Wersja do druku

2 strony: 1 2 >

Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Cześć! :)
Czas wreszcie pochwalić się czymś nad czym pracowałem przez ostatni czas. Chciałbym potraktować ten wątek jako blog więc będę wrzucać tutaj informacje jak mi idzie i co udało mi się już osiągnąć :)

Znacie mnie trochę więc wiecie, że próbowałem już szyć, mam zamiar dalej się uczyć i szyć samodzielnie, jednocześnie próbując rozwijać się w innym kierunku :)

O tym wszystkim opisuje też na blogu, który postanowiłem uruchomić jako prezent na własne urodziny - które są właśnie dzisiaj :)

Jeżeli Szanowna Pani Administratorka pozwoli to zostawię tutaj odnośnik i zachęcam do odwiedzin :)

https://nutsfashion.pl

W pierwszym wpisie opisałem to kim jestem i co robię - ale to już wiecie :) - w następnych wpisach opowiem o tym co mi się przydarzyło w trakcie dążenia do celu :) Będę oczywiście wrzucać te wpisy również tutaj.

Bardzo Was proszę o szczerość jeżeli macie jakieś rady albo uwagi :) Nie obrażę się na żadną krytykę a chętnie się dowiem co myślicie.

Pozdrawiam!

--- Ostatnio edytowane 2018-02-19 16:38:34 przez WiewWiew ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
WiewWiew, moc najszczerszych i najlepszych życzeń z okazji Urodzin. Niech Ci sprzyjają ludzie, okoliczności i Niebiosa:):buzki:.
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Bardzo Ci dziękuję :)
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Hej! :)
Tym razem chciałbym opowiedzieć jak szukałem pomysłów na sukienki. Kiedy już sprecyzowałem, w którym kierunku będzie się rozwijać mój modowy projekt, przyszedł czas na znalezienie inspiracji. W końcu sukienki same się nie zaprojektują.

Zacząłem od przeglądania sklepów internetowych, pinteresta i innych stron gdzie mogę cokolwiek znaleźć. Na początku wręcz wstydziłem się i bałem żeby ktoś nie zobaczył co przeglądam w tramwaju ;) Taki nieuzasadniony wstyd męczył mnie długo a prawdziwy popis dał kiedy trzeba było przejść się do hurtowni z tkaninami ;) (o tym innym razem). Z czasem to jednak opanowałem i zaczęło mi być wszystko jedno, że na telefonie najczęściej goszczą sukienki ;)

Zapisywałem w telefonie zdjęcia projektów, które najbardziej mi się podobały, aż w pewnym momencie powstała całkiem pokaźna baza. Dalsze przeglądanie mogło doprowadzić do tego, że miałbym ściągnięte fotki każdej kiecki jaka kiedykolwiek została uszyta więc zacząłem porządkować to co udało mi się zdobyć.

Szybko zorientowałem się, że od samego początku źle do tego podszedłem. Z komputera atakowały mnie zdjęcia letnich sukienek, małych czarnych, weselnych kreacji a nawet sukni balowych. Wszystko mi się podobało ale jak to powiedział Voldemort… „Czas się określić” :P

Zapraszam na mojego bloga, jeżeli masz ochotę poczytać dalej :)

https://nutsfashion.pl/w-poszukiwaniu-inspiracji-czyli-jak-odkrylem-co-mnie-kreci/
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Hej! :)

Ustaliłem już co chcę zaprojektować, jak to będzie wyglądało i dla kogo. Usiadłem przy biurku i ochoczo wziąłem się do pracy. Projekty wychodziły spod mojej ręki w niesamowitym tempie. Jeden pomysłowością przewyższał drugi, aż zacząłem sobie uświadamiać, że ma talent! Byłem coraz bardziej przekonany, że idę w dobrym kierunku a wszystkie pomysły okażą się sukcesem.

Czy objawił się we mnie płodny projektant?
No, nie do końca.

Czy rzeczywistość przypominała powyższy opis?
Ani trochę… 🙂

Początki były mega trudne. Najpierw swoje "wizje" przelewałem na papier po prostu rysując je kredkami :) Udało mi się stworzyć dość sporo rysunków.



Ale komu ja to pokażę. Miałem już mniej więcej pojęcie jak będą wyglądać moje projekty ale musiałem znaleźć sposób żeby zaprezentować je bardziej efektownie. Znalazłem program komputerowy, dzięki któremu mogłem stworzyć swoje projekty na wirtualnej modelce :) Poniżej obrazek tylko z kilkoma projektami jakie zrobiłem.



Czytając inne blogi znalazłem informację, że na początku lepiej ograniczyć liczbę modeli. Muszę teraz wybrać 3, które zdecyduję się zrealizować.

Co o nich myślicie? Czy któreś Wam się spodobały?

Więcej informacji znajdziecie na https://nutsfashion.pl/jak-zostalem-projektantem/ we wpisie o przekornym tytule "Jak zostałem projektantem" ;)

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Hej WiewWiew, ja stawiam na dwie "zewnętrzne" z górnego rzędu, tzn. na czarną z pasiastymi plecami i czerwoną z serduszkami. Interesująca jest również czerwona z asymetrycznym dołem i bordowa z koronkową górą. Najmniej spodobała mi się biała. Może nie to że nie spodobała, ale nie wiem czy wygodnie byłoby z tymi "naramiennikami", czy one w czasie ruchu modela nie przemieszczałyby się, nie wiem, nie widać jak to jest zrobione z tyłu sukienki. Fajnie że mimo prowadzenia bloga znajdujesz czas dla nas:):).
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Dziękuje za Twoja opinie, bardzo sie licze z Twoim zdaniem :) Ta biala kiedys zobaczylem i chcialem sprawdzic czy uda mi sie ja odtworzyc. Ale raczej nie wezme jej pod uwage. Niedługo wrzucę te, które wybrałem.

Czas dla Was? Ja nie wyobrazam sobie zeby robic cokolwiek w kierunku szycia bez Was i bez opinii osób z tego forum :)
To, że kombinuje z blogiem nie znaczy, że całkowicie zrezygnowalem z szycia. Niestety mam bardzo mało czasu :(

--- Ostatnio edytowane 2018-02-13 15:09:05 przez WiewWiew ---
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Cześć:)

Wybrałem wreszcie 3 sukienki, które widziałbym w swojej "wiewiórkowej marce". Czuję dwie rzeczy - z jednej strony już nie mogę się doczekać dalszej realizacji - z drugiej strony jestem przerażony tym, co od Was usłyszę/przeczytam ;) No to... proszę o Wasze opinie :)

Sukienka z serduszkami

Sukienka posiadająca na plecach wycięcia w kształcie serduszek. Nadawałaby się na różnego rodzaju imprezy jak np. wesela. Chciałbym żeby kolorystycznie była zbliżona do różu.



Sukienka z szelkami

Na początku wybrałem inną (z kokardą na plecach) ale uznałem, że będzie zbyt infantylna. Postawiłem więc na sukienkę z „szelkami”. Prosta ale nadająca się na różne okazję. Nie za poważna ale też nie infantylna. Tą widzę w kolorze czerwonym.



Sukienka z koronką

Uparłem się, że muszę mieć taką w swojej kolekcji 🙂 Seksowna ale nie wulgarna. Z klasą ale nie przekombinowana. Zasłaniająca co trzeba jednocześnie z koronką dodającą subtelności. Kolor będzie zbliżony do fioletu.




Bardzo Was proszę o opinię. Co o nich myślicie?
Wiadomo, że nie będą nadawać się dla wszystkich i wszystkim się podobać ale czy mają w ogóle szansę zwrócić na siebie uwagę?

Więcej na: https://nutsfashion.pl/projekty-wybranych-sukienek/

--- Ostatnio edytowane 2018-02-19 13:16:35 przez WiewWiew ---
Avatar użytkownika
Pogromca spamerów
zadnych nowosci nie wymysliles, takie sukienki juz sa
ta z serduszkami z tylu sa widoczzne rekawki, a przod - brak, wiec jak jest?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
WiewWiew, jeśli można to zgłaszam swoje "ale":):). Sukieneczka z serduszkami będzie bez rękawów czy z takimi motylkami? Bo widzę dwie wersje. No i nie jestem przekonana do niby-różu ani do prawdziwego różu. Ale to kwestia gustu, fason jest raczej dla młodych dziewczyn więc może róż chwyci. Do tej na szeleczkach nie mam zastrzeżeń - wyobrażam ją sobie również jako śnieżnobiałą lub w pastelowym kolorze, w pełni lata, na pięknie opalonej dziewczynie (chociaż opalenizna ponoć nie jest w modzie). Sukienka koronkowa to jeden z moich typów, ale jeśli plecy są gołe (bez takiej cielistej wstawki jakie mają czasem stroje do jazdy figurowej na łyżwach) to nie wiem czy sukienka będzie się ładnie układała. No i chyba troszkę za krótka. Fasony sukienek są takie spokojne, bez udziwnień, nie wyróżniające się niczym szczególnym (no chyba że serduszka) więc myślę że na popyt będzie miała wpływ ich cena. Powodzenia WiewWiew, działaj, niech Ci sprzyjają ludzie i Niebiosa:):).

2 strony: 1 2 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.