Wersja do druku

3 strony: < 1 2 3

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Hej moi mili, zgłaszam się do klubu "zawiedzionych nowoczesnością". Otóż moja Berta nie podołała dziurce w pasku przy spodniach. A nie podołała dlatego że stopka została trochę przyblokowana przez zgrubienie na brzegu paska. Zanim zareagowałam by maszynie trochę pomóc - to niestety było za późno. Maszyna szyła w miejscu więc wyłączyłam ją. Spróbowałam zrobić dziurkę próbną na skrawku materiału - nic z tego. Maszyna szyje zygzaczkiem w miejscu, stopka nie spełnia swojej roli. No i w ten sposób Berta na jakiś czas pozbawiona jest funkcji robienia dziurek w hurtowych ilościach. A tak sobie planowałam że po świętach zacznę szyć szmizjerkę, taką z zapięciem na całej długości przodu. Dobrze że mój Ł-466 gotowy jest na każde zawołanie. W swoim życiu szyłam już na wielu maszynach, ale wszystkie one miały wahadłowy chwytacz. Teraz plącze mi się w głowie myśl by sprawić sobie maszynę z chwytaczem rotacyjnym i z taką szybkę przez którą widać "wnętrze". No ale - czy taka babcia "...dziesiąt plus" nie powinna już przystopować? A przy okazji - czasem oglądem coś w telewizji no i siłą rzeczy widzę różne reklamy. I wiecie co zauważyłam? A raczej czego nie zauważyłam? - Nie zauważyłam reklam "odmładzających cudownych upiększaczy" dla pań w wieku "...dziesiąt plus". Ale się tym nie przejmuję, bo nie pomoże puder, róż, gdy ... Przepraszam że zboczyłam z tematu:):). Koma, współczuję Ci serdecznie. Też czasem dokuczają mi moje koślawe reumatyczne paluszki.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Oj... Au!
jakŁuczniku -pełna zwózka z racji wiekowej, ale przynajmniej automatiks nawlekacz jest...to teżcoś,zwłaszcza że mamy wstrząsy teraz,ledwo mi się udało trochę nadrobić sferę mebli, bo sama je - i to ładnie - zrobiłam.Więc maszyny mają luy, gitary tak samo, miejscajuż nie ma wcale...dla kota w pokoju gospodarczym, a może u niej na kaloryferze, ae zimno i wstrząsy mamy głośne "górotwórcze" w Waffce, aż słychać miejscami kieliszki...
U was tego nie ma, bo dzwoniłam do rodziny, oni w górach u was są...Nic .
Zrób z makramy torebkę i pokaż nam, to ci zastąpi nową sukienkę i nielubiany już makijaż ;D.
Albo przyklej kwiatki i motylki wszędzie, i nie męcz się z cerowaniem szwów.
Ja cieszę się z Izabelki - cicho chodzi, tnie wszystko, przecina nawet niteczki szwów i haftów, aczkolwiek w Niemczech piszą, że Chickusie7 są też"robust" czyli mają mocną konstrukcję.Jakby na to nie patrzył, kupiłam je dobrze i w odpowiednim czasie.Co z Jackdaw?
Odpisuje czy...szyje?
Zapomniałam made Koma dodać supersposób - możesz bez trudu na zwykłej maszynie zrobić dziurkę na wymiar - po prostu na2-4 mm ustaw ścieg szeroki, i na 0,5 mmm długi,i szyj w przódi w tył, a na końcach zabezpiecz paroma zygzakami gęstymi na pełną szerokość.

--- Ostatnio edytowane 2021-12-03 22:40:35 przez Koma ---
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Administrator
He , he :D

Czytając to przypomniało mi się jak traktowałem mojego Singera jakąś godzinę temu szyjąc elementy do kurtki.

No komputerowa maszyna już by protestowała i wzywała SKYNET na pomoc :stres:

Muszę jej to wynagrodzić jakimś oliwieniem.
Komputerowa "stawałaby" co kilka minut przy każdym grubszym przeszyciu.
Serio, Husqvarna zatrzymywała się przy zgrubieniach, wyskakiwał błąd i po chwili można znów było dalej szyć. Ja bym ją nawet sprzedała ale kto ją kupi?!

W domu na spokojnie poczytam co tam dalej wymodziliście a teraz tylko na szybko informuję, że kupiłam "na zapas" maszynę Privileg 865. Singer musiałby iść do czyszczenia po kilku miesiącach intensywnego szycia więc na zmianę będę mieć Privileg.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Masz dobrze,u mnie błąd nie wyskakuje... w ogóle nic nie wyskakuje,po prostu "miszczu" jedzie dalej,łamie lub zgina igłę, i w efekcie łamania i zginania, system się zawiesza,na ogół zanim go wyłączę.
Czego mi nie robi Izabelka,bo ta jest "czuła" do obłędu na widok "stopki - elektro", i staje wraz z dobrym refleksem, natychmiast.
Nie ma też żadnych problemów ze szwami,może to też "wina" grubej igły-90/14. Firmy nie pamiętam, być może nawet do skór czy jeansów,ale nie wyjmowałam jej... natomiast uniwersalu na hafciarskie nie zamienię, bo mikrob w rodzaju 75 mnie nie interesuje,już raz dawiej mikrotex "poszedł w cholerę" - fakt,na 8 razy poskładanej tunice, ale takie są uniwersalnie szwy.
A dwa razy "przejechane" ("systemowa" ozdoba) nicią np.pomarańczową to historia z kantem. Natomiast z 90 "przejedzie"na mur.I to to o czym piszecie, szwy -wydaje mi się.Gdzie staruszek"bierze" , a automat niekkoniecznie.
Ja mam jeszcze czasami " lepiej" - że na szwach kiedy igła "przebija" materiał jeansowy (niestety,na ogół w tym cholera chodzę... trochę, fakt,"podszyty" stretchem)to"wali przebijanie materiału i mnie to denerwuje.Ale tak - o ile nie zablokuje materiał, nawet do obłędu "podejmuje" jak siateczka - to "przejeżdża.
Kłopot- żęnie naigłach do stretchu, tak to im grubsza tym lepsza - no i bardziej "tnąca", idzie i jest mi gotowa nawet haftować.
Zresztą - nie powiem, w Galerii widzieliście grona winogrona.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Tak całkiem serio się pytam - to nie ma w elektronice jakiegoś specjalnego ustawienia/regulacji na "trudne odcinki" ?

Coś jak w samochodzie gdzie (kiedy to potrzebne) włącza się napęd 4x4 ? :mysli:

Przeca to maszyna do szycia do domowego użytku więc wiadomo że nie zawsze będą proste , gładkie powierzchnie szyte.

Fotoreportaż z Privileg 865 mile widziany :)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Administrator
Pewnie w tych maszynach skomputeryzowanych ale przemysłowych nie ma takich cyrków ale to są przemysłówki z górnym transporterem przeznaczone do szycia ciężkiego albo średnio-ciężkiego. No i z jednym ściegiem.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jest metoda inna, stopki.
Takie w przemysłówkach działają na zasadzie tamborków np. kleju, flizeliny hafciarskiej, która może być np, z folii albo gipiurki hafciarskiej samoprzylepnej. Działają jednak inaaczej - są inne,nakładane na trzpień albo mają wciski na zasadzie "sprężyny", sama mam taką...( ale z kolei płytki pomarańczowej "zapomniano", mam Chicago7, bo chciałam wyłączyć potrzebę programowania wektorowego - w programach wszystko jest możliwe, to teraz mam... o stopce niepotrzebnej mi-pamiętano,a o płytce zapomniano).
W dodatku sprzedawca zagubił początkowo jedną igłę w zestawie :D awet nie wiecie, jak się cieszę, że mnie intuicja nie zawiodła...Trzeba brać jak dają,i schrzaniać, jakmoje zwierzaki dawno już wymyśliły.

Tak na marginesie - nie przesadzajmy kwiatków,dobrze zrobiła z tą promo zniżkową nasza koleżanka, ja też zareagowałam "automatycznie".

Szydełko afgańskie (tunezyjskie) pojawiło się też jak dawny "aniołek" pod choinkę w moim domu - ale zgarnęlam ostatki, gdzieś z magazynu sklepowego.Już im brak, hehe B-).
I cieszę się,pomimo ceny,że nawet z porto mnie kosztowało tyle ile "starenowe" inne zestawy tej firmy,a tunezyjski ścieg "kocham" miłością wzajemną, myślę.
Za to do szycia materiałów trudnych w domu jest stopka z górnym transportem.
Stopkę z rolkami można zapomnieć, zniszczyła się od patrzenia, ale nic nie wniosła do mnie w maszynie. Pomyłka.Podobnie jak "do ściegów krytych".

Sus, jak to jest z tą teflonową? Masz praktykę...
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Administrator
Drodzy moi spieszę donieść jak wygląda sprawa z Privileg 865. Otóż maszynę zakupiłam przez OLX, dostała do mnie bardzo szybko, wyglądała bardzo obiecująco ALE kompletnie nie podobał mi się ścieg prosty. Po prostu za chiny ludowe nie potrafiłam go tak wyregulować, żeby wyglądał dobrze nie tylko z góry ale i z dołu z dołu był za luźny). Ewidentnie naprężenie nawalało.
Dzwoniłam do właściciela i powiedziałam co mi nie odpowiada. Znowu odniosłam wrażenie, że jestem głupią babą, którą trzeba odpytać z budowy maszyny (serio!) i która nie potrafi szyć.
Potem mnie olśniło - próbki ściegów (IMO bardzo dobrze wyglądające z obu stron) były na podwójnej warstwie grubego jeansu i kawałkach skóry a ja używałabym maszyny do szycia bawełny itp. cienkich tkanin.
I faktycznie ścieg wyglądał super ale tylko na ciężkich i grubych tkaninach - na takiej zwyczajnej bawełnie pościelowej już tak dobrze nie wyglądał. Facet potem nagle zmienił zdanie i zaczął rozmawiać ze mną jak z człowiekiem (może pogrzebał w necie i znalazł pozytywne opinie w google o mojej firmie - czyli jednak potrafię szyć) i zaproponował, że mogę ją odesłać a on zwróci mi pieniądze. Tak też się stało, tego samego dnia starannie zapakowałam maszynę i odesłałam. Kasiorka natychmiast wróciła na moje konto także cieszę się, że nie trafiłam na oszusta.
I tak się zakończyła moja krótka przygoda z Privileg 865.
Obecnie mam na oku Singera 834 i chyba się na niego skusze bo cena mimo, ze dość wysoka to sama maszyna wygląda obiecująco. Niemniej postanowiłam już nie ryzykować i pofatygować się osobiście po sprzęt.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wiesz, widziałam na Sprzedajemy.pl ze 3 chyba. Najładniejsza Ł.834 kosztuje chyba z 890 zł, a najtańsza w lombardzie.Ten sam model pod nazwą Singer to cośpodobnego. A więc następne zwłoki- nie kupuj przypadkiem "w ciemno", sugerując się ceną - np. Basi bo też ma ten wybitny numer, tyle że jest nowa niby i tak badziewna jak się tylko da. Zresztą, ja je olałam natychmiastowo - tylko żeśta chcieli sobie pogadać o Łucznikach, bo produkcję AGD w tym zakładzie akurat wstrzymano, a mi zależało na porządnej maszynie mechanicznej,jaką i mam.Ale tych z serii już nie produkują, teraz patrzyłam jeszcze przez łzy szczęścia też i na resztę, moja 834 wygląda na zepsutą, ale ten chwytacz da się chyba naprawić... ale kasy coś brak jest. Izaza to zatrudniona przy dzianinach, ale i tak przez bibułkę szyję, bo ten' transporter wysiądzie a tak tylko zrywa nitki. I to bielizna bawełniana - a piszą, że niby tylko igła inna ma być...:zly:
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Administrator
Jestem na bieżąco z ogłoszeniami na OLX, szukam czegoś na śląsku aby móc podjechać i wypróbować.
Faktycznie widziałam te Singerki po ponad 800 zł, stan niby igła ale z tego co pamiętam to maszyna była walizkowa i nie posiadała wolnego ramienia a mi na tym zależy.
Sporo jest tych ogłoszeń, niektóre trupy wizualne ale z drugiej strony mój Singer 833 kupiony za 70 zł wizualnie nie powala ale szyje bardzo dobrze.
Jak coś kupię to dam znać :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

3 strony: < 1 2 3

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.