Wersja do druku

12 stron: « < 3 4 5 6 7 8 9 > »

Avatar użytkownika
Administrator
Czy karmel zalicza się do brązowopochodnych?? :) Bo będąc w Szwecji kupiłam sobie płaszczyk w takim odcieniu i planuję do niego dokupić czarne buciki - baleriny :)Mi się podoba połączenie brązu i czerni ale gdy brąz jest w jaśniejszych odcieniach. Do tego czerwone dodatki i jest pięknie :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Karmel jak dla mnie to jak najbardziej jasny brąz. :)
mnie się podoba bardzo połączenie brązu z niebieskim.
Choć nie mam w swojej szafie nic niebieskiego. Muszę to zmienić.
Avatar użytkownika
Administrator
O to już coś :) Brąz z niebieskim faktycznie pięknie wygląda.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Świeżynek
Nie mogę niestety znaleźć nic w internecie, co mi odpowiada w tym połączeniu - poza butami brązowymi z czarną podeszwą ;)
połączenie brązu z czernią pojawiło się na wielu pokazach m.in. Louis Vuitton (w załączniku). W bodajże najnowszym InStyle jest też zdjęcie z pokazu Hugo Bossa - kamelowa sukienka z czarnym paskiem - niezwykle elegancka.

Zgadzam się z panią Anią, że brąz i czerń bardzo fajnie mogą wyglądac gdy połączy się je jeszcze z innymi kolorami, np. z musztardą.

Co do stwierdzenia, że ulica będzie w tym sezonie wyglądała bardzo smutno, to wszystko zależy od nas. Na modę trzeba patrzec z rozsądkiem - to, że w tamtym roku polubiliśmy w zimie kolory, to nie znaczy, że teraz wszystko nadaje się z poprzedniego sezonu do wyrzucenia. Trzeba tylko to inaczej zestawic, unowocześnic. Kolory nadal zresztą pojawiają się w kolekcjach jesiennych np. u Victorii Beckham. A poza tym, jak dla mnie w ubieraniu wazniejsze jest wyznaczenie swojego stylu, a nie ślepe podążanie za trendami, bo jakby na to nie popatrzec - wszystko jest modne!

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Louis Vuitton Louis Vuitton Louis Vuitton
Załączniki
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Zwariowałam na punkcie granatu! jesienią ubiegłego roku miałam skrzywienie w kierunku fioletów i różu, a teraz po prostu wariuję, gdy widzę coś granatowego! muszę sobie uszyć bluzkę (w trybie pilnym) i coś jeszcze i jeszcze :)
Uwielbiam zestawienie - maliny i borówki, ale to nieoczywiste kolory; miałam nawet plan, na urządzenie sypialni w tych barwach :)
________________________________________________________
Mój blog o szyciu i rękodziele - zapraszam!
http://brummig.blox.pl/html
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Czy "karmel" to polska wersja "camel" - czyli koloru wielbłądziej sierści? ;-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Administrator
Czeremcho dobre pytanie. Na forach modowych polskie patriotki pytają dlaczego słowo "karmel" jest na bloga zastępowane nie polskim "carmel". Mnie to ryba, pisze i tak karmel. Ale większy problem mam z ecru ;)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Ale w "camel" nie ma "r" ;-)

Nie spotkałam się w anglojęzycznych miejscach z kolorem "carmel", za to z "camel" - jak najbardziej.

http://www.google.com/search?q=camel+dress&hl=pl&client=firefox-a&hs=y3H&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=rypmToXsGsqk8QOAx_T8CQ&ved=0CEMQsAQ&biw=1280&bih=841

Poza tym odpowiednikiem polskiego karmelu byłby "caramel", a to już insza inszość.

/Przypominam sobie, jak rozbawiła nas wieki temu koleżanka z licealnej klasy pisząc z zimowiska list do domu, żeby mama jej przysłała motek "bukli" w kolorze "bordu"/.

Ecru można chyba zastąpić kremowym. Czyli - śmietankowym ;-)

Przejrzałam sobie, co tam wujek Google mówi o karmelu i "camelu".

Jeszcze rok temu pisano z sensem:

http://www.zeberka.pl/art.php?id=9773

http://sleep-in-your-t-shir.pinger.pl/m/3800704/beze-brazy-rudsci-camel-inaczej-kolor-wielbladziej-welny-to-zdecydowanie-kolor-tej-jesieni

W tym roku pisze się już o karmelu... Cóż, ta sama śpiewka, co soczewki "przeciwrefleksyjne"...

Ania


--- Ostatnio edytowane 2011-09-06 23:28:04 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Mnie ecru bardziej się kojarzy kością słoniową, niż ze śmietankowym. Czyli więcej w tym żółci
Pamiętam, że jak szukałam sukni ślubnej, to w każdym salonie
ecru wyglądało inaczej...

Ja jestem teraz oczarowana kolorem śliwkowym. Wiem, że był modny
kilka sezonów temu, ale mam fazę na śliwkowy płaszcz z aksamitu
w stylu militarnym (był dość dawno w Burdzie szycie krok po kroku)
Pamiętam, że nawet już miałam kupić materiał na allegro, ale
nie było wystarczającej ilości, a jak poprosiłam sprzedawcę o wystawienie więcej,
to dał, ale ktoś mnie przebił cenowo...
No i tak chodzi za mną niespełnione marzenie :)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dzień dobry,
dziewczęta i chłopcy (w mniejszości, ale jednak:)) zastanawiaLIście się kiedyś nad tym, co warunkuje nasz wybór kolorów? Dlaczego niektóre kolory bardzo lubimy, a inne nie? Wiem, że jest to kwestia psychologiczna, ale ja nie jestem psychologiem, i to mnie naprawdę ciekawi. Ja od dziecka (odkąd tylko pamiętam) szaleję na punkcie niebieskiego. Moja mama mówi, ze nawet kiedy byłam niemowlęciem, to wolałam leżeć w niebieskiej pościeli, niż w innej. Przy innej zawsze grymasiłam. A znowu nienawidzę czerwonego i brązowego. Od razu mnie odrzucają. Nasz buch w rodzinie (dorosły już facet, bo skończył całe 5 lat:)) najbardziej lubi zielony. I też, już nawet kiedy był niemowlęciem zawsze wybierał wszytko, co zielone. Pamiętam, jak kiedyś w rozmowie powiedziałam: "Buszek chyba lubi bardzo zielony kolor, bo wszystko wybiera zielone". I zarówno mama, jak i siostra (mama Ernuszka) przyznały mi rację. A miał wtedy niecały rok, w każdym razie jeszcze nie chodził. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego?


--- Ostatnio edytowane 2012-01-06 12:48:11 przez Manuskrypt1 ---

12 stron: « < 3 4 5 6 7 8 9 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.