Administrator
![]() |
|
Krawcowa, która szyła mi sukienkę do ślubu oraz od lat "obszywa" moją mamę pomimo wielu lat doświadczenia zawodowego - fastryguje. Jest dla mnie wzorem więc raczej szybko nie przejdę na same szpilki. Wiadomo, jak się pracuje w akordzie ale jak człowiek ma czas samemu powykańczać wszystko to może się bawić w fastrygę. ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
dziewczyny kochane... prawdziwa krawcowa kroi, wszystko fastryguje, spina i pięknie upina, krawcowa jest mistrzynią władania igłą i szpilką, potrafi szyć ręcznie. dlatego też jest różnica między krawcową,a szwaczką... szwaczka nie kroi tylko szyje, ma wszystko gotowe i ma dobrze uszyć w jak najszybszym czasie... ja Was za to spinanie i fastrygowanie no i za cierpliwość bardzo podziwiam,a co do mnie to, każdy orze jak może ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
|
|
Sallma oj oj!!!Ja mówiłam że narobiłaś mi ochoty na żakiet i....ja już mam gotowy do latania....Może tym Cię zmotywuję?
Trinny - dobrze że postawiłaś mnie do pionu ![]() ![]() Trinny a przy okazji mam pytanie - ale to zapytam w wątku żakietowym ![]()
A ja właśnie sobie wbijam szpilki równolegle, na linii szwu którą mam narysowaną na materiale - jakoś nie umię się przekonać do prostopadłego wbijania szpilek - boję się że mi się nie będą pokrywać linie dolnej i gornej warstwy materiału. I akurat w moim szpilkowaniu jestem dobra - jeszcze ani razu nie złamałam igły ![]() |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Sylwetka 168 czyli wzrost burdowy, ale z resztą trzeba kombinować. Góra 38, dół 38/40.
Na początku szyłam jak leci, potem fastrygowałam wszystko jak leci. Teraz fastryguję albo szpilkuję, albo szyję na żywca, zależnie od okoliczności, czasami szpilki lepiej trzymają. Fastryga bardzo się przydaje, kiedy "klientami" są dzieci bo to strasznie ruchliwe, niecierpliwe i niekiedy humorzaste towarzystwo i przymiarka ze szpilkami bywa ryzykowna ![]() Moja maszyna ma specjalny ścieg fastrygą, ale jak dla mnie jest mało przydatny bo wygląda to tak: po jednym wkłuciu igły maszyna zatrzymuje się, trzeba podnieść stopkę, przesunąć materiał i tak dalej - no strasznie wolno to idzie (ale sztuka w spisie ściegów się liczy ![]() ________________________________________________________
"Inteligencja jest jak nogi, masz za dużo to się potkniesz" Terry Pratchett |
|
Administrator
![]() |
|
Trinny dzięki za patent ze szpilkami. Fastryguję ręcznie a ściego-fastrygę mam nawet na maszynie ale czasem jak coś trzeba wdać to i tak muszę fastrygować ręcznie. ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Świeżynek
![]() |
|
A ja muszę przyznać, że jestem zdziwiona, że ktoś może nie fastrygować, ja bym umarła ze strachu, jakbym miała szyć coś bez fastrygi. Co prawda pochłania to co nie miara czasu, bo fastryga musi być u mnie równiusia, może w przyszłości będę bardziej żwawa. A na dodatek dokładam szpilki pod kątem prostym, tak przynajmniej instrukcja łucznika kazała ![]() ________________________________________________________
Mój blog: http://konturek.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Chociaż uwielbiam wszystkie robótki i prace ręczne, nie fastryguję. Jest to jedyne moje robótkowe znienawidzone zajęcie - szycie ręczne i haftowanie. W związku z tym nie fastryguję, tylko spinam. Przyznam się do jeszcze gorszej rzeczy, bardzo często szyję "na oko", i mierzą=ę na sobie dopiero na późnym etapie. Niestety bardzo często efekty mnie przerażają.... wiem powinnam uczyć się na własnych błędach, ale z tym wiadomo, bywa różnie ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
A ja naprawdę nie mogę się przekonać do fastrygowania. Próbowałam, ale zaraz mi się wydawało, ze mi się wszystko rozleci. A kiedy czuję szpilki, to od razu mam wrażenie, ze się trzyma. Wiem, wiem, jest właśnie odwrotnie, ale i tak nie mogę się zmusić do fastrygowania. I kończy się na tym, ze wszystko opieram tylko na szpilkach.
|
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Należę do tych nielicznych chyba "szczęśliwców", którym udało się złamać igłę na szpilce wbitej pod kątem prostym, musiała trafić idealnie i się nie ześlizgnęła. Jest na to patent: wyciągać szpilki tuż przed stopką, ale szyje się wtedy wolniej. ________________________________________________________
"Inteligencja jest jak nogi, masz za dużo to się potkniesz" Terry Pratchett |
|
Stara Gwardia
|
|
Pewne rzeczy przeszywam bez szpikowania i fastrygowania, inne szpilkuję, a jeszcze inne szpilkuję i fastryguję ![]() ![]() ________________________________________________________
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.