Wersja do druku

6 stron: < 1 2 3 4 5 6 >

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Można się rozejrzeć wśród książek wyróżnionych nagrodami literackimi, np. Nike, Paszporty "Polityki".
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Lektura to nie dla mnie tylko dla kolegi. Chodzi o książki napisane poprawnym literackim językiem, mnie nasuwa się na myśl Tuwim;), ale niestety ze współczesną literaturą polską jestem trochę na bakier.
Julian Tuwim to poeta i jego tomiki znam niemal w całości na pamięć, bo jest moim idolem.
Pisał pięknie i mądrze. Polecam Ci jego zabawy językowe, jakie prowadził z Antonim Słonimskim, opisane w tomiku "W oparach absurdu" (wydawnictwo Czytelnik, lata 70.).
Pięknym, anachronicznym językiem pisał Stanisław Lem, ale dla ludzi nie pasjonujących się fantastyką to może być zbyt ciężkie do przetrawienia.
Stefana Żeromskiego odkryłem swego czasu, kiedy byłem przykuty do łóżka na tydzień, a telewizja obrażała moje poczucie estetyki; zgarniałem po kolei dzieła Żeromskiego z półki i pożarłem wszystkie, bo mnie zachwycił.
Kiedyś, w szkole, nie chciało mi się go czytać, bo był lekturą obowiązkową, a dla dzieciaków mógł być zbyt trudny do pojęcia jego przekazów...
Prócz tego - mogę polecić kilka dobrych tłumaczeń;
np. "Egipcjanin Sinuhe", autor Mika Waltari - o ile wiem, było jedno tłumaczenie i to dobre;
"Pogańskie życie" - nie pamiętam autora, ale ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie;
"Mio, mój Mio" - również nie pamiętam autora, ale to piękna bajka dla dzieci, od której zaczynała się kształtować moja wrażliwość na słowo pisane;
A oprócz książek - polecam najszczerzej "śpiewane felietony" Wojciecha Młynarskiego i wszelkie występy "Kabaretu Starszych Panów" - to są takie perełki językowe, że aż się mienią cudownymi zastosowaniami dawno zapomnianymi złożeniami zdań!
Elipsy, przerzutnie, skróty - no po prostu istna szkoła giętkości naszego języka! :)

Mógłbym o tym jeszcze długo, ale to forum jest o czymś innym...:)
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
A co byście powiedzieli na to? :D
Humor mam dziś bardzo kiepski, ale "zdyniom" mnie rozbawiło do łez.
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Lektura to nie dla mnie tylko dla kolegi. Chodzi o książki napisane poprawnym literackim językiem, mnie nasuwa się na myśl Tuwim;), ale niestety ze współczesną literaturą polską jestem trochę na bakier.
Spróbujcie gdzieś znaleźć opowiadanie Lema pt. "Ratujmy kosmos" - można się polać ze śmiechu, jakie cudowne neologizmy tam tworzył! :)

A tak poza tym - Kabaret Starszych Panów. Po prostu iskra.
Oto przykład:
http://youtu.be/g2W3eupNqVA

Oni są nie do wyjęcia...:)
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Muszę się z Wami podzielić pewnym spostrzeżeniem, które dzisiaj we mnie walnęło;
są na szczęście wśród młodego pokolenia ludzie myślący i wrażliwi!
Ci, z którymi się zderzamy na co dzień to tylko plankton...
Ten utwór słyszałem niejednokrotnie, bo codziennie budzi mnie radio, ale dopiero, kiedy wsłuchałem się uważnie w jego przekaz (bo to utwór z przekazem. Ba! Nawet rzekłbym - mój manifest!) - uderzył we mnie i obudził.
Jak kapitalnie są zbudowane metafory, a to trudne do zawarcia w krótkim tekście piosenki.
Brzmi nieco dekadencko, a mówi o buncie stłamszonym wewnątrz siebie samego.
Połapałem się, że właściwie ja też cierpię na "syndrom sztokholmski" - próbuję się zaprzyjaźnić z tak onegdaj znienawidzonym systemem!
Wprawdzie teraz system jest już diametralnie inny i sam uczestniczyłem w walce o jego zmianę, ale to jednak wciąż system...
Sercem - ciągle jestem punkiem i nie złamie mojego światopoglądu żadna groźba, ale tak na co dzień... Cóż... Idę do roboty, bo trzeba zarobić na ten kufelek chleba, płacę podatki, staram się jakoś współżyć z tymi wszystkimi, którymi niegdyś pogardzałem...
I to jakoś tak wewnętrznie mnie ugniata, doskwiera, nie daje spokoju...
Dobrze, że nie jestem sam w tych zmaganiach, a wśród młodego pokolenia też są kontestatorzy, w dodatku władający po mistrzowsku językiem polskim (wybaczam 30 listopad - licentia poetica). Posłuchajcie uważnie:

http://youtu.be/Yjl-65YDnhk

Mam ten komfort przynajmniej, że pracuję w takim miejscu, gdzie wszyscy są zakręceni i nikt mi nie wypomina stroju, bo noszę się wciąż na luzie i jestem na tyle cenionym fachowcem, że moje stare skórzane portki nie stanowią zapory. Inni chodzą w dresach i jesteśmy kumplami! :)
I muszę tu skonstatować, że gdyby nie ta moja punkowa przeszłość - byłbym teraz pewnie wtłoczony w jakieś ciasne ramki. Ale się nie daję! :)

To teraz dla rozładowania - inny utwór, który mi się kołacze ciągle po głowie. Też młoda kapela, ale też piosenka z przekazem tak sprytnie uchwyconym w kilku słowach.

http://youtu.be/W1jIuwYGIrU

Może jeszcze coś będzie z tego pokolenia? Hę?
Nie tylko jakieś wydrzymordy, typu Farnej, albo miauczące narcystki w typie Górniak...
Są młodzi ceniący i szanujący własny, przebogaty język.
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Ha! Znalazłem bardzo ciekawy wpis profesora Bralczyka, który opublikował mój kumpel na FB:

http://www.polityka.pl/galerie/1613269,19,30-bledow-jezykowych-ktore-popelniaja-nawet-najlepsi.read

Mata se czytajta.:)
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Zibisz, dobry zestaw, faktycznie trzeba ludziom przypominać (a czasem uczyć), jak się pisze po polsku ;)
Avatar użytkownika
Administrator
Mmmm "Strachy na Lachy" - lubię! Zapewne zwróciłeś też uwagę na to z jaką precyzją i dokładnością Grabarz wymawia wszystkie słowa w tej i każdej innej jego piosence. Bardzo mi się to podoba bo czasem ciężko zrozumieć co i o czym śpiewa dany wokalista :)
Moje serce należy do KULTu i KNŻ'u bo uwielbiam tę Kazikową zabawę językiem. To jest genialne jak się człowiek wsłucha. Dla mnie Kazik to mistrz świetnie operujący językiem polskim.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) DBUQBP - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Świeżynek
Czasami mam do czynienia na uczelni z pracami studentów, a nawet doktorów: składnia językowa potrafi w wielu przypadakach postawić włos na głowie :)
Przy tym zestawie błędów przypomina mi się moja znajoma, która pytana o to, dlaczego piszemy dane słowo tak, a nie inaczej - zawsze odpowiadała: "WYJĄTEK" :D
Avatar użytkownika
Stara Gwardia

6 stron: < 1 2 3 4 5 6 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.