Wersja do druku

51 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wszystko , co zaprezentowałaś w Swoim wątku, to dzieła najwyższej klasy.
Podziwiam za precyzję i cierpliwość.

I kolejne stwierdzenie : "jesteś za duża na lalki", odeszło do lamusa :oczko:
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziękuję :)

Ja na szczęście przez tyle lat jeszcze się nie spotkałam ze stwierdzeniem, że jestem za duża na lalki, lub też jeszcze czymś głupszym- że sobie tym wynagradzam brak dzieci etc.
Nawet gdybym się spotkała, starałabym się nie zwracać na to uwagi. Bo też czy to moja wina, że ktoś ma wąskie horyzonty? ;)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Świeżynek
Mio, podziwiam Twoje dzieła, tym bardziej, że wiem ile to wymaga precyzji i staranności. Jak byłam dziewczynką, to szyłam ubranka dla mojej barbie :) Ponieważ interesowałam się historią, zawsze to były stroje z epoki. Szyłam je ręcznie, precyzyjnie naszywałam koraliki, tasiemki, robiłam marszczenia, stojące kołnierze, kapelusze itp. Część z tych rzeczy leży jeszcze u mojej mamy i ona do tej pory się nimi chwali ;) Moje "dzieła" nie umywają się do Twoich, więc tym bardziej wielkie gratulacje! :)

--- Ostatnio edytowane 2013-05-31 12:37:52 przez bosa ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Mam nadzieję, że nie sprawiłam Ci przykrości słowami z lamusa. Nie miałam takiego zamiaru.
Pomyslałam sobie: ile pasji zabijamy w młodych, mniemając iż mamy prawo decydować o tym, co wypada, a co nie?
Jesteś wspaniałym przykladem na to, że coś, co nas fascynuje w młodości, może stać się drogą życiową.
Życzę Ci powodzenia i oczywiście czasu na wdrażanie własnych kreacji w życie.

Jola
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jolu a gdzie tam :) Jaka przykrość? :pocieszacz:

Chciałam tylko napisać, że do mnie osobiście nikt tak jeszcze nie powiedział. :)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Administrator
Przepiękna :) I jak laleczce do twarzy w tym kolorze :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziękuję :)

Właśnie czytając wątek 'Opis w Burdzie' w problematycznych, przyszła mi do głowy taka oto myśl odnośnie różnic szycia dla lalek i dla ludzi.
Otóż zawsze dziwiłam się, dlaczego wprawione krawcowe, które szyją od lat różne cuda, pisały mi, że nie mogły by szyć dla lalek. I teraz, jak tak sobie czytałam powyższy wątek o problematyce w kolejności zszywania poszczególnych części itd. co jak i dlaczego tak, zaświtała mi myśl, że szyjąc dla lalek niestety nie zawsze można postępować tak, jak szyjąc dla ludzi.
Weźmy sobie oto taki rękaw. Często widzę, że rękaw jest szyty osobno, a np. bluzka osobno, a dopiero potem rękaw jest wszywany w swój otwór. Przy lalkach niestety tak się nie da z prostej przyczyny- stopka w maszynie jest na tyle duża, że często nie mieści się w otwór w taki sposób, aby ten rękaw wszyć. Ja zawsze najpierw zszywam ramiona, następnie wszywam rękaw, a potem zszywam szew boczny powiedzmy od pasa aż po koniec rękawa.
Gdyby taka krawcowa chciała szyć dla lalek postępując tak, jak przy szyciu dla ludzi, to rzeczywiście czasami mogła by się zapłakać, albo zdenerwować.
Takich przykładów jest na pewno więcej.

I teraz w sumie sytuacja odwrotna- ludzie pytają mnie dlaczego nie szyję dla ludzi właśnie. Ja na to- bo nie umiem, a oni się dziwią.

I musiałam się zapisać na to forum, by naszła mnie taka oto refleksja ;)

Niemniej mam zamiar coś dla siebie poszyć. Szyłam też kilka sukienek na bale dla dzieci. W załączeniu akurat sukienka Barbie Muszkieterki. Chyba tak się zwała. I taki oto kombinezon- Totoro. Bardziej dla zabawy, bo koleżanka lubi Miyazakiego ;)
________________________________________________________

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Nieźle ci idzie przenoszenie lalkowych ciuszków do świata ludzi ;-)

Masz rację odnośnie różnic w szyciu dla lalek i dla człowieka. Trzeba sobie wiele rzeczy zupełnie inaczej ustawić w głowie. Pewnie dlatego nigdy nie lubiłam szyć lalkom :-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Moja mama też nie chciała szyć mi sukienek dla Barbie. Miałam z tego powodu często focha, bo jak to jest, że szyje ludziom, a takiej małej sukieneczki nie chce mi uszyć? ;)
Raz jeden mi uszyła sukienkę, teraz mogę powiedzieć, że na 'odczepnego', by dziecko nie marudziło. Byłam przeszczęśliwa, dopóki nie stwierdziłam w swym dziecięcym zarozumialstwie, że sama sobie ładniejsze uszyję ręcznie XD
Pamiętam, że chodziłam po zakładach krawieckich i prosiłam o resztki materiałów na ciuszki ^^'

________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja wczoraj popełniłam taką oto suknię :)

________________________________________________________

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!

51 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.