Świeżynek
![]() |
|
czeremcha, dziękuję za odpowiedź
![]() ![]() |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Oj tak, pai za ladą często chce zadowolić klientkę mówiąc: "no nie, półtora metra to pani nie potrzebuje, 1,30 wystarczy" i potem okazuje się, że zamiast fajnej sukienki wyjdzie ot, taka zwykła...
Albo jeszcze lepiej - przynosi się taki ogryzek do krawcowej i mówi - jak to nie wyjdzie? Pani w sklepie mówiła, że wyjdzie! Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Podobno teraz wraca moda na tzw ,,mety", czyli kieliszek i zimna zakąska, otwarte calą dobe, kazde danie w tej samej cenie a i kieliszek tez za jakies 5-6 zl, nie to, co w restauracjach. Ogladalam o tym kiedys felieton w DDTvn, podobno w kazdym wiekszym miescie w Pl powstaja z powrotem jak grzyby po deszczu i nie upadają! ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Szczerze to ja wyszłam w dzień kobiet albo w Walentynki na miasto- spontanicznie tzw mety omijam więc jakaś restauracja nie koniecznie najdroższa ale przyzwoita, wszędzie pełno ludzi, tam gdzie wiedziałam że dobrze daja jeść, gdzie można siąść, zjeść na łądnym talerzu, w przyzwoitym klimacie. Pewnie to zalezy od wieku i od zamiarów. Mam ulubiony club-restaurację, mają klimat, miłą muzyką, no tanio nie jest, co tydzień koncert niszowej grupy, można potańczyć, średnia wieku 25-40/50. Zawsze jest pełno, piątek, świtątek czy poniedziałek.
No wiadomo ja chodzę sporadycznie, ale tak jak u mnie przy 60-tyś mieście, wyjdę raz na 2 tyg lub na miesiąc ale warto i zawsze się wraca bo warto. --- Ostatnio edytowane 2012-03-15 21:33:42 przez http://monikamagdalena.blogspot.com/ --- ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
hmmm ![]() ![]() ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
O to ,to , Dokładnie tak miałam z klientką w tym tygodniu. ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Pani w sklepie mi raz dobrze doradziła, bo Burda się uparła, że na spodnie potrzebuję ponad 2 metry materiału. Szczęśliwie Pani skorygowała i powiedziała, że 1,50m wystarczy. I rzeczywiście, jak w pysk strzelił ![]() Ale na damskie rzeczy, sukienki, bluzki to wiem, że trzeba więcej kupić, bo tu łatwiej o ten rozpaczliwy brak kilku centymetrów! ________________________________________________________
Mój blog o zmaganiach z maszyną do szycia http://bartasde.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Kilka razy się nacięłam na te Burdowe wskazówki albo na swoje widzi mi się, ale z reguły jest tak że na damskie 1,5 mb starczy na spodnie, na sukienkę, nawet tego motyla co szyłam miałam równo 2 mb plus podszewka. Wszystko jednak zalezy od części i układu, bo jak są falbanki, fifraki no to "Houdston mamy problem".
________________________________________________________
|
|
Stały Bywalec
![]() |
|
A ja nie wiem czy mi kiedykolwiek coś z Burdy wyszło. Być może to nie wina Burdy tylko moja. Ale jak sama wykombinuję jak coś uszyć (zajmuje mi to zazwyczaj mnóstwo czasu), to mi wszystko pasuje, wiem co i kiedy zszywać. A z Burdą mam tak, jakbym czytała poezję. Bardzo długo myślałam, że nie umiem szyć bo próbowałam jedną sukienkę, potem drugą i nic. A jak usiadłam do swojego pomysłu, okazało się, że umiem szyć.
Dziś idę do dyrektora generalnego zapytać jak to jest z polityką w naszej firmie, może jednak mogłabym założyć działalność. Kciukaski trymajcie ![]() ________________________________________________________
|
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Trzymamy...
Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.