Wersja do druku

19 stron: « < 13 14 15 16 17 18 19

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
No i rozstałam się z moją Zieloną. Bilans na zero. Nie miałam zamiaru jej sprzedawać, ale tak wyszło. Powiem Wam co zaświtało w mojej głowie kiedy Zielona odzyskała blask. Wyobraziłam ją sobie wmontowaną w taki stary, np. singerowski stolik, żeliwne nogi, brązowy inkrustowany blat. Dlaczego brązowy? Bo zieleń i brąz to moje dwa bardzo ulubione kolory. No ale taki stolik potrzebowałby odpowiedniego miejsca, wyeksponowania, a ja musiałabym go niestety gdzieś upchnąć, po prostu brak wolnej powierzchni. Pisałam wcześniej że bardzo opornie mi szło z pokrętłami ustawiania wzorów, to mnie skłoniło do rozstania się z maszyną. No i tak zakończyła się przygoda z Zieloną. Ale nikt mi nie zabierze satysfakcji z tego że doprowadziłam ją do stanu używalności i umożliwiłam rozpoczęcie nowego etapu życia.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:pocieszacz:
Ja właśnie następną szykuję na sprzedaż. Łucznik trafił do mnie mnie kilka lat temu, kuzynka się pozbywała i maszyna po "obróbce" trafiła do chętnej pani. Teraz do mnie wróciła, bo pani stwierdziła, że jednak jej nie używa. Sądząc po jej stanie, stała w piwnicy i zbierała kurz, aż żal mi się jej zrobiła, gdy ją w domu wyjęłam z walizki... Drugi raz całość oczyściłam z brudu, kurzu, rozruszałam wszystkie dźwignie, pokrętła, wszystko nasmarowałam, pozwoliłam olejowi dotrzeć do wszystkich zakamarków. Po drodze regulator prędkości wysiadł, muszę kupić nowy. Wypróbowałam działanie maszyny na pożyczonym i aż sama się dziwiłam, jak ładnie, równo i cichutko pracuje.
Szkoda się rozstawać z działającym sprzętem, szkoda też pozbywać się maszyny, którą się doprowadziło do tak dobrego stanu.
Rozumiem Cię, Jakłuczniku, jestem w tej sytuacji przynajmniej drugi raz. Poprzednio rozstawałam się ze starym, fajnym Singerem. Pocieszeniem dla mnie jest fakt, że trafił w ręce osoby, która jest nim zachwycona i dba o niego. Hmmm, cieszmy się naszymi nowoczesnymi maszynami, bo bez nich miałybyśmy problem. A te starsze cuda techniki niech dobrze służą innym.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
:kotek:
Kicia już ma wiele lat,ale zdrowai oprócz cozVidu w 2017 -NAPRAWDĘ!!-niec jej nie było.

Wiecie,jakiś podżegacz jest czasami z nami... bo ja mam taki stolik, jest teraz na wsi, tam gdzie Izunia i overek, a ja mam rwę kulszową,boli straasznie.Ale już wieki nie ma na nim maszyny,tylko ma pedał i stoją kwiatki.

Rodzinka się opiekuje, mają też walizkowego, ale na żadnym nie mogą w wieku starszym juz pracować.
Ostatni raz, mówią to jak jeszcze coś widziałam, znaczy pod 65.
Nsjbardziej brak mi Izuni, ale teraz na widok starego Łucznika wsadzili go do rodzinki na wieś.Wystarczyło jednak, że im się zepsuł a ja... otrzymałam dziwnie kodowaną info, że nie będę go się pozbywać wcale, tylko pożyczę i ...Łucznik887 "wywędrował"posłusznie, asąsiadka zamiast swojej 446 ukochała , nawet mi nie chce oddać, ale podsyła czasami jakiś błamik - o! np. te lamówki i kapturek jeansowy, albo dzianinkę, którą muszę po projekcie kołnierzyka richelieu dać na machinę, nawet chyba nie skompteryzuję tylko pojadę na normalce dekor.
Tak po prawdzie, to boję się, że igły znów wychrzanię, jak ostatnio - za ściśle było, i zadziałała jak normalna.Błe... miałam nadzieję na lepsiejszą wersję haftu... niby 5 mm.
Zielona pięknie by wyglądała, tym bardziej, że w skansenach to szyją hafty na starych Singerkach.Miałam kiedyś też taki podobny stolik, ale ten był z marmuru.Niestety, oddałam właścicielowi, ma dwa...:(

Mam za to w projekcie,słuchajcie po wyleczeniu, nowe kołnierzyki, Jeden wiadomo, oliwka z bawełny... drugi biały jak znajdę jakiś błamik znajdkę i w środku wycięcia richelieu organza... jak się zapatrujecie?
Patrzyłam właśnie na wzory,chciałabym namalować sama i uzupełnić o brakujący eteryczny materiał luki.
Jejcia, cieszę się że wracam do zdrowia,i to widać, energii znów mam więcej, chociaż koszmar boli jeszcze.
Zazdroszczę ci, Łuczniku, jest w tobie tyle niewyładowanej nawet dobrej woli... ale cieszę sie,że mam ten automatic...zapalenia spojówek czy coś a ja szyć mogę i haftować, tylko właczyć.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.

19 stron: « < 13 14 15 16 17 18 19

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.