Wersja do druku

4 strony: < 1 2 3 4 >

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Sztuczne się raczej nie kurczą. Oprócz lycry ;-)

Generalnie - dekatyzuję w takiej temperaturze, w jakiej będę prała gotowy ciuch.

Wełnę też ;-) Wszak pralka ma program do prania wełny ;-)

Jeśli śpieszy mi się - prasuję gorącym żelazkiem z dużą ilością pary ;-) Wtedy nawet widać naocznie, jak się materiał lekko zbiega ;-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Świeżynek
Yhym... ok, to już wiem co chciałam na razie wiedzieć.
Dziękuje bardzo za wszystkie informacje :)
Avatar użytkownika
Administrator
Ja nie piorę wełny w pralce - boje się (pomimo, że ma program do prania wełny). Mam kupon pięknej, jaśniutkiej i dość cienkiej wełny kupionej z 30 lat temu. Jest lekko ubrudzona ale chyba po uszyciu sukienki zaniosę ja do pralni chemicznej.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Susanna nie bój się prać wełny w pralce .Jeśli masz specjalny program ,to naprawdę warto .Ja jestem zadowolona ,oszczędzam na czasie i rękach:)
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Jeśli wełna ma symbol woolmark... Te starsze materiały mogły nie być tak uszlachetniane, jak teraz. Ale pranie w rękach też jej nie zniszczy - jeśli pilnować takiej samej, letniej temperatury do prania i wszystkich płukań.

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja nie piorę wełny w proszkach do prania - są za ostre, moim zdaniem. Korzystam z płynów/ płynow do prania wełny które nie niszczą mi rąk. Wtedy wiem, że jedwab i wełna też będzie mieć 'dłuższe życie'
:kotek:
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Administrator
Jeśli wełna ma symbol woolmark... Te starsze materiały mogły nie być tak uszlachetniane, jak teraz. Ale pranie w rękach też jej nie zniszczy - jeśli pilnować takiej samej, letniej temperatury do prania i wszystkich płukań.

Ania
Poszukam tego symbolu bo jeszcze nie rozwijałam całego kuponu :)

Dawno nie miałam takiego "pietra" - tak bardzo mi szkoda tego materiału, jest naprawdę fajny i nie chciałabym go zniszczyć.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Świeżynek
To ja jeszcze podbiję temat, bo nie do końca teraz wiem, jak dekatyzować bawełnę. W tym fragmencie książki było napisane, żeby na chwilę do ciepłej wody (jak ciepłej? 40 stopni?) i potem do zimnej, ale jak widzę większość chyba pierze w pralce. Na jakim programie? Przepraszam, ale dla mnie trzeba wielkimi literami, bom zielona :O).
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Ja piorę w takim programie w jakim później zamierzam prać gotowy wyrób, jak kolorowa to zwykle 40 stopni program bawełna. W ogóle kolorowe dobrze jest wyprać z jakąś jasną szmatką (niepotrzebną), bo widać jak się zachowuje i czy nie farbuje jak wściekła zwłaszcza jeżeli zamierzasz z czymś łączyć.
________________________________________________________
"Inteligencja jest jak nogi, masz za dużo to się potkniesz" Terry Pratchett
Avatar użytkownika
Świeżynek
Wielkie dzięki! A co jeśli farbuje? Bo mam zamiar zdekatyzować też jeans i później połączyć. I boję się w zasadzie, że ten jeans może farbować.

4 strony: < 1 2 3 4 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.