Wersja do druku

6 stron: < 1 2 3 4 5 6 >

Avatar użytkownika
Stały Bywalec
Susanna- oj to brzmi groźnie:) szczególnie, że w tych sprawach ja nie mam opamiętania- niestety:)) kupuję na "tony" jak już mam okazję.
Sallama- bo jeansy są najlepsze:) Chociaż, jak upał i skwar się leje z nieba.. to przewiewna sukienka ratunkiem jest:)
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
To ja chyba jestem tu najmniejsza, ale co tam przywykłam moje córki też już mnie przerosły, całe 165 cm wzrostu :p tez nie znoszę gotowizny, bo jak założę jakąś bluzkę i stanę bokiem do lustra to zawsze mam jej za dużo na plecach przez co dół robi się krzywy, z przodu krótszy, a najbardziej wkurza mnie tzw. rozmiar uniwersalny ciekawe jaki to rozmiar , na bank nie mój :-S No i mam do wszystkich z Was chyba kawał drogi, we Wrocławiu mam dużo rodziny zarówno ze swojej strony jak i męża, kurcze już nie pamiętam kiedy tam byłam

--- Ostatnio edytowane 2011-04-21 09:47:30 przez Magda ---
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Administrator
Susanna- oj to brzmi groźnie:) szczególnie, że w tych sprawach ja nie mam opamiętania- niestety:)) kupuję na "tony" jak już mam okazję.
Ja też nie mam opamiętania i kupują a potem chomikuję i leżą stosy materiałów bo oprzeć się nie mogłam ;)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Sus, ja od jakiegoś czasu też tak mam, ze kupuję i kupuję a dopiero w domu przychodzi opamiętanie.
Rozmiar uniwersalny, heh, co to do diabła jest? Szlag mnie trafia, jak się pytam o rozmiar, a pani mi mówi, że uniwersalny i na pewno będzie na mnie pasował. Czy jak wyglądam jak ktoś, kto nosi uniwersalny rozmiar?
Też nie lubię przykrótkich, potem cały czas obciągam w dół. A jak są dłuższe to tak, jak piszesz, Gapa, za szerokie.
Sallma, taką figurę jak ty masz, to mają najseksowniejsze kobiety tego świata.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
A ja mam 169 cm wzrostu(..). Ja mam problem z dość pełnymi udami i pośladkami, często mam problem z dżinsami bo ciężko mi się wbić ze względu na uda, ale w pasie tak szerokie że bez rozpinania mogę ściągać :( ale za to mam wyraźne wcięcie w talii więc sukienki czy bluzeczki odcinane pod biustem fajnie lezą. Problem w tym że w sukienkach chodzę mało a w dżinsach prawie non stop :)
Wranglery - jedyna marka dzinsów, które jako tako na mnie leżą przy podobnych parametrach (168cm, masywne biodra i uda, szpotawe trochę kolana)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Pajesia, co to są szpotawe kolana?
Ja tam z dzinsów to tylko biodrówki, bo ja mam pas bardzo wysoko i normalne to zapinają mi się na biodrach.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Pajesia, co to są szpotawe kolana?
Ja tam z dzinsów to tylko biodrówki, bo ja mam pas bardzo wysoko i normalne to zapinają mi się na biodrach.
szpotawe kolana to odwrotność koślawych ("iksów"), na szczęście moja wada nie jest zbyt wielka :p ale daje kompleksy ;)
a stopy szpotawe, z jakimi się urodziły np moje dzieci (już z tego "wyrosły":)) to takie wygięte do środka stopy, tak jakby dzieci chciały popatrzeć na podeszwy stóp - spowodowane to było ułożeniem wewnątrz macicy i ciasnotą.
jest jeszcze poważna sprawa: stopy końsko-szpotawe, ale nas nie dotyczy. i całe szczęście :)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
O matko. Ja mam kolana, które schodzą się do środka, czyli iksy, czyli koślawe!!!!
Zawsze wiedziałam, że z nimi coś nie tak.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Zawsze wiedziałam, że z nimi coś nie tak.
mnie powiedziała o moich ortopeda dzieci, z którymi latałam na kontrolę (nie tylko do niej, bo maluchy były wcześniaczkami)
i żeśmy sobie pogadały o kolankach ;)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja też jestem koślawa, bo mam iksy. Poza tym mam problem z ciuchami, bo jestem okrągła, jak piłeczka. Może szczupła na ciele, ale brzuch mam wydatny, jakbym była brzemienna :) Poważnie. Moja siostra jest płaska, zarówno z przodu, jak i z tyłu, ale szersza w biodra i w ramionach. Ja natomiast jestem węższa, ale okrągła z przodu i z tyłu. I jestem najniższa z rodziny i z Was :) Mam 156 cm wzrostu. Z zakupeniem odzieży może nie tyle mam problem, ile z nabyciem butów. To jest prawdziwa gehenna. Noszę numer 35, a zimowe 36. Jak wiadomo, 35 rzadko kiedy są w sprzedaży. Przeważnie numeracja zaczyna się od 36. A 35 też nie wszystkie na mnie pasują. Mam bardzo krótką i bardzo szczupła stopę. I jeżeli już pasują na długość, to są za szerokie. I odwrotnie. Jeżeli nie są szerokie, to są za długie. I prawie zawsze nie mam wyboru. Dlatego nie mogę nosić butów bez pasków, bo zawsze mi klapią. I wszystkie, jakie mam muszą mieć paski (letnie), albo sznurowadła (jesienne). I dzięki temu trzymają się na stopie.
Moniko, jeżeli mieszkasz w okolicach Lichenia, to mam rzut beretem do Ciebie. Samego Lichenia, mam niecałe 100 km, chyba 80 coś :)

6 stron: < 1 2 3 4 5 6 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.