Stały Bywalec
![]() |
|
A ja wszystko w zależności od potrzeby ![]() I wiecie do czego jeszcze wykorzystuję fastrygę? Fastryguję kanty spodni przed praniem ![]() A sylwetka... po prostu ideał ![]() ![]() ________________________________________________________
|
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Ja dopóki nie trafiłam do zakładu krawieckiego, w którym było od sztuki też wszystko fastrygowałam, ale tam nie dostałam nawet jednej szpilki ![]() ![]() ![]() ![]() ________________________________________________________
|
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Ha ha! Też tak miałam, i to nie raz! Bywało, że fragment szpilki leciał gdzieś w kosmos i wypadało się cieszyć, że noszę okulary! Póki co - nie muszę szyć w goglach ![]() Albo - kiedy szpilka nie pękała, a zginała się w coś na kształt litery U i blokowała w transporterze... Nie bywam dla swoich maszyn łaskawa ![]() ![]() I też wyciągam szpilki przed stopką. Czasem ścieg przebiegający nad szpilką pozostawia trochę do życzenia. Ania --- Ostatnio edytowane 2011-09-30 19:41:28 przez czeremcha --- ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Administrator
![]() |
|
W sobotę skracałam jeansy - na szpilkach ![]() ![]() ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stara Gwardia
|
|
Ja fastrygi używam tylko wtedy gdy materiał mi "chodzi", a tak to raczej szpilki (wbijane pod katem prostym do ściegu ) i staram sie wyciagać przed stopką, a jak poleci dalej to tez zwykle sie nic nie dzieje. Nie pamietam kiedy igłe złamałam. prędzej mi sie stępi niż złamie, ale boje sie ze wywołam wilka z lasu, bo spodnie "a la dżinsy" przede mną, a karczek jest gruby i prawdopodobieństwo złamania większe.
A co do wymiarowości to jestem zupełnie poza nawiasem. 38/40 góra, 42/44 doł i to tez róznie bywa, ale dawno nic nie kupowałam. Spodnie szyje sobie sama, a bawełniane koszulki są ok. Tylko ostatnio stwierdziłam ze zakiet by sie przydał i chyba nadejdzie wiekopomna chwila zeby cos uszyć. ________________________________________________________
zapraszam na... http://nocneszycieaurin.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
ja prawie zawsze szyje ze szpilkami wbijanumi prostopadle do brzegu materialu i zawsze igla sie zeslizguje ze szpilki..Nigdy nie zlamalaam rzadnej w ten sposob...fastrygowanie zajmuje duzo czasu choc czasem moze byc niezbedne..ale nie zawsze jest konieczne..kurde to ciekawe , ze mi sie jakos nie lamaly igly na szpilkach
![]() |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.