Wersja do druku

12 stron: « < 2 3 4 5 6 7 8 > »

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
U nas były dwie.:zalamka: Nie doczekały mojej wizyty w sklepie.:bezradny: Będę cierpliwie czekać na taką okazję z Singer One Plus, albo na pojawienie się 6180 z Lidla na olx.:D

--- Ostatnio edytowane 2014-12-11 21:47:28 przez violina64 ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Na allegro już są. Po 800 zł :/

Koleżanka odpaliła swoją. Podobno bardziej cicha niż stare łuczniki... Eeehhhh nie mogę się juz doczekać kiedy moja będzie w domu...
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Nie przypuszczałam, że będzie taki ekspres: już są. Na olx 760,00 do negocjacji. Nie spodziewałam się takiego tempa... Czekam na Singer One Plus w Lidlu. Zaczynam zbierać pieniądze, żebym była przygotowana.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Nie przypuszczałam, że będzie taki ekspres: już są. Na olx 760,00 do negocjacji. Nie spodziewałam się takiego tempa... Czekam na Singer One Plus w Lidlu. Zaczynam zbierać pieniądze, żebym była przygotowana.
A ma być? Ciekawe kiedy i za ile ;)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Nie wiem! Ale mogę mieć nadzieję, że się pojawi.:) Skoro Wasze dzisiejsze nabytki były za niecałe 60% normalnej ceny, to ja sobie myślę, że One Plus mogliby rzucić za ok. 800 zł. Pomarzyć dobra rzecz.

Jakiś czas temu postanowiłam nie ekscytować się nowymi maszynami, nie myśleć o kupnie nowej. Nie jestem profesjonalistką, nie jestem nawet zaawansowaną amatorką. Ot, szyję od czasu do czasu coś dla domu, dla siebie, robię drobne naprawy i przeróbki. Lubię szyć i robię to od dawna (choć z długą przerwą). Na moje potrzeby moje maszyny zupełnie mi wystarczają, nie potrzebuję nowej. Nie mam miejsca na kolejną. Tak sobie to wszystko poukładałam w głowie. I wtedy jedna z dziewczyn tu, na Forum, pytała o opinie na temat Singer One Plus, bo miała okazję go kupić za połowę ceny, na gwarancji, prawie nieużywanego, od rodziny. Doszłam do wniosku, że gdyby coś takiego kiedyś mi się trafiło, to nie będę się zastanawiać, tylko kupię. Teraz, w związku z dzisiejszą maszyną w Lidlu, zaczęłam się lekko łamać, bo to bardzo dobra cena, bo maszyna dużo nowocześniejsza od moich, bo ma dużo ściegów ozdobnych, bo lada dzień wpadną mi dodatkowe pieniądze... Po drodze jednak mieliśmy awarię kotła gazowego (na szczęście drobną i niedrogą) i to przystopowało moje zapędy, bo przy pechu mogłoby się okazać, że nieplanowany zakup maszyny spowodował brak pieniędzy na nowy kocioł. No i dlatego pojechałam dziś rano grzecznie do pracy, nie zwolniłam się na otwarcie Lidla. Kusiło mnie jednak, łechtało. Po pracy musiałam szybko wrócić do domu, żeby zrobić przelewy (córcia kupiła mi książki, które bardzo chciałam mieć) i do Lidla trafiłam ok. 17.00. Po maszynach nie było śladu. Nawet lekko się ucieszyłam, bo przynajmniej nie musiałam ze sobą walczyć. No, ale skoro dziś rzucili tę maszynę, to może za jakiś czas zobaczymy w ofercie jeszcze nowocześniejszą? Muszę się na to przygotować.

Avatar użytkownika
Świeżynek
Witam!
Właśnie dołączyłam do forum i do posiadaczek maszyny singer 6180 z lidla.
Jeszcze jej nie widziałam ale dzisiaj wysłałam męża po maszynę, nawet powiem szczerze ,że myślałam że jej nie będzie. A tu niespodzianka 2 szt do wyboru i zakupił. Je jestem w pracy i czekam na koniec by móc lecieć do domu i otworzyć pudło.
Więc z tego wynika,że faktycznie w różnych miejscach różne ilości. A może dlatego ,że mieszkam niekoniecznie w "krawieckim" mieście i u mnie niewiele osób szyje ( ze znajomych , przyjaciół)
Jutro napiszę jakie mam odczucia
Avatar użytkownika
Stały Bywalec
Mnie też się udało, a raczej mojej mamie :) Nie miałam możliwości polować wczoraj, ale jak poszłam od rana dzisiaj do poznańskiego Lidla to już nie było (wczoraj przyszły tylko 3 sztuki) i od razu się wyprzedały. Na szczęście w rodzinnym mieście dzisiaj były jeszcze dwie :) Będę testować dopiero w poniedziałek :)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dotarła wcześniej niż myślałam :) czyli dzisiaj. Dostarczycielka stwierdziła, że żałuje iż drugiej nie kupiła dla siebie.

Na razie w zasadzie tylko sprawdzilam czy działa. Udało mi się nawlec igłę tym wynalazkiem. Faktycznie działa. Bardzo ciężko chodzi pokrętło to koło ręczne. Przesyłam ściegiem prostym (przeciąga nić dolną ale zmieniłam naprężenia i ciut lepiej) , spróbowałam gwiazdek (wyszły super), tulipanów (lekko się rozjechały) i strzałek (dziwne są). Dziurki nie udało mi się obszyć bo wywaliło błąd c2 a nie odkryłam gdzie toto ma tę regulację wysokości stopki. Maszyna do najcichszych nie należy ale jej głośność jest porównywalna do Silverki). Oczywiście trochę śmierdzi ale na początku to norma. To tyle na dzisiaj bo mi się berbeć obudził. Jutro studiowanie instrukcji i.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Jakie "śmierdzi"? Pachnie nowiutką maszyną! Zapach może specyficzny, ale to zapach, nie smród. Jak Ci bardzo nie odpowiada i nie chcesz sobie przestawiać w głowie, przetrzyj ją lekko (po obudowie, z wierzchu) ulubionymi perfumami, albo innym miłym zapachem.:)
Avatar użytkownika
Administrator
Pachnie jak nowy samochód z salonu :) Czekam na więcej wrażeń i opinii :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

12 stron: « < 2 3 4 5 6 7 8 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.