Wersja do druku

10 stron: « < 4 5 6 7 8 9 10

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Benedek, fajna listonoszka. Zuch chłopak jesteś. Ja od dwóch lat trzymam w szufladzie zestaw kaletniczy i brakuje mi odwagi by go wykorzystać, a Ty proszę - raz dwa trzy i jest torba jak się patrzy. I jeszcze mówisz że technicznie nic trudnego nie było.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ehm… To raczej było raz , dwa ,trzy.....sto czterdzieści osiem i torba gotowa.

Trochę czasu zajęło.

Zestawy kaletnicze od Prym czy Kooh-I-Noor (tylko z takimi miałem do czynienia) są bajecznie proste do obsługi.

Ale...

Zdecydowanie odradzam używanie tych małych przebijaków/dziurkaczy dołączanych do zestawu (w Prym są).

Są bardzo krótkie przez co kiedy się je trzyma i uderza młotkiem palce są niebezpiecznie blisko rozpędzonego narzędzia :beczy:

Raz już ściągałem paznokieć z lewego kciuka.

Te małe plastikowe okrągłe podkładki do przebijaka też w zasadzie można sobie darować.

Z moich doświadczeń - stół i na nim drewniana deska do krojenia. Na desce zostają ślady więc lepiej mieć wyspecjalizowaną do tego celu. Do przebijania dziurek zestaw np. od YATO - takie zestawy do kupienia w sklepach z narzędziami. Lub nawet pojedyncze wybijaki za grosze.
________________________________________________________

10 stron: « < 4 5 6 7 8 9 10

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.