Wersja do druku

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Zakładam swój chwalipiętowy wątek, bo chcę coś pokazać i nie wiem, gdzie się podpiąć...
Uszyłam dziś cieniutką, przewiewną czapeczkę dla malutkiej, tygodniowej dziewczyneczki. Dwadzieścia cztery lata temu szyłam takie dla mojej Zosi... Mam nadzieję, że wcześniej nie szyłam dla Artura, ale niestety nie wykluczam.:bezradny:
Najpierw machnęłam "na oko" i po przymiarce na pięści syna stwierdziłam, że na pewno będzie za duża. To ta w kwiatki. Skonsultowałam się ze świeżą mamą i uszyłam tę białą. Od ucha do ucha ma 26 cm. Mam nadzieję, że będzie pasować.



--- Ostatnio edytowane 2018-07-07 22:37:40 przez violina64 ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Pierwsza, większa Trochę dziwnie wyglada na butelce, ale nie mam lepszego modelu...
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Słodkie czapusie:):). Violina, wydedukowałam że to dla Twojej wnusi, czy tak? To w takim razie serdeczne gratulacje i życzenia zdrowia dla kruszynki i dla mamusi. I dla babci oczywiście też:):).
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Nieee, u moich dzieci na potomstwo na razie się nie zanosi, a ja też "nie czuję parcia na wnuki". To córka mojej kuzynki została mamą, a że te czapeczki są genialne na upały, to postanowiłam uszyć.
W tej chwili mało kto w mojej rodzinie zajmuje się "wyrobnictwem", więc jak nadarza się okazja, to robię coś własnoręcznie, ale tylko wtedy, gdy wiem, że będzie to mile widziane. Trzy lata temu, w ramach terapii po śmierci męża, dla wnusi innej kuzynki zrobiłam bawełniany kocyk na drutach, później zrobiłam inny kocyk i buciki dla bratanka mojego ewentualnego zięcia (poleciały za ocean i tam dopiero wzbudziły zachwyt!).
Na razie robię dla innych, ale wiem, że gdy ja będę miała zostać babcią, produkcja ruszy z kopyta. :) Przy okazji tego pierwszego kocyka miałam taką myśl, żeby uszykować wyprawki dla moich wnuków, ale na szczęście opanowałam się. Na razie ćwiczę i zbieram wykroje.
A za życzenia i tak serdecznie dziękuję! Dobrych życzeń nigdy za wiele!

--- Ostatnio edytowane 2018-07-09 09:37:10 przez violina64 ---

--- Ostatnio edytowane 2018-07-09 09:43:18 przez violina64 ---
Avatar użytkownika
Administrator
Jakie słodkie! I dzięki za podgląda na płasko :) teraz to już wiem jak takie cosik się szyje :D
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) QUDGPI - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dlatego zrobiłam i pokazałam zdjęcie na płasko. :)
Ja jestem samouk - amator, więc skoro ja uszyłam, to znaczy, że jest to proste i Ty na pewno dasz radę. Wiele lat temu, pierwszą szyłam na podstawie jednej, którą dostałam.
Avatar użytkownika
Administrator
Z cienkiego jerseyu też by mogła być no nie :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) QUDGPI - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Mogłaby, ale po co? Z jerseyu jest większość czapeczek, ale na pewno nie są tak leciutkie jak z te "moje" uszyte z etaminy albo cienkiego płócienka.
Avatar użytkownika
Administrator
Mogłaby, ale po co? Z jerseyu jest większość czapeczek, ale na pewno nie są tak leciutkie jak z te "moje" uszyte z etaminy albo cienkiego płócienka.
To fakt. I nie tak przewiewne :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) QUDGPI - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Tę przewiewność miałam na myśli. Ta czapeczka nie grzeje, ale chroni uszka.

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.