Wersja do druku

13 stron: « < 7 8 9 10 11 12 13 >

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No wreszcie skończyłam. Kocyk, pled - sama nie wiem jak to nazwać. Kwadrat o boku mniej więcej 80 cm. Włóczka akrylowa, kwiatki w większości z resztek których w domu pełno. Teraz tylko muszę upatrzyć delikwenta któremu to wcisnę:D:D.

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Każdy będzie chciał:):D Bardzo ładny
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
A my ściegiem poduszkę, i nie możemy coś skończyć. Aż chciałam przerwać, bo miała być poduszeczka dla Rokitki, ale zrobię do końca.Dawno temu robiłam takie podstawki, ale teraz są śmieszne, była mała, miałam chyba z 6 lat. A poduszkę robimy na szydełku , ale końca nie widać. Podziwiam, napracowałaś się. Właśnie się zastanawiałam, czy warto.
Warto.Świetna robota.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziękuję, dziękuję. Miło być chwalonym:):). Wcisnęłam. Raczej nie posłuży jako kocyk, ale ma szanse zawisnąć jako ozdoba, dekoracja. "Dzisiejsze" młode mamy nie lubią akrylu. No i tak się zastanawiam - dlaczego minky zrobiło furorę? Przecież nie jest z włókna naturalnego. Cytat z regiodom.pl:"Oryginalny materiał minky to miękki polar lub pluszowa dzianina wykonana w całości z poliestru, ale różniąca się od standardowego polaru i tradycyjnego pluszu. Otóż materiał minky posiada wytłoczone kropki (po angielsku – minky dots) niczym wypustki. Dzięki nim materiał jakby mieni się, bo ma niejednolitą powierzchnię, a z daleka przypomina materace lub maty, które też mają wypustki. Wytłoczenia w postaci kropek są najpopularniejsze, można jednak również kupić minky z wytłoczonymi serduszkami (z ang. – minky hearts) zamiast kropek oraz z gwiazdami (minky stars). Jest też materiał gładki minky, który nie posiada charakterystycznych wytłoczeń, chociaż także jest to miękki polar albo dzianina z pluszu". http://regiodom.pl/portal/wnetrze/tekstylia-do-domu/minky-co-jest-i-dlaczego-jest-popularne-wsrod-mam
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Długo się zastanawiałam nad popularnością minky. Jedyne co wymyśliłam, to fakt, że wszystko można wcisnąć, wmówić. Jest łatwy w użytkowaniu, to chyba niezaprzeczalna zaleta. Na pewno też szybko schnie, jak każdy sztuczny materiał, czy dzianina. Zwykłe polary też maja tę cechę. Są też lżejsze od minky. I łatwiejsze w szyciu!
Przeczytałam artykuł z linka i mam uwagę: minky nie mieni się dzięki kropkom, wypustkom. Mieni się dlatego, że włoski ułożone są w jedną stronę i w zależności od kąta padania światło inaczej się odbija - jak przy każdym pluszu.
Moda na minky pojawiła się, trwa, na pewno też minie...:)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dzieci lubią minky. Ja nic z niego nie szyłam ale mam kawałeczek i mój wnuczek lubi go "miziać"
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dzieci lubią przytulać się do wszystkiego, co ciepłe i miłe w dotyku. Myślę, że gdyby uszyć dokładnie takie same przytulanki, w tych samych kolorach, ale jedną z minky, drugą ze zwykłego polaru i dać dzieciom wybór, większość wybrałaby zwykły polar, bo jest przyjemniejszy, cieplejszy w kontakcie ze skórą.
Ale, Marianko, przecież to żaden problem, ten minky! I to, że nie rozumiemy zachwytu nad nim młodych mam, to też nie powód do zmartwienia! Przynajmniej dla mnie. Staram się nie przejmować czymś, na co nie mam wpływu. Szyłam (i będę szyć) z minky, bo dostałam takie resztki z zakładu produkcyjnego. Nawet się cieszę, bo przynajmniej mogłam spróbować, jakie toto jest w obróbce. No i rodzice dzieci się cieszą, takie "Łał, z minky!" :glupek:

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Trochę za późno tę chuścinkę wydziergałam - ale na jesień będzie jak znalazł. Nie jest ustabilizowana, nigdy dzianiny nie stabilizowałam aż tu niedawno w internecie wyczytałam że musowo trzeba to robić. No to może zrobię, tylko jak? Chyba na podłodze, przykleję brzegi taśmą. Proszę poradźcie. Dłuższy bok trójkąta ma 137 cm, dwa pozostałe po 92 cm, kolor taki trudny do określenia - coś między maliną a koralem. Brzegi wykończone szydełkiem, na frędzelki nie wystarczyło. Miałam tylko jeden motek, 10 dkg.






























--- Ostatnio edytowane 2019-05-21 22:08:06 przez jakłucznik ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
w trakcie dziergania wykończony brzeg
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Piękna chusta, kolor fantastyczny, jaka to włoczka? ja swoją chustę (zrobiłam tylko jedną) przypięłam szpilkami do wykładziny dywanowej, przykryłam wilgotnym płótnem, na to folia i ciężkie książki.
W internecie poszukaj "blokowanie chusty" i może jakaś metoda przypadnie Ci do gustu
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja w życiu żadnej mojej dzianiny nie blokowałam i blokować nie będę. Lubię plastyczne, sprężyste wyroby, a po blokowaniu nie są już takie. Przyznam, że "na żywo" nie znam nikogo, kto to robi, a o "konieczności" tego zabiegu dowiedziałam się jakiś czas temu z Internetu. Ponieważ jednak nie uznaję go za źródło informacji jedynie słusznych, poczytałam sobie, dowiedziałam się co i jak i ... już. Chyba rozumiem i przyjmuję do wiadomości blokowanie chust z brzegiem w ząbki (zęby nawet), bo one wtedy robią się wyraźniejsze, bardziej wyraziste nawet. Jednak przy tym kształcie, niedużym rozmiarze i tak pięknym przestrzennym wzorze nie robiłabym tego.
Jakłucznik: sama piszesz, że nigdy nie blokowałaś, to teraz chcesz, tylko dlatego, że "Internety" tak każą?
Notabene miałam kiedyś sweterek zrobiony tym wzorem.

13 stron: « < 7 8 9 10 11 12 13 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.