Wersja do druku

Avatar użytkownika
Świeżynek
Hej. Czy są tutaj osoby które utrzymują się tylko z krawiectwa? Czy starcza Wam na godne życie, macie sporo klientów?
Ile zajęła Wam nauka szycia? Oczywiście człowiek uczy się całe życie ale po jakim czasie byłyście gotowe szyć na zamówienie? Jak przebiegała Wasza ścieżka kariery? Najpierw praca jako szwaczka i potem coś swojego? pozdrawiam
Avatar użytkownika
Świeżynek
Myślę, że dobra krawcowa zawsze jest w cenie. Znam krawcowe u których na wizytę trzeba czekać nawet 2 miesiące.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja znam taką, która swoim klientkom zapowiedziała, że jak któraś przyprowadzi nową, to tylko na jej miejsce... Żadna się nie odważyła!
Avatar użytkownika
Świeżynek
Na pewno nie da się utrzymać tak, jak kiedyś. Teraz ludzie są wygodni i zamiast oddać coś do naprawy wolą to wyrzucić i kupić nowe, a wizytę u k krawcowej uważają za zdzierstwo. Sama spotkałam się z czymś takim.

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.