Wersja do druku

15 stron: « < 9 10 11 12 13 14 15

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziękuję serdecznie za porady.
Benedek
2019-06-04 "Jeżeli takie fanty powstają niejako automatycznie , bez myślenia to strach pomyślec co by powstało przy odpowiednim planowaniu".
To jest właśnie efekt mojego "planowania". Dołączyć następne sześciokąty byłoby dość trudno bo już wyjęłam wszystkie tekturki. Może spróbuję, tylko jaki ten kontrast - jednokolorowy czy wzorzysty?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Podkładaj pod spód po kolei wszystko co w szafie - któraś kombinacja chwyci :D
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:szok::yyyy::szok::yyyy::szok:
Zostawiłabym tak, jak jest. Pod spód możesz wtedy kłaść obrusy w różnych kolorach i uzyskiwać różny efekt.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Violina, Benedek, dziękuję Wam za porady:):), jakoś nie mogę się wziąć do wykończenia tego czegoś. Teraz zasiadłam do szycia maseczek ochronnych, może się gdzieś komuś przydadzą. Potrzebuje szpital w Trzebnicy i w Oławie - to tak "po sąsiedzku".
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jeśli dobrze rozumiem temat maseczek to:

A) do takiej najbardziej podstawowej ochrony wystarczyłaby zasłona na usta i nos uszyta z 2(3) warstw lekkiej , gęstej bawełny. Zawsze to jakaś zasłona która nas uchroni przed tym i tamtym.
B) dezynfekcja może być przeprowadzana za pomocą żelazka ustawionego na MAX ? Po każdym użyciu. Zakładając że wychodzi się z domu raz na dzień to raczej nie problem.
Czy jednak komplet kilku maseczek i używanie/pranie na zmianę ?


Ktoś może potwierdzić / zaprzeczyć ?

--- Ostatnio edytowane 2020-03-19 13:59:54 przez Benedek ---
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Pracuję w szkole i mimo, że ostatnio nie ma w niej uczniów ani nauczycieli, to my, administracja i obsługa pracujemy "normalnie". Postanowiłam chronić się jak mogę i uszyłam sobie maseczkę. Niestety nie pozwolono mi jej w pracy używać...
W międzyczasie naczytałam się na temat ich przydatności i już sama nie wiem. Moja maseczka jest trzywarstwowa: z obu stron "zewnętrznych" białe płótno (zanim uszyłam przeczytałam, że te kolorowe mogą nie nadawać się do prania w gorącej wodzie...), a w środku warstwa białej włókniny, dość gęstej i grubej, czegoś w rodzaju czyścików przemysłowych. Maseczka powstała tydzień temu. Wczoraj w mieście powstała inicjatywa szycia maseczek dla naszego szpitala, bo oczywiści są braki. No i nie wiem, czy to ma sens, bo są bardzo sprzeczne informacje. Z jednej strony apele lekarzy o dostarczanie maseczek do szpitali, z drugiej inni lekarze wypowiadają się na temat braku atestów itp. Nie wiem, czy jest ktokolwiek, kto wypowie się jednoznacznie i wiarygodnie.

Wczoraj skończyłam szycie maseczek dla bratanicy i jej męża, oboje są lekarzami i nie mają innych, niż te szyte przez ludzi... Uszyłam dla nich 37 maseczek, wyprasowałam przez zaparzaczkę dla lepszego efektu dezynfekującego i ... mam nadzieję, że choć trochę pomogę. Więcej maseczek nie mogłam uszyć bo... w naszym niedużym mieście skończyła się gumka. :yyyy:

--- Ostatnio edytowane 2020-03-26 10:18:57 przez violina64 ---

--- Ostatnio edytowane 2020-03-26 10:19:31 przez violina64 ---

15 stron: « < 9 10 11 12 13 14 15

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.