Świeżynek
![]() |
|
Pomocy! Chciałam coś uszyć po 20 latach niekorzystania z mojej maszyny. Na szpulce bębenka nawinięta była jakaś nitka, chyba niedobra, bo urwała się, zablokowała bębenek i ani w jedną, ani w drugą. Próbowałam wyjąć ją pensetą, ale rwie się. Co robić?
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Witaj msf, mam nadzieję że po takim długim czasie nie używania maszyny zrobiłaś jej chociaż jakieś małe zabiegi kosmetyczno-konserwacyjne
![]() ![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
Bardzo dziękuję. Zanim nitka się urwała, zdążyłam przeszyć około 40m, bez czyszczenia i jakichkolwiek zabiegów, przyznaję bez bicia. Wszystko było OK. Moja wiedza o maszynie jest taka, że nie wiem dokładnie co to jest chwytacz, choć podejrzewam, że to jakaś część na dole (chwytająca nitkę) no i nie wiem jak go zdemontować, a potem złożyć. Może jakiś film jest gdzieś w necie? Nie udało mi się znaleźć. Pozdrawiam
|
|
Szpec od maszyn
![]() |
|
Jest stara mądrość inżynierska - jeżeli wszystkie sposoby zawodzą, należy przeczytać instrukcję obsługi i zastosować się do jej wskazówek. Na forum w dziale z instrukcjami jest instrukcja do łucznika 451.
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
msf, dobrze podejrzewasz
![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
Super! Link bardzo przydatny. Bardzo dziękuję, już wiem co to chwytacz i do czego służą te małe poręcze po bokach. Instrukcji nie mam (albo mamt, tylko nie wiem gdzie), bardzo dziękuje więc za info o bazie instrukcji.
--- Ostatnio edytowane 2020-10-20 00:41:56 przez msf --- |
|
Administrator
![]() |
|
msf a skąd jesteś? Może wartało by oddać maszynę (po takim czasie nieużywania) do fachowca? Bo wiesz OK maszyna szyje dobrze i wydaje się, że wszystko jest OK a oddasz maszyną do czyszczenia i oliwienia i szok - maszyna chodzi ciszej i szyje jeszcze lepiej ![]() ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
Bardzo wszystkim dziękuję za rady. Dowiedziałam się co to jest chwytacz, przeczytałam instrukcje, obejrzałam obrazki. Wyjęłam chwytacz, znalazłam feralną nitkę i ją wyjęłam. Niestety maszyna nie ruszyła, zawiozłam więc ją wczoraj do naprawy, a przy okazji jeszcze starszą, przedwojenną maszynę na korbę, na której nikt nie szył od ok. 60 lat. Pozdrawiam serdecznie wszystkich tu obecnych
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.