Wersja do druku

Avatar użytkownika
Świeżynek
Hej,
mam maszynę Łucznik 466 od mamy, która powiedziała, że nie będzie na niej szyła, bo woli ręcznie. Trochę mnie to dziwiło, ale jak chcę sama coś na niej uszyć, to już się nie dziwię. Podobno kiedyś była u jakiegoś mechanika,ale on nie umiał pomóc.
Jak nawet uda mi się ustawić prosty ścieg i szyje ładnie, to co jakiś czas robi pod spodem pojedynczą pętelkę, czasem przerwaną czasem nie.
O ile jak ścieg nie jest widoczny to jakoś da się coś uczyć, to przy szwach widocznych opadają mi ręce.
co robić??

--- Ostatnio edytowane 2020-07-03 17:03:50 przez KiniaK ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Avatar użytkownika
Świeżynek
Dodam, że przy ściegu zygzakowym, raz jedzie zygzakiem, a raz prosto.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Avatar użytkownika
Świeżynek
dziękuje, filmik pomógł. Rozebrałam chwytacz, ma jakieś zadry. Spróbuję to zeszlifiwać papierkiem.
A czy to jest normalne że mój napinacz zawsze muszę mieć ustawiony na 6-7 bi inaczej jezst luz na górnej nitce?
Avatar użytkownika
Administrator
dziękuje, filmik pomógł. Rozebrałam chwytacz, ma jakieś zadry. Spróbuję to zeszlifiwać papierkiem.
A czy to jest normalne że mój napinacz zawsze muszę mieć ustawiony na 6-7 bi inaczej jezst luz na górnej nitce?
W moim starym Singerze mam pomiedzy 4 a 5 - być może napinacz w Twojej maszynie przydałoby się wyregulować.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) DBUQBP - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
KiniaK, zapytałaś, czy 6-7 na naprężaczu jest normalne? Jeśli mocno pracuje to tak, przy grubszej nitce. Kiedy naprężacz ma takie wartości przy cienkich nitkach, nie jest to prawidłowe.

Trzy powody przyszły mi do głowy w tej chwili (może ktoś uzupełni), dlaczego musisz ustawiać tak wysokie wartości:
- brudny naprężacz (lub zepsuty, rozregulowany, źle złożony)
- nieprawidłowo poprowadzona nitka przez górny naprężacz
- za mocne naprężenie dolnej nitki w bębenku.

Pozwolę sobie na podanie linków do moich wcześniejszych wpisów:
czyszczenie naprężacza
https://ekrawiectwo.net/board/thread/122612/lucznik-predom-466/?page=1#post-122614
prowadzenie nitki przez naprężacz
https://ekrawiectwo.net/board/thread/122571/lucznik-451/?page=1#post-122587

Jeśli będzie poprawa, maszyna nawleczona poprawnie, to nie regulujesz naprężenia w bębenku.

Jeśli, zaznaczam, jeśli nitka z bębenka zza dużym trudem się wysnuwa, wydostaje z bębenka, wtedy górny naprężacz musi mocniej pracować. Wtedy należy sprawdzić czy nitka wysnuwa się z bębenka poprawnie i czy szpuleczka jest włożona w odpowiedni sposób (aby odwijała się prawidłowo). Na bębenku też jest ustawione naprężenie - jest tam śrubka i sprężynka (blaszka).
Bębenek sprawdzamy w ten sposób: w jednej ręce trzyma się bębenek, drugą chwyta za nitkę i bębenek wypuszcza z ręki i rękę podnosi się do góry, jak przy zabawie jojo. Prawidłowo powinno być tak, że bębenek opadnie kilka centymetrów i się zatrzyma.
https://www.youtube.com/watch?v=tvyvrrqkfNg

Mam nadzieję, że ustalisz, co jest nie tak.

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.