Wersja do druku

3 strony: < 1 2 3

Avatar użytkownika
Świeżynek
Wczoraj wieczorem zasiadłam nareszcie do singera i i ... pierwsze wrażenie obudowa wcale nie jest metalowa... poza tym jest zadziwiająco lekki. Oczywiście ma tą płytkę ze stali nierdzewnej, ale dużo elementów jest z plastiku i wydaja się dość delikatne, pewnie są wykonane z dobrej jakości plastiku...
Pierwsze szycie bardzo gładko, nie hałasuje tylko przyjemnie szumi. Co prawda muszę jeszcze pobawić sie naprężeniem nici przy każdym ze ściegów. Schody zaczęły się przy tych ozdobnych ściegach co prawda nie użyłam zalecanej stopki , ale cos wyszło (serduszka, gałązki), później zaczęła wciągać nić do chwytacza/ kołowrotka na dole i musiałam go wykręcić oczyścić. Oczywiści źle to zrobiłam i przeżyłam zawał kiedy maszyna zaczęła wydawać dziwne dźwięki, ale poszłam spać (bo robiłam to późno w nocy) dzisiaj naprawiłam i szyje tak jak wcześniej. Czyli szybko, cicho, myślałam, ze bez tej komputerowej regulacji prędkości (start/stop) się nie obejdzie, ale podoba mi się ta prędkość. Testowałam na razie na podwójnej warstwie cienkiej bawełny. Musze jeszcze zadać pytanie w wątku singerowskim czy powinno tak buczeć, przy włączaniu i ustawianiu igły... Na razie jestem bardzo zadowolona i podekscytowana :buzki:
Avatar użytkownika
Administrator
Życzę zatem aby bezproblemowo szyła jak najdłużej :tak:
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Tak, niewątpliwie nie powie "nie " na dobry olej do maszyny na igielnicy- spec mi pierwszy raz konserwował i oliwił(trzeba dać kropelkę i ruszać kółkiem, to samo tyczy się konserwacyjnie innych ruchomych części - olej wysycha też,więc moje też to przechodzą, wzorki... cóż,megaróż - ustawiają się "same" u tych maszyn), a moja też przy ustawianiu się komputera buczy dopóki igla nie wejdzie w położenie centralne.
Życzę miłych wrażeń.

Ile ma decybeli hałas? U mnie na Łuczniku gdzieś jest napisane w instrukcji,znajdę ;D -chyba 75 dB.
Wzorki "wchodzą " na uniwersalnej, dołączonej do opakowania. Nie zapomnij tylko zdjąć stopki do stebnowania, bo jak zapomnisz to zniszczysz igłę ;D
Również 4-6 kg nikogo nie zdziwi- to już nie "smoki"z ciężką stalową obudową,tak już mają.. i dobrze, ale nawet plastik i patenty zależą od firmy.

--- Ostatnio edytowane 2021-12-09 10:13:11 przez Koma ---
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Ile ma decybeli hałas? U mnie na Łuczniku gdzieś jest napisane w instrukcji,znajdę ;D -chyba 75 dB.
W instrukcji i internecie nic nie znalazłam. A w tabeli z danymi jest tylko, ze waży niby 7 kg itp
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Moja w realu waży o wiele mniej - ok. 4 kg,również decybele maszyn do szycia "ocenia się" na poziomie ok. 60dB ogółem, bo na nie zwracamy uwagę, dane czerpane więc z Interetu są nieco inne niż te w instruckcji danej maszyny. Bertie ich nie ma wcale, widać nie były potrzebne do sprzedaży, jest też masywniejsza(np. obudowa) i cięższa -te dane z pudełek zawierają u mnie jeszcze np. moduł haftujący - inna jest waga realna, zresztąi ta uważam na nią baredzo terazpo naprawie. Porównanie rzekomo "ustawionych" " maszyn typu "poli - monoli" (ja to zjawisko nazywam złośliwie "polek - meneli",czyli tzw. taniego bubla z Chin )to historia z kantem - jak piszesz,te "nasze", mimo że w starych cenach chodzą cicho, jedna igła przebija materiał lepiej,inna gorzej, ale to zależy, jak i co zaprogramujesz.
Np."haftując" "w kółko"przy 0.5 mm - to IGŁA daje "ciała".Maszyna jest przecież ta sama jak wcześniej, tylko jedna i druga jest do "szycia ciężkiego".Dla mnie i tak "bajkoland", bo tak i szyję jeans i skórę,ciągle tylko szwy, torby, "kaletnictwo" po prostu - zamki do skórzanych torebek, hafty, przy których się boję włączyć komputer - inaczej w niby w drogich "przemysłówkach"gdzie masz z poziomu mszyny regulowany edytor, a ja z poziomu komputera, za pół darmochę dostałam program ...
Pomyślałam sobie tylko ciepło o tym że chcesz wydać kasę, ale nie logicznie 1500 tylko 1600 - taaak, jakbyś chciała mieć właśnie tą...
B-):aparat::zakupy:
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Moja elektroniczna Singer One Plus waży 8,3 kg, z opakowaniem (wielki karton, styropiany) 10.

jackdaw - życzę Ci radości, przyjemności, sukcesów - zadowolenia z użytkowania Twojej własnej maszyny. Niech działa dłuuugie lata bezproblemowo, spełniając wszystkie Twoje względem niej oczekiwania.
Buczenie przy włączaniu chyba jest normalne. Pamiętam, jak pierwszy raz uruchomiłam moją, dżwięk mnie wręcz przeraził. "Dziwne" odgłosy wydaje też przy wyborze ściegu no i oczywiście, gdy melduje jakiś błąd. Cóż, jesteśmy przyzwyczajone do terkotu maszyn mechanicznych, elektroniczne pracują inaczej, trzeba te dźwięki poznać, przyzwyczaić się (oprócz tych związanych z błędani!) i polubić.

--- Ostatnio edytowane 2021-12-15 09:30:33 przez violina64 ---

--- Ostatnio edytowane 2021-12-17 10:52:34 przez violina64 ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Buuu :angel::beczy: a ja mam napisane na mojej paczuszce, że z 9 kg, ale w pudełku była też u modelki elektronika i 2części i trochę dobrej stali, tp mogła być i ciężka paczka do Chickie... oj... narowy nerwów autonomicznych, ostre "przypalenia" i bakterie - gdzie by było np. u mnie szycie mormalnie możliwe bez komputera - a KarolcięII to ona przeć już ma ino pożyczoną...
Powodzenia i sucesów życzę, pisz - mam nadzieję, że szyciem też się u nas pochwalisz, "jackie".
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.

3 strony: < 1 2 3

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.