalnie się gubię w tych wszystkich markach maszyn. Chciałabym kupić jednak coś, co będzie odpowiednie do nauki szycia. Jak sądzicie, czy warto wybrać Minerva Next 363 https://www.youtube.com/watch?v=0QRcPUBzLw0, z którego mogłoby korzystać także 16 letnie dziecko, czy postawić na coś innego?
Avatar użytkownika
Świeżynek
Witam serdecznie...co prawda jestem świeżonka w szyciu ale dużo stron zaczęłam czytać odnośnie maszyn..Łucznik faktycznie nie bardzo...te stare Łuczniki to tak ale dzisiejsze to juz nie to samo...kiedys wiekszość metalowych elementów teraz wstawiają plastiki...znalazłam w necie maszyne Elna 160 eXplore..kosztuje 645 zł i masz 5 lat gwarancji nprawde bardzo fajna...

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.