Świeżynek
![]() |
|
Dobry wieczór!
Jestem zupełnie nowa w temacie szycia więc proszę wyrozumiałość 😊 Posiadam starego Łucznika 451 z silnikiem Tur2 po mojej babci. Bardzo długo stał nieużywany w walizce. Wczoraj dokładnie go wyczyściłam i naoliwiłam. Podłączyłam go do prądu i silnik zaczął dziwnie buczeć a za chwilę maszyna zaczęła sama szyć. Da się ją włączyć i wyłączyć tylko poprzez wtyczkę, nie reaguje na przełącznik. Potem z pedała zaczął wydobywać się dziwny zapach spalenizny. Po kilkukrotnym włączaniu i wyłączaniu maszyna tak jakby się zmęczyła i już się nie włączyła. Dziś rano było tak samo. Przeczytałam gdzieś, że to może być kondendator, ale chciałam się upewnić. Czy ktoś z Was miał podobny problem? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam 😊 |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Wymienić pedał (regulator obrotów).
Jeśli nie chcesz kupować to na początek pożyczyć od kogoś i sprawdzić jak (i czy) działa z innym. ________________________________________________________
Mój Blog: https://benedeksewingarea.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
Dziękuję!
|
|
Szpec od maszyn
![]() |
|
Ps. Czynności naprawy przepięcia (zwarcia) w pedale powinna wykonywać osoba posiadająca umiejętności naprawy urządzeń elektrycznych. Gdy ta osoba nie naprawia maszyn do szycia to podpowiadam prawidłowe rozebranie pedała :
w niższej części pedała blisko gniazdka na kabel jest oś (metalowy pręt) biegnąca przez całą szerokość pedała. Od spodu po środku osi należy poluzować lub odkręcić wkręt mocujący oś i np. wąskim śrubokrętem wypchnąć całą oś w bok. W trakcie wypychania osi należy przytrzymywać górną obudowę, aby nie odskoczyła po usunięciu osi. Górną obudowę zdejmujemy powoli, delikatnie, dzięki temu wewnętrzne elementy pozostają na swoim miejscu - zapamiętujemy ich położenie, muszą być w tym samym miejscu przy składaniu. |
|
Świeżynek
![]() |
|
Bardzo dziękuję za pomoc!
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.