Wersja do druku

3 strony: 1 2 3 >

Avatar użytkownika
Świeżynek
Witam,
mój problem dotyczy napięcia nici. Czy ktoś mógłby w skrócie opisać,co to znaczy dobrze wyregulować to napięcie? Moja Singerka szyje całkiem nieźle,ale jest bardzo "wrażliwa",a nawet bardzo często przewrażliwiona;) Metodą prób i błędów udaje mi się najczęściej jakoś wszystkie regulacje poustawiać (w zależności od typu materiału,nici,ściegu itp.)Ale ciągle mam wrażenie,że nie rozumiem tego. Większy problem stanowi dla mnie odpowiednie wyregulowanie napięcia nici w bębenku, nie ma tam żadnych ustawień a jedynie śrubka,która można delikatnie przekręcić. Robiąc to "na wyczucie" czasami ścieg jest piękny-ten górny i ten od spodu.Ale czasem ten spodni jest jakby zbyt luźny i wygląda beznadziejnie ;) Dziękuję za wszelkie rady:)
Pozdrawiam,
Ola
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Kręcenie w maszynie czym tylko się da to podstawowy grzech wielu początkujących szyjących ;-)

Ja sama praktycznie nigdy nie reguluje napięcia nici w bębenku. Jakość ściegu i jego prawidłowość zależy praktycznie od naprężenia górnej nici. To ona jest przeprowadzana przez materiał, który ma wpływ na to, czy nić ma większe czy mniejsze opory - i jak się przez to napina. A napinając się podciąga nitkę z bębenka - albo dobrze, albo za silnie, albo za słabo.



Tak wygląda prawidłowy ścieg,



Tak, gdy górna nitka naprężona jest zbyt mocno, albo za słabo.



Używam praktycznie tego samego gatunku nici w bębenku, więc nim nie reguluję. Nawet szyjąc ozdobne stębnówki np. w jeansach grubą nić zakładam tylko na górę. Dolną zostawiam bez zmian. Gdy ścieg nie wychodzi za dobrze - reguluję napięcie nici górnej. W bębenku grzebię tylko wtedy, gdy zmieniam standardową nić na np. bardzo grubą.

Ania




--- Ostatnio edytowane 2012-12-01 15:06:55 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Jaką masz maszynę? Z chwytaczem wahadłowym czy rotacyjnym? Tzn. czy wkładasz szpuleczkę na płask, czy musisz wyjąć bębenek i włożyć do niego szpuleczkę? Od tego zależy sposób regulacji naprężenia nici w bębenku, o ile go rozregulowałaś ;-).

A - i jeszcze jedno - zakładając górną nitkę - co robisz ze stopką? W jakiej jest pozycji?

Ania

--- Ostatnio edytowane 2012-12-01 15:09:47 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Świeżynek
Dziękuję:)))
Twoje wyjaśnienia bardzo mi pomogły.Kiedyś gdzieś przeczytałam,że bębenek też jest ważny i,że przy każdej innej grubości nici należy go wyregulować w ten sposób, aby kiedy szpuleczka z nitką jest już w bębenku i kiedy trzymamy go tylko za nitkę to opuści on się trochę w dół,ale nie za bardzo ;) Ogólnie rozumiem,że nitka z bębenka powinna wychodzić tak po prostu "akurat". Ale faktycznie,lepiej za bardzo tego bębenka nie przestawiać ;)
Myślę,że problem mój może leżeć właśnie w niciach,tzn. kupuję nici, których kolory mi odpowiadają,a specjalnie nie patrzę na ich grubość czy rodzaj. Czy mogłaś byś jeszcze napisać coś o niciach? (Polecić firmę lub nazwę).
Jeszcze jedna myśl przychodzi mi do głowy-najczęściej kiedy dolny ścieg jest taki nieidealny (bo w sumie maszyna mi prawie nigdy nie plącze nitki) to właśnie wygląda on jakby nitka była odwrócona i dlatego jest taki niedokładny.Czy to w ogóle możliwe? Jeśli szpuleczka jest nawinięta prawidłowo i potem właściwie włożona do bębenka to nie ma takiej opcji ;) Ogólnie jeśli coś po prostu zszywam i tego dolnego ściegu nie widać,to wielkiego problemu nie ma. Ale ostatnio zabrałam się za szycie torebek i tam najczęściej to,jak wyglądają oba ściegi jest istotne i dlatego właśnie tak mnie to męczy ;)
Napisałaś,że w bębenku masz zawsze ten sam rodzaj nici, w zależności od potrzeb zmieniasz tylko górną. Myślałam,że nici powinny być takie same, żeby właśnie zapobiec jakimś niedoskonałościom ściegu.
Jeśli chodzi o pytania:
Od niedawna mam Singera Tradition. Chwytacz rotacyjny,jak rozumiem-wyjmuję bębenek przy wkładaniu do niego szpuleczki. Jak zakładam górną nitkę to stopka jest raczej zawsze w pozycji górnej....czy ma to jakieś znaczenie?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam z samego rana:)))


Ola
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Czy mogłaś byś jeszcze napisać coś o niciach? (Polecić firmę lub nazwę).
Ha! Firmę! Nie wiem, czy nici kieleckiego Nitpolu są dostępne w całej Polsce. Ale - mam 90 % pewności, że są to po prostu nici chińskie, tyle że zapewne nici chińskie dobrej jakości.

Ale ostatnio zabrałam się za szycie torebek


Na tym może polegać cały ból. Żadna maszyna domowa nie jest przeznaczona do stałego szycia grubych elementów. Są dostosowane do lekkich i średnich materiałów i dlatego ludzie miewają problemy szyjąc torebki, przedmioty z filcu itp.

Napisałaś,że w bębenku masz zawsze ten sam rodzaj nici, w zależności od potrzeb zmieniasz tylko górną. Myślałam,że nici powinny być takie same, żeby właśnie zapobiec jakimś niedoskonałościom ściegu.


Wiem, że tak często podają w instrukcjach, ale z mojej praktyki wynika co innego :-)W sumie - zmieniam ją tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. Tzn. na bawełnianą - kiedy chcę szyć np. pościel, o której wiem, że będzie rana w 90 stopniach /ale to już rzadkość.../, albo na jedwabną - do szycia jedwabiu.

Chwytacz rotacyjny,jak rozumiem-wyjmuję bębenek przy wkładaniu do niego szpuleczki.


Pokręciłam kolejność odpowiedzi ;-) Jeśli wyjmujesz bębenek - to chwytacz jest wahadłowy ;-) Czyli powinnaś teraz wyregulować bębenek do standardowych nici.

Jak zakładam górną nitkę to stopka jest raczej zawsze w pozycji górnej....czy ma to jakieś znaczenie?


Ba! Nie "raczej zawsze", a "zawsze". Luzują się wtedy talerzyki naprężaczy i nitka górna ma szansę prawidłowo się napiąć. Kiedy maszyna startuje z za luźną nicią - po dwóch ściegach ścieg się zapętli i nitka się zerwie. Opuszczaj stopkę dopiero po nawleczeniu igły. Jeśli jest ci niewygodnie nawlekać - to opuść stopkę, nawlecz igłę, znów podnieś stopkę i podciągnij nitkę za oczkiem igły jak do przygotowania maszyny do szycia.

No i nigdy nie kręć kołem maszyny do siebie.

Ania


--- Ostatnio edytowane 2012-12-02 10:01:17 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Świeżynek
Dzięki:))
Zacznę od testowania różnych nici, które mam. Dam znać, co z tego wyszło.
To prawda,że na zwykłej domowej maszynie (jak droga by nie była) szyć można tylko lekkie i średnie materiały. I oczywiście liczyć się trzeba z tym, że to tylko maszyna i w 100% idealnie nie będzie. Ale zawsze lepiej mi się coś robi,jak wiem jak to działa, niż po omacku coś próbować. Torebki szyję z głównie pikówki,do tego podszewka też jakaś lekka, więc w miarę wychodzi :)))
Dziękuję jeszcze raz,

Ola
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Tu chodzi nie tylko o jakość szwu w danym momencie. Szyjąc długi czas z na wpół uniesioną stopką na wpół rozluźnia się naprężacze, które po wcale niedługim czasie mogą odmówić współpracy - rozciąganie sprężyny przez jakiś czas powoduje jej "flaczenie"...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Świeżynek
O tym nie pomyślałam...
Avatar użytkownika
Świeżynek
Witam, kupiłam dzisiaj nową maszynę brother J14s (z chwytaczem rotacyjnym) i od mam problem z napięciem nici dolnej. Wcześniej szyłam na maszynie z chwytaczem wahadłowym i zwykłe dokręcenie śrubki przy bębenku rozwiązywało problem. Przy ściegu prostym widoczna jest dolna nic na górze materiału - do przeżycia, ale przy testowaniu obszywania dziurek bardzo to przeszkadza. Próbowałam zmieniać naprężenie nici górnej i wpłynęło to tylko na brzydka, luzna nitka po dolnej stronie materiału. Jest to moja pierwsza styczność z chwytaczem rotacyjnym nie mam pojęcia co robić. Nici mam takie których używałam wcześniej przy starej maszynie i wszystko było w porządku więc myślę to nie ich wina.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Trzeba sprawdzić czy nitka jest prawidłowe wyłożona ,czy przechodzi pod blaszką dociskową w bębenku. Docisk nitki reguluje się srubką ( zielona). Wstawiłem zdjęcie tylko dla orientacji zebu pokazać dzie jest srubka.

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!

3 strony: 1 2 3 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.