Wersja do druku

12 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wczoraj mi pękła skóra i trochę ropy wyleciało. Dlatego już trochę otęchło. Ale skórę mam taką obolałą wokół ust. Medyk to widział już. I aż mi się trafiło. Młody medyk, może 2 - 3 lata młodszy ode mnie, jeżeli nie w moim wieku, a ja z czymś takim do niego. Cholera, nawet rozbierać sie nie musiałam :) A przystojny skubany, jak nie wiem. Ale ja do niego regularnie chodzę, kiedy mnie coś dopadnie.
Moniko, co to za porażki? Jakieś niemoty? I na jakim regionalnym się ogłosiłaś, to moze ja też spróbuję?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Manuskrypt, idż do medyka jak Ci oprycha przejdzie! Nie wiem, kulej, albo coś, ubierz się ładnie i kuj żelazo póki gorące!
Wiesz gdzie sie ogłosiłam? Na naszym koninskim LM, to taki internetowy portal informacyjny i tam jest też dział towarzyski. Ale paru chłopaków mi napisało, ze nikt normalny się tam ogłasza, tylko małolaty i starzy zboczeńcy na seks i faktycznie tak jest ( tylko kupujący i sprzedający lody...lodziarnia czy co...)
Pisali, ze warto sie ogłosic na Badoo i podać tam swoje oczekiwania.
I najlepiej podobno założyc nową pocztę e-mailową specjalnie dla nich.
Aha, i nie wolno tam podawac hasła do poczty, bo podobno taka prośba jest.
Widzicie, przynajmniej tyle informacji cennych sie dowiedziałam.

Dobrze, czas się zebrać w sobie i opisac wam, co i jak.
No więc napisało chyba z 30, albo więcej. Podałam numer gg, telefonu nie podawałam, bo mam na abonament, jak się jakiś przyczepi, to co potem.
Ogłoszenie podałam tak koło 16 po południu. Jak zaczęli pisać wieczorem, wszyscy naraz, to gg mi się zacięło. nie nadążałam czytać, juz nie mówiąc o odpisywaniu.
Okazało się, że deficyt dziewczyn jest.
Kilku nie zrozumiało, ze to nie seks-oferta i pytali o rozmiary cycuszków - dosłownie cytuję. Jeden to taki był napalony, że chciał zaraz po mnie przyjeżdzać. Spławiłam oczywiście wszystkich takich na poczekaniu, szkoda czasu.
Napisało też dwóch młodszych ode mnie. Jeden miał 27 lat i nawet fajnie mi się z nim pisało, ale przeciez to za duża róznica wieku jak dla mnie. Drugi miał 25 (!)i też szukał starszej, bo miał dziewczynę starszą od siebie o chyba 5, czy 6 lat, byli razem juz dłuzszy czas, a ona go zdradziła z jeszcze młodszym!
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
A tam, za młody...

Moja znajoma ma męża /drugiego/ młodszego od niej o 14 lat. Żebyście widziały,w jaki sposób on na nią patrzy, a są już razem ładnych parę lat!

A na tego, co szuka zemsty na swojej, nie pisałabym się. Oni się /być może/ pogodzą, a ty zostaniesz z ręką w nocniku...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jeszcze jeden o którym warto wspomnieć, bo charakterystyczny.
Sławek, mieszka w Szwecji, ma tam jakieś firmy i ciągle mi się o prawo jazdy pytał.
Ja mu, ze mam, ale po co? No bo mu zabrali za przekroczenie predkości i teraz siedzi w polsce, i szuka takiej dziewczyny, co razem z nim poprowadzi firmę, będzie go wozic, papierkami się zajmie jak księgowa. A on mi za to buciki bedzie kupowac i co tylko bedę chciała.
Może byc zona, może byc przyjacółka, może być jako kochanka.
Bo on juz ustatkowac sie chce, bo w życiu naszalał się troche, kobiet róznych miał co nie miara, i narkotyki cpał, i Adhd ma, i jakas tam pani co była w telewizji to go adoptowała, bo on w domu dziecka był. Ja tam do Szwecji nie zamierzam jechać, ale musze wam pryznać, że się ubawiłam na gg prowadząc z nim rozmowę. Zaraz mi się pochwalił, ze na siłkę chodzi, że z solarki korzysta i wogóle to sportowiec z niego. Ale taki niespełniony...
I koniecznie żebym mu zdjecie dała, a on mi swoje. I coś mi tam pisał, ale ponieważ nie miałam go wtedy jeszcze w kontaktach, więc mi spamowało.
Jakieś filmy ze swoim udziałem chciał mi przesyłać. I jeszcze numer telefonu żebym podałą, to zadzwoni, to usłyszy mój głos. Bo po głosie pozna, jaka ze mnie kobieta.
Nie mogłam się od niego uwolnić, nacpany jakiś czy co.
I w końcu mu poradziłam, żeby napisał na tym samym portalu ogłoszenie, kogo szuka i czego potrzebuje. Gdybyście przeczytały te jego ogłoszenia, to byście padły ze śmiechu.
Juz ich nie ma. Bo one po kilku dniach są kasowane.
Ale dzisiaj patrzyłam i widze, ze dał nowe.
Gdyby któraś chciałą przeczytac, niech kliknie w google LM Konin, i od razu kliknie ogłoszenia, a potem towarzyskie - są na samym dole. Podpisuje się jako Sławek1979.
pytałam się mu następnego wieczora, czy się umówił, ale żadna mu nie odpisała.

A, i zapomniałam napisac, że dużo niższy ode mnie, bo ma 176cm, ale mówi, ze nosi buty na grubych podeszwach.
Ania, ja z tym 25 letnim to wogóle nic, bo on mi ciągle płakał i się żalił. Wiesz, taki emocjonalny szantażysta, taki jak sie przyczepi, to ak kula u nogi.

--- Ostatnio edytowane 2011-05-09 19:37:17 przez monikowo ---
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
NO i przyszedł czas na kawy.
i okazało, się, że jeden to był ten 27 letni. jak mu napisałam, ile mam lat, wzrostu i sobie troche popisaliśmy, to potem napisał z innego gg i juz przedstawił sie jako starszy. Fakt, faktem, dobrze mi sie z nim pisało, ale czegoś takiego nie toleruje.
Nastepnego dnia spotkałam się z takim 34 latkiem, który pisał, ze jest wysoki.
Jak mu napisałam, ze mam 180cm, to on mi, ze też.
Wiecie, że są na tym swiecie faceci, którzy myslą, że mając 170cm, no może 172 należą do wysokich??? To ja mu się pytam, juz na tej kawie, ile Ty masz wzrostu. On, ze 176 ( na bank miał mniej)..ale że z dziesięc lat się nie mierzył.
Ja mu - i co, myslisz, ze urosłeś?
Porażka, chyba największa. A on na koniec - to co bedziemy sie spotykać?
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No to kochana, faktycznie masz problem :) Mogę Cię poznać z kolegą. 185 cm, I chętny na wszystko :) Ale sądzę, że tylko tak mówi, bo on jest z tych, co dużo mówią, a mało robią :) Jakiś czas temu pisałam trochę z pewnym facetem. I już po jakimś tam czasie spotkaliśmy się, pojechaliśmy razem w delegację. Boże, co za facet. Kiedy go ujrzałam, nogi się pode mną ugięły, jeszcze nigdy w życiu nie spotkałam faceta tak przystojnego. Ja, głupia 30 - latka, pierwszy raz w życiu poczułam motylki w brzuchu, uwierzycie? Nigdy w nic takiego nie wierzyłam. Normalnie mowę mi odebrało z wrażenia. On się mnie o coś pyta, a ja nie wiem, o co? Rany, nigdy wcześniej, ani później nic takiego nie przeżyłam. a przede mną 2 dni i noc w jego towarzystwie. O rany! I wiecie, co się stało? Zamiast nieziemskiego seksu, albo chociaż pocałunków, była książka. Dlaczego? Bo okazało się, że jego nadzieje prysły, kiedy zobaczył mój wzrost - 156 cm. Jak mi powiedział, na zdjęciach byłam dla niego atrakcyjna, ale nie było widać mojego wzrostu. A dla niego liczą się sikorki z conajmniej stu siedemdziesięcioma centymetrami wzrostu!! O rany? Toż to nie ma szpilek?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
O jeny, dawaj namiary... ha ha
Mi to by pasował, bo ja lubię książki czytać, to by my sobie razem poczytali...
Ale seks z nieznajomym tylko w marzeniach! W realu to się muszą chłopy troche postarać, żeby u mnie coś wskórać. I mówię Ci manuskrypt, to działa!

--- Ostatnio edytowane 2011-05-09 21:27:38 przez monikowo ---
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
kawe wypiłam czekolade zjadłam , mało sie nie popłakałam /zreszta nie tylko na tym watku/ w miedzyczasie uszyłam pokrowiec na psie legowisko. Powiem wam dziewczyny ze czasem te internetowe znajomosci sie udają. Ja tez poznałam Radka w necie, zapisałam sie na stronke rowerową zeby zaczerpnąc informacji jaki rower kupić / bo inaczej nie mozna było wejsc w niektóre watki/ i mozna tam było znaleźć chetnych na wycieczki rowerowe. Akurat sie złozyło ze zapisalismy sie w tym samym dniu i zagadał do mnie bo mu sie zdjecie spodobało:) i tak gadalismy od czasu do czasu, raz na trydzien raz na dwa tygodnie, bez szalenstw, a jak juz sie spotkalismy po pieciu miesiacach to za niedługo minie dwa lata. oby przetrwało całe zycie:). Moze zamiast na takich typowo randkowych, to szukajcie na takich gdzie mozna dzielić np wspólne hobby i zainteresowania to strasznie duzo daje i jednoczy. i od razu jest temat do pogadania. a tez długo czekałam, bo teraz mam 32 lata.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
aurin ale one interesują się krawiectwem a tu mało panów, no i albo nieletni albo zajęci ;-) ha ha
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
ale cos tam oprócz szycia tez mozna robić. Monika gdzies pisała ze rower bardzo chetnie:), bardzo duzo ludzi nie ma z kim jezdzic w łykend, bo wtedy mozna sie fajnie zrelaksowac i zobaczyc cos fajnego czy nawet pojechac do lasu, nad rzeke, czy zrobic petle po okolicy.A samemu nie zawsze sie chce. Niekoniecznie musi to byc zaraz facet w przypadku dziewczyn czy odwrotnie, ale zwiekszyc sie moze liczba znajomych, a znajomi maja znajomych i tak dalej i tak dalej.Ja jestem troche swirnieta jesli chodzi o rowerowanie wiec to najlepszy dla mnie sposób. Mozna tez pograc w badmongtona, albo na rolkach pojezdzic, albo w pingla pograć. mozliwości wiele... Alleluja i do przodu:)
________________________________________________________

12 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.