Wersja do druku

3 strony: < 1 2 3

Avatar użytkownika
Administrator
Pan czekoladka do schrupania :D Strasznie fajny :D
Słonie słodkie i mięciutkie ale ten zajec to mi skradł serce :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:zawstydzony:
Bardzo Wam dziękuję, ale to wszystko takie bardzo proste rzeczy, zając nawet oczu nie ma...
Przyznam, że często nie zabieram głosu, jak ktoś coś tu pokazuje, bo ... jestem onieśmielona poziomem prac i uważam, że ja, laik, samouk, amator itp, itd, nie mam prawa odzywać się i komentować dokonań profesjonalistów. Poważnie. Nie kadzę.
Bardzo dziękuję.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wolnośc słowa jest - każdy może sobie skomentowac.

Może temu zającu to oczka z guzików obciągniętych jakąś tkaniną błyszczącą / świecącą etc. ?

A ja w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin chyba zbyt często widywałem się z panią szarlotką... Uff...

:mniam:




--- Ostatnio edytowane 2019-04-22 19:28:41 przez Benedek ---
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ciekawe,że będąc w euroopie najbiedniejszym krajem szyjemy na poziomie europejskim... Fajne zabawki, szkoda, że ja tego nie umiem ale to potrzeba jast matką wynalazków. Ja jej..nie miałam.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Benedek: chodziło mi bardziej o to, że ja nie szyję niczego wymyślnego, skomplikowanego ani bogato zdobionego. Taka minimalistka jestem. Dlatego zając jest bez oczu, wcale mi ich nie brakuje. Nie przypuszczałam, że jest więcej zwolenników takiego minimalizmu, że moje uszytki się spodobają... Tak, tak, wiem - wiara w siebie... Pracuję nad tym.:mysli:
Słoniom żadnych oczu nie przyszywałam, bo z założenia miały być dla dzieci, więc nie chciałam, żeby coś mogło być np. oderwane, odmemłane, odgryzione i połknięte. Dlatego oczy były co najwyżej wyszyte.
Uszyłam też dwa słonie dla moich przyjaciółek i przyszyłam im (słoniom, nie dziewczynom :oczko: )oczy z koralików w kształcie serduszek.

Koma: chyba jednak nie jesteśmy najbiedniejszym krajem Europy. W poprzedniej, słusznie minionej epoce, Polki, mimo braku czegokolwiek w sklepach, były bardzo dobrze ubrane. I nikt już nie ma wątpliwości, że była to zasługa kreatywności, pomysłowości i umiejętności krawieckich. Kiedyś własnoręcznie szyte,dziergane ubrania były powodem do dumy, potem nastały czasy pełnych sklepów i gotowej odzieży, a teraz widać tęsknotę i powrót do indywidualności, chęci ubrania się w coś, czego nikt więcej nie ma takiego samego. Poza tym jakość gotowców pozostawia wiele do życzenia...

3 strony: < 1 2 3

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.