Wersja do druku

4 strony: < 1 2 3 4 >

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Męża jakoś o kolory nie pytam :-> więc nawet nie bardzo wiem, jak tam u niego z nazewnictwem... Chociaż - zdaje mi się, że nie miałby problemów z terminologią lakierów samochodowych - te wszystkie perłowe czy diamentowe odcienie... Śliwka grafit na przykład...

Dla mojego brata z kolei - pamiętam, jak śmiałam się z niego lata temu - beżowy był szarym... I to nie z powodu ślepoty na kolory...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Posmiałam się troche.
Ale tak po prawdzie, to sama często się zastanwiam, a co to za kolor. Kiedyś kupowałam w sklepie materiał i pani mówiła, ze to cos granatowego, a dla mnie to jakiś stalowy był.
Ona swoje, ja swoje. Przyniosłam do domu i uszyłam z tego tę kamizelkę ze spódniczką.
Wiecie co, fajnie byłoby mieć taką tablice z wszystkimi kolorami, albo chociaż większością.
i sobie dopasowywać.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Wiecie co, fajnie byłoby mieć taką tablice z wszystkimi kolorami, albo chociaż większością.
i sobie dopasowywać.

Jest taka paleta, najpopularniejsza chyba na świecie: RAL, ale to mało romantyczne. Co innego róż indyjski albo róż pompejski, a co innego np RAL 3027. Zresztą nawet polska flaga nie ma zdefiniowanych kolorów. Najczęściej używaną prze ze mnie nazwą koloru jest: "Taki mniej więcej jak to" i tu następuje wskazanie:p.
Z Mżonkiem nawet nie mam co rozmawiać, bo to jak ze ślepym :D. W przedszkolu podobno wszystko rysował brązową kredką i załatwiał nią całą tęczę łącznie z odcieniami. Pewien malarz powiedział mi, że jak facet widzi kolory i potrafi je nazwać, to łapie za pędzel i zostaje Michałem Aniołem na przykład, albo El Greco.
No dobrze i na koniec zagadka nasz samochód nosi wdzięczną ksywę Myszaty, jaki to kolor?
________________________________________________________
"Inteligencja jest jak nogi, masz za dużo to się potkniesz" Terry Pratchett
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No dobrze i na koniec zagadka nasz samochód nosi wdzięczną ksywę Myszaty, jaki to kolor?

Odcień szarości ?:)mój M kompletnie nie odróżnia kolorów pośrednich tylko te podstawowe,a syn...ten to ma talent:D.Synek w pokoju masz niebieską koszulkę naszykowaną ...acha zszedł w zielonej ..a przecież co to za różnica:D
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
agaaffek nie wiem jaki jest Wasz myszaty, tak samo jak mój ojciec malował komuś mieszkanie i dostali farby w kolorze:
- lot trzmiela
- i karmazynowy przypływ :(
masakra !!!
Czy nie można tego nazwać jakoś normalnie ? :-S
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Kupuje się coś np gorący cynamon albo letnie słoneczniki albo magia mango, a tak naprawdę ma to swój numer. No właśnie Myszaty jest szary. Siedzi koło mnie Pierworodna i mówi: Myszaty jest myszaty i już:D

--- Ostatnio edytowane 2011-05-16 22:35:20 przez agaaffek ---
________________________________________________________
"Inteligencja jest jak nogi, masz za dużo to się potkniesz" Terry Pratchett
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Magda to nie wiesz ,ze takie nazwy działają na wyobraźnie lepiej niż pospolity fiolet,czerwień ,czy zielony.to tak jak z promocjami nie do końca nas oszukują:-S
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
No ja nie wiem, czy takie nazwy działają na wyobraźnię. Na przykład miałam farbę o nazwie Pole kukurydzy. I nie wiedzieć czemu była pomarańczowa. No jak dla mnie to kukurydza prędzej jest żółta...

A samochód moich rodziców fabrycznie nazywa się piasek pustyni. bardzo poetyckie określenie dla beżu :)

Mój mąż też nie bardzo rozróżnia kolory. Kiedyś go poprosiłam o podanie kurtki. Po pytaniu o którą kurtkę mi chodzi uściśliłam, że o tą pomarańczową (to była wersja uproszczona na jego potrzebę). A ten mi, że takiej nie ma, że jest tylko czerwona. Kiedy zaprotestowałam, że prędzej ceglasta niż czerwona to stwierdził, że takiego koloru nie ma. Podobnie jak łosiowego i miliona innych wymyślanych przez kobiety.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Cybinka no to zadziałało :D zobacz od razu zaczęłaś myśleć...kukurydza -zółta ,kolor pomarańczowy:D.Czyli jak w promocji nie do końca prawda.A poważnie mówiąc każdy z nas widzi kolor inaczej,gdyby od dziecka nie "wmawiano"nam ,że zielony jest zielony a nie np różowy to pewnie zielony by był różowym... hmmmm zupełnie zaczęłam jak polityk:-S
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
agaaffek nie wiem jaki jest Wasz myszaty, tak samo jak mój ojciec malował komuś mieszkanie i dostali farby w kolorze:
- lot trzmiela
- i karmazynowy przypływ :(
masakra !!!
Czy nie można tego nazwać jakoś normalnie ? :-S
Ja mam na ścianie w przedpokoju Indiańskie Lato :D i kto zgadnie co to za kolor? :)
W sypialni mam majowy bez i mus jagodowy i tutaj muszę powiedzieć ze nazwa oddaje kolor :)

4 strony: < 1 2 3 4 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.