Wersja do druku

4 strony: < 1 2 3 4 >

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Od 3 miesięcy prowadzę punkt usług krawieckich, robię przeróbki trochę szyję. Nigdy nie przepadałam za przeróbkami, ale teraz coraz bardziej je lubię.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Świeżynek
Od 3 miesięcy prowadzę punkt usług krawieckich, robię przeróbki trochę szyję. Nigdy nie przepadałam za przeróbkami, ale teraz coraz bardziej je lubię.
A polubiłaś,bo...? :)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Polubiłam, bo cieszy mnie gdy mogę uratować jakąś rzecz gdy wydaje się już całkiem zniszczona i gdy widzę zadowolonych klientów, bo nie spodziewali się takiego efektu.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Świeżynek
To zazdroszczę podejścia:).Mam nadzieję,że i mi się odmieni.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Może trochę dlatego, że rzeczy które szyłam od początku były takie zwyczajne, proste spódnice, żakiety bez polotu. Oczywiście są i takie przeróbki, które robi się tylko dlatego, że trzeba je zrobić, bo czynsz jest do płacenia.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
A mi się marzy... pracownia krwiecka połączona z butikiem, w którym będą rzeczy tylko i wylącznie mojego projektu:) hmm... ale to tylko marzenia póki co siedzę za biurkiem :(
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Takie marzenia to ja też mam , ale niestety , realia małego miasta mnie ograniczają
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Świeżynek
No widzisz, a mnie właśnie ograniczyły realia dużego miasta.Czynsze w W-wie poszły w górę o preset procent:(.Niestety na chwilę obecną nie stać mnie na to.Nie mam tyle kasy.I tak moje marzenia rozbiły się o nowe realia dużego miasta.:(
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Tu gdzie mieszkam jest ok 10 sklepów z ciuchami, a w każdym to samo. Wszyscy chodzą tak samo poubierani. Myślę, że w małej miejscowości takiej jak moja byłaby szansa otworzyć taki butik z pracownią krawiecką. Chciałabym szyć niedrogie rzeczy, takie przystępne dla każdej kieszeni. Ale niestety to wiąże się z ryzykiem, a póki co nie stać mnie na ryzyko finansowe, a co najważniejsze nie umiem jeszcze szyć hehe
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Tu gdzie mieszkam jest ok 10 sklepów z ciuchami, a w każdym to samo. Wszyscy chodzą tak samo poubierani. Myślę, że w małej miejscowości takiej jak moja byłaby szansa otworzyć taki butik z pracownią krawiecką. Chciałabym szyć niedrogie rzeczy, takie przystępne dla każdej kieszeni. Ale niestety to wiąże się z ryzykiem, a póki co nie stać mnie na ryzyko finansowe, a co najważniejsze nie umiem jeszcze szyć hehe
Widzisz , mogło by tak być jak mówisz ale jest tak że klient chciałby mieć tak tanio jak w sklepie płaci za chińskie ciuchy . A ja mam szyć na miarę , robić przymiarki opłacić ZUS , prąd itd . Nie ma szans tanio szyć odzieży na miarę , niestety chińszczyzny nie przebiję.Nawet jak zatrudnię parę osób i rozpocznę szycie produkcyjne to i tak będzie drożej bo u nas siła robocza jest droższa
________________________________________________________

4 strony: < 1 2 3 4 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.