Stara Gwardia
![]() |
|
Spódniczka zatem w całej okazałości - weźcie pod uwagę jej długość! - moja jest dość krótka, bo na babę...
i chciałam jeszcze ponczo uwidocznić jeszcze raz ale posty się coś pomieszały. A ze zdjęciami miałam problemy, bo muszę z internetowej kamerki zdjęcia robić na razie! Przy okazji zdjęcia moich nowych dzinsiaków, z cienkiego dżinsu w ciapki. Bałam sie trochę zacząć od grubego materiału.Mimo zapewnień producenta, że Izunia poradzi sobie nawet z dżinsem czy płaszczem -nie znam jeszcze dbrze tej maszyny. Zwracam uwagę na szlufki do paska - mojego designu - moją dume i krój dzinsiaków - też moja tajemnica krawiecka bo to co jest w sklepach rzadko jest dopasowane do kobiet - albo ma jakieś dziwne wymiary - rzekomo 'kobiece' ![]() WIEM, ZNÓW SZEROKI PASEK!!! Praktycznie na to 'choruję' i dobrze ro na mnie wygląda. I na rękawy - hmmm... oryginalne. Szkoda że nie mogę ująć całości poncha - ale jestem zdana na siebie jak na razie. Na zlocie będę je miała ze sobą - czar tego ciuszka polega na super oryginalnym materiale - wełnie tkanej grubymi nitkami i kroju z kapuzą i szaliczkiem przewieszanym przez ramię. U mnie na zdjęciu wisi on niestety z boku, a powinien zalotnie być przewieszony przez ramię. Ale coś więcej z tego - w naturze przepięknego, lejącego ciuszka widać. Materiał został mimo ceny z półki wełnianej został wykupiony w miesiąc czy dwa po wyeksponowaniu go w sklepie, więc nie tylko ja byłam zakochana ![]() A - dla porządku dodaję -w gruncie rzeczy design by mi, no i folkowe są to stroje. Żeby jakiś projektant nie pomyślał że ściągałam ![]() Licencja Creative, czyli inspirujcie sie do woli ![]() ![]() --- Ostatnio edytowane 2012-03-31 11:49:09 przez kora --- --- Ostatnio edytowane 2012-03-31 11:51:48 przez kora --- ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Ile tej spódnicy!!!!
Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Następny kilt - założyłam sobie - będzie z wełnianego tartana, już wiem na co zwrócić uwagę.
Na ciężar tkaniny na przykład ![]() ![]() Coś grubszego, no i droższego chyba - spaprałabym ![]() ![]() ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
|
Stara Gwardia
|
|
Fajniste ! ________________________________________________________
Elwira |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
mi też ostatnio marzyła się spódniczka na kształt szkockiego kiltu, ale ostatecznie uszyłam spodenki ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
fajne spodenki - ale u mnie zalegała akurat czerwona kratka w dluuugim wydaniu - więc postanowiłam po.ćwiczyć układanie plisek. Uwielbiam i nspiracje folkowe w grucie rzeczy - nasze prababcie ubierały się może niebrzydko ale mało praktycznie, za to moda prapra ... dziadków jest dla mnie w gruncie rzeczy studnią bez dna ![]() Zwłaszcza jeśli chodzi o skórę ... ![]() PS. Muszę się niestety usprawiedliwić, a nie zdązyłam dodać wcześniej - zdjęcia są z kamerki internetowej, w fatalnej rozdzielczości, a dziwne pozycje które przybieram ![]() ![]() ![]() Na komputerze miałam po prostu szalejące wirusy, a w domu szalejący remont który mnie zmusił do minimalizacji wymagań, nie tylko do intensywnego szycia ![]() Jest nadzieja że się to zmieni... --- Ostatnio edytowane 2012-04-13 15:54:14 przez kora --- --- Ostatnio edytowane 2012-04-13 15:55:15 przez kora --- --- Ostatnio edytowane 2012-04-13 16:03:42 przez kora --- ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
TUNIKĘ właśnie skończyłam no i żakiet poszerzam cięgle. Jak na zjeździe mówiłam, szycie to nie moja praca, tylko hobby w wolnym czasie, a czasu coraz mniej coś ostatnio mi się robi.
Z tuniki została zrobiona bluzka - podkroje na szyję i rekawy okazały się dużo za wąskie praktycznie - jeszcze po dodaniu - 'dokładnie' przylegające - u mnie bezpardonowo , zaszewki wypadły gdzieś w 1/3 i podzieliły na 'pół' formę. Resztę 'zniszczył' overlock. Znaczy się, ja, po raz pierwszy korzystająca z tej maszyny tnącej mój drogocenny pioliester w slonie i tygrysy. Dobór materiału był poniekąd podyktowany faktem, ze co prawda płótno dobrze i równo sie szyje, ale bałam się, że te warsztatowe mądrości będą w praktyce nieuwzglęniające drobne róznice z klasycznym 40 czy 42 i wzięłam materiał lejący się, który miał uratować rzekomo sytuację. No , i ... szyłam przez papier, przyznaję się bez bicia. Ale wyszło, po wycieciu większych otworów na głowę i ręce, zwężeniu, zmarszczeniu przodu po rozcięciu formy na dwie częsci. . No i skróceniu, troszeczkę. Robota na dwa dni, ale chciałam to skończyc no i wam pokazać. ![]() ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
materiał bardzo ładny ![]() ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Ładne!
Tuniczka mi się b. podoba -jest taka optymistyczna! I to piszę ja, otoczona na codzień "dzicinnymi"=wesołymi (?!)wzorkami. A co do overlocka -próbowałaś szyć bez noża? Może to byłoby wyjście? Tzn. tylko zaobrębienie, ale nie cięcie? Czekam na następne kreacje! ![]()
________________________________________________________
pozdrawiam,
Anna |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Zniszczyłam ją po trochu - z ciekawości - w Strimie, mieliśmy do dyspozycji całą salę - no i overlocki. Chciałam koniecznie wypróbować to cudo, definicję że jest to 'coś o czym nie wiesz że jest to ci potrzebne ale jak już kupisz niebędziesz mogła się bez tego obejść" znam w trochę innym wydaniu, od mojej mamy: "Ach, chciałabym mieć overlocka" - czyli jest to najpotrzebniejszA MASZYNA NA ŚWIECIE mimo że masz już na czym obrzucać i "nie wiadomo gdzie to cholerstwo jeszcze postawić". Cóż, moje dobre chęci w nauce skonczyły sie skróceniem o centymetr zapasów na szwy i wycięciem dziur na materiale gdzieniegdzie. To w ogóle nasza ' warsztatowa' tunika, na zbiorowym zdjeciu stoję ukryta za koleżankami w tunikach.
PS. Amatorskie, nie miałam na myśli tego że TY jesteś krawcową-amatorką a ja ekonomistą, tylko-myślałam o sobie patrzącej 'z dwóch pozycji'. Nie obrażaj się. ![]() ________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne. |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.