Wersja do druku

Avatar użytkownika
Świeżynek
Witam wszystkich.
Szyje spódnice tiulową siostrze, 8 warstw turkusowych i jedna zewnętrzna czarna, taki efekt ombre. No i zszyłam pasek wszyłam wszystkie warstwy, pozostało tylko dodać zamek i podszewkę.
A dziś wchodzę do pokoju i co widzę, że któryś z moich dwóch sierściuchów wyrwał w tej wierzchniej warstwie tiulu dziury... Widać strasznie bo to warstwa kontrastowa. Aplikacje nie wchodzą w grę. Tiulu czarnego już nie mam.
Stąd moje pytanie. Czy zna ktoś jakąś metodę łatania tiulu? Czy pozostaje mi tylko zakup nowego i mozolne prucie wszystkiego, a potem szycie od 0?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Cerowanie nawet artystyczne nie pomoże😑kombinowałabym jak doszyć nową warstwę tiulu bez prucia,np tasiemką na pasek a starą bym delikatnie wycięła.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Postaraj się zeszyć w miejscach newralgicznych dopasowaną i sfastrygowaną warstwę na maszynie ściegiem kryżykowym albo patchworkowym. Będzie podobny. Moja kota rozwaliła do 0 tapicerkę, muszę naśladować jeszcze do krzyżyków kolor nitek ;D
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Dzięki za odpowiedzi, zdecydowałam się wymienić cały tiul. Spódnice z resztą już skończyłam :).
Avatar użytkownika
Świeżynek
Dzięki za odpowiedzi, zdecydowałam się wymienić cały tiul. Spódnice z resztą już skończyłam :).

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.