Wersja do druku

10 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja też lubię marszczyć "na nitce, jak ty... ale ostatnio mam jeszcze inne złote rozwiązanie, wszywanie wszędzie gumek :D
Małych i niewidocznych najlepiej.
Naciągnąć, wszyć w materiał albo zrobić tunelik z zygzaka , naciągnąć później i po sprawie.

A. PS.
Bananówę szyłam , są świetne, nie egzystuje już niestety, bo bym wam pokazała w Galerii.
Jeśli materiał ładny, i nie sztywny to ekstra wyglądają.
Atetrę.. gdynyście nie przypomnieały to nie wiedziałabym jeszcze długo jak nazywa się ta "kanwa" co to ją jeszcze z 80tych lat mam.
Ja się to szyje? Mam na myśli styl Vintage?
Moja jest niby biała, ciężko się ją haftuje, bo naciąga się trochę, jest lekko elastyczna.... ale być może zrobię z niej..halkę albo coś podobnego, a spódniczka to już rozwiązanie super. Wyciągajcie z szaf i półek !!!

--- Ostatnio edytowane 2017-08-17 17:47:24 przez Koma ---
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Koma, haftujesz na tetrze? Dobrze zrozumiałam? No to chyba podkładasz jakieś "usztywnienie" czy jak to robisz? Ja hafciarki nie mam więc w tym temacie zielona jestem:):). Tetra jest bawełniana (znaczy była wtedy kiedy szyłam z niej spódnice a córki je sobie farbowały na jakiś kolor). Może wydaje Ci się że jest elastyczna bo jest rzadko tkana i taka trochę "rozłażąca się". A pomysł marszczenia "na gumkę" spodobał mi się. Gumka się na pewno nie urwie a nitka czasem tak. A niżej - bananówa którą szyłam kilkanaście lat temu, były 3 sztuki dla trzech wnuczek ale u mnie została jedna. Specjalnie ją wyciągnęłam z torby i wyprasowałam by się lepiej prezentowała:):). Normalnie to jest wygnieciona, służy najmłodszym wnuczkom do przebierania się i zabawy, czasem ją piorę i znów do torby. Z takich starych uszytków to została mi jeszcze sukienka i taka sukienko-spódniczka. Te rzeczy szyłam córkom na początku lat 80-tych ubiegłego wieku. Tak tak, trzydzieści parę lat temu. Do niedawna był jeszcze typowy przedszkolny fartuszek, z kieszonką w której była przyszyta tasiemka z guziczkiem. Kto zgadnie po co ta tasiemka?:):):)

--- Ostatnio edytowane 2017-08-18 19:30:12 przez jakłucznik ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
w talii wiązana na troczek kieszonka w szwie
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ojej, to ja znalazłam jeszcze mój stary fartuszek, który szyłyśmy w tych samych leciech na ZPT!
Pięknie jest obhaftowany kordonkiem, ma kieszonki i obrębiony jest szydełkiem, mama przyszyła mi jeszcze raz wszystko maszynowo. żeby przetrwał inne zajęcia. Muszę dać do galerii moich uszytków, jak znów go odnajdę i zdjęcie zrobię!
Tetrę...ehhmmm Chiquita zaciągnęła i nie chciała po ludzku wyhaftować. Flizelina hafciarska jest bezklejowa, bo niszczy materiał, a tak się go odcina, tak jak i szwy, którymi przyszywasz materiał na czas haftowania. Tetra leci "do góry", za igłą, albo ma tendencje do zwijania się i maszyna "pętelkuje". Podobnie jak laikra, nie ma gorszego materiału do haftu. Może zrobię zdjęcia na ciuchach do mojej galerii, aczkolwiek tetrę "wyrzuciłąm" z kolejki,jest trdna i niewdzięczna, z laikrą jeszcze gorzej, bo maszyna nie łapie.
Dobrze, że piszesz o tym przy stopkach, muszę sprawdzić, czy u mnie parametry stopek te same. Bo te Berniny, trzeba przyznać, trochę inne i bardziej masywne.
Teraz przerabiam bluzki na szersze, ale kosztem rękawów to coś idzie. Kobiety zaproponowały na którymś z wątków temat przeróbki tak jak ja mam od roku. Dały adres na fajne tutki.
Byłam w niebie, od razu dziś poszerzyłam leżącą już trochę bluzkę, i zdjęcie dam na pewno.

Suuper bananówki :D


--- Ostatnio edytowane 2017-08-19 15:35:32 przez Koma ---
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Elegancka bananowa i z kieszeniami :D
Ja takiej nie mialam, ale mialam z tetry sukienki szyte przez mame i pieknie farbowane. W szafie zadna sie nie ostala.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Hej dziewczyny i chłopaki, proszę - życzcie mi powodzenia, trzymajcie kciuki. Wyjeżdżam do córki na ...szycie:):):). Tak, będziemy szyły sukieneczki dla moich trzech najmłodszych wnuczek, na wesele. Będziemy szyły...chyba tylko ja i Bercia, bo córka powie "mamuś, ty zrobisz to lepiej". Za mąż wychodzi najstarsza wnuczka. Mam nadzieję że nie całkiem sknocę uszytki. Na zdjęciach materiały, kolor mniej więcej brzoskwiniowy. Taki kolor wybrała najstarsza z tych młodszych. Och, jaka była dumna że powierzono jej takie zadanie:):). Ja bym wystroiła dziewczynki w delikatny róż... no ale nie do mnie należała decyzja.

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Przesliczne materialy, a kolor na zdjeciu jest bardzo ladny i swiezy...a masz juz pomysl na fason, czy jeszcze bedziecie radzic?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jakłuczniku, 3mam kciuki!
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Zapowiadają się fajne sukieneczki:) powodzenia:)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziewczyny, serdecznie Wam dziękuję:):):). No to do ... usłyszenia? Niech będzie "do napisania". Zaraz skończę pakowanie, komputerek zostaje a ja w drogę:):). Pa, pozdrawiam:):)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:papa2:

10 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.