37 stron: « < 6 7 8 9 10 11 12 > »
Administrator
![]() |
|
Kto pytanie nie błądzi. Podobno nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi ![]() Forum jest od zadawania pytań, nie ma się czego wstydzić, nie wszystko wiemy od razu, no nie ![]() ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Pogromca spamerów
![]() |
|
masz racje Sus
nawet doswiadczona krawcowa zapyta czasem o porade ________________________________________________________
|
|
Świeżynek
![]() |
|
Jestem nowa na forum. W wakacje zaczelam troche sie uczyc szycia na maszynie. Pewne rzeczy podpowiada mi moja babcia, ale to chcialam sie innych poradzic.
Mam jasne spodnie, ktore sa ale w stylu dzwonow. Sa one rozszezane ale prawie od samego pasa w dol, ale jednak podobałyby mi sie one jako troche wazsze spodnie mozliwe, ze cos w stylu rurek, ale nie za bardzo obcislych. Spodnie nie sa ze streczu i sa koloru bezowego, dlatego jezeli cos zrobie nie tak to bedzie po nich. Nie chce znow oddawac do krawcowej gdyz cos na maszynie umie, a kasy mi szkoda. Prosze o rady. Z gory serdecznie dziekuje. |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Najprościej będzie, jeśli sfastrygujesz sobie ręcznie nogawki wzdłuż szwów /bocznego i wewnętrznego/ i metodą prób i błędów dojdziesz do szerokości, które będzie ci odpowiadała.
Zepsucie spodni w ten sposób jest niemożliwe. Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
Dzis "dobiore sie" do tych spodni, bardzo dziekuje za rade. dy tylko skoncze postaram sie pochwalic swymi "osiagnieciami".
Życzcie mi szczescia ![]() |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Trzymam kciuki ![]() Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
Ja również trzymam kciuki!
![]() I także mam prośbę o pomoc. Pytanie zapewne banalnie proste i może głupie, ale muszę mężowi na sobotę podłożyć spodnie od garnituru. Kupił nowy garnitur, gdzie spodnie mają nogawki tylko obszyte (nie wiem, jak to się fachowo nazywa) i teraz muszę je podłożyć na odpowiednią długość. Zastanawiam się jak zrobić, aby ładnie wyglądało. Czy to się podszywa? Czy podkleja jakąś taśmą? Nigdy tego nie robiłam, choć to może nic takiego, ale też dopiero zaczynam naukę szycia i nie chcę zepsuć spodni, który mąż ubiera na wesele w tą sobotę. |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Każ mu ![]() Przykucnij za nim i podłóż krawędź spodni pod spód na odpowiednią długość. Na każdej nogawce osobno! Spodnie często są nierówno skrojone, nogi też miewają różną długość. I tu może być problem. Dla mnie "odpowiednia" długość to ok. 0,5 - 0,75 cm od podłogi. Ale są różne teorie. ![]() Przypnij szpilką od prawej strony podłożony dół spodni. Teraz mąż może zdjąć spodnie i oddać ci je do dalszej pracy ![]() Zmierz, o ile cm każda nogawka musi być skrócona. Jeśli jest to do maks. 4 cm - nie musisz ich dodatkowo skracać. Jeśli więcej - skróć je zostawiając maks. 3-4 cm podłożenia. Obrzuć je zygzakiem lub owerlokiem. Moja rada - jeśli będziesz je musiała skrócić - zaznacz kontrastową nitką planowany dolny brzeg spodni /po podwinięciu/ - zrób po prostu 2-3 ściegi wzdłuż nowej krawędzi spodni upewniając się, że nitka ci się nie wysnuje i zgubi, bo wtedy cały ceremoniał przymierzania trzeba będzie powtórzyć. Zatem - zmierz, o ile cm będziesz podkładała każdą nogawkę. Podłóż ją dookoła na taką samą wysokość przypinając szpilkami. Zaprasuj dolny brzeg spodni. Nie prasuj po szpilkach! Mogą zostawić ślady! Wygodniej jest podpinać szpilki blisko górnego brzegu podłożenia. Jeśli chcesz, możesz sfastrygować nogawki dookoła. Jeśli masz maszynę szyjącą ścieg kryty i jesteś w miarę w nim biegła - podszyj spodnie ściegiem krytym. Jeśli nie - podszyj je ręcznie, ściegiem krytym albo Janina - ostrożnie łapiąc nitki materiału wierzchu, tak żeby nie przeszywać ściegów na wlot - żeby nie były widoczne. Można jeszcze podszyć taśmę spodniową, ale jeśli spodnie będą noszone bardzo okazjonalnie - możesz to sobie odpuścić. Kiedyś też praktykowało się niewielkie skrócenie spodni z przodu w stosunku do tyłu - ale czy ktoś to jeszcze w ogóle robi? Taśmy do podklejania są dostępne na rynku, ale osobiście uważam, że podklejenie też wymaga wprawy i może pozostawić bardzo brzydki efekt - jeśli taśma do podklejania nie sięga dokładnie do samego dolnego brzegu spodni, a materiał nie zaprasowuje się "na żyletę" - może być widoczny okrągły, brzydki dolny brzeg spodni, potem - w miejscu gdzie jest taśma do podklejania - spodnie mogą być nienaturalnie sztywne. Dobrze to nie wygląda, nie mówiąc o tym, że może się odkleić w najmniej pożądanym momencie ![]() Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
BARDZO BARDZO CI DZIĘKUJĘ!
![]() Super instrukcja! ![]() Jak tylko mąż wróci z pracy zabieram się do pracy. Jeszcze raz dziekuje! |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
To ja też się dorzucę w kwestii fastrygi...nie fastryguję bo nie umiem ![]() ![]() Co do kopiowania z burdy jestem chyba sknerą bo kalkuję z wykroju burdy wprost na materiał za pomocą zwykłej kalki. No i cały czas borykam się z prasowaniem....wkoło mnie zawsze biegają moje małe córcie i boję się je poparzyć a gdy one już śpią to nie mogę szyć bo je maszyna budzi ![]() ________________________________________________________
|
37 stron: « < 6 7 8 9 10 11 12 > »
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.