Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Próbuję wkleić skany rękawów i coś mi nie idzie... Wczytywanie trzech na raz strasznie długo trwa...
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Druga i trzecia część... ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Wkleiło mi się chyba nie po kolei. Ale numery strony są widoczne ![]() I teraz - mam ochotę na bluzeczkę z krótkimi rękawkami - bufkami. Zamiast bawić się w kreślarza - wybieram w burdzie model najbardziej zbliżony do tego, który chciałabym uszyć - i zmieniam w nim tylko krój rękawów. Voila! Gotowe! Powie ktoś - no dobrze, ale czy nie lepiej przygotować jeden podstawowy wykrój dla siebie, a potem go przerabiać? Odpowiem - nie wydaje mi się... Fason fasonowi nierówny. Jedne mają zaszewki tradycyjne - pozioma na biuście i pionowa w talii. Inne - zaszewkę typu princeska - biegnącą od ramienia do dołu, inna wariacja princeski - od połowy wysokości główki rękawa do dołu. Jeszcze inne mają wyłącznie zaszewki pionowe. A to były tylko wariacje na temat zaszewek. Czy to ma znaczenie? Otóż - ma. Weźmy np. materiał w paski. Można wziąć wykrój "princeskowy" i skroić sobie środki przodu w pionie, a boki w poziomie. Optycznie powiększając sobie biust i wyszczuplając talię. Albo poszaleć ze skosami. Że nie wspomnę o łączeniu różnych tkanin. Albo w szwy przodu wstawić falbaneczki - wracają do łask. Albo - mamy do dyspozycji resztki materiału pozostałego np. z krojenia sukienki z dołem z koła i kawałki te wystarczyłyby na bluzkę, ale są za małe na skrojenie przodów i tyłów w całości - pozostaje tylko tenże princeskowy fason. Weźmy "na tapetę" tkaninę koszulową z dodatkiem lycry - rozciągającą się. Taką bluzkę powinno się szyć wg modelu przygotowanego dla takich właśnie tkanin. Bo jest on nieco ciaśniejszy. Bluzka uszyta ze zwykłej tkaniny byłaby za ciasna, a z kolei po to wybrałam tkaninę z lycrą, żeby uszyć sobie dopasowaną, ale i wygodną w noszeniu bluzkę. W czasach, gdy drukowano skanowane książki o tkaninach z lycrą jeszcze nikt nie słyszał. Weźmy kołnierzyk - czy typu bebe, czy klasyczny ze stójką, czy klasyczny bez stójki, a może wiązany pod szyją, a może tylko stójkę, a może szalowy? Może zapięcie typu polo? A może golfik zapinany z tyłu? Wybaczcie, ale po jakiego grzyba marnować czas na robienie podstawowego wykroju i bawienie się potem w zmienianie detali zaszewek, rękawów, kołnierzy, zapięć i wielu innych, gdy można ten czas przeznaczyć na uszycie w połowie kolejnej bluzki? Wystarczy wybrać fason najbardziej zbliżony do wymarzonego, zmienić to i owo - i już! A jak się nie wie, jak to zmienić - to wystarczy zapytać na forum ![]() Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
|
|
Ja się z Tobą Czeremcho w zupełności zgadzam!!!!! Wybieram fason z burdy zbliżony do tego który mi się podoba i eweltualnie coś zmieniam i dopasowuję pod swój gust
![]() A te rękawy co wkleiłaś to są te z bufkami? Bo mi się właśnie marzą takie ręawy bufkowe całe zmarszczone i chciałam to na piechote robić, jakoś z zakładkami-tak też można? |
|
Świeżynek
![]() |
|
mi bardzo często podobają mi się fasony, które wykroje maja przystosowane do rozmiarów 44-52(czy jakoś tak)
kończy się na oglądaniu... ponieważ wydaje mi się, że przeskoczenie z 44 na 36 to za dużo roboty zresztą inaczej kroi się odzież na 36 a inaczej na 44 i nie tylko o linię biustu mi chodzi ale np. o łuk talii - mam rację czy nie? ![]() zmieniałyście/liście rozmiar wykroju o więcej niż 1 rozmiar? |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Rękaw na rys. 86 to rękaw z bufką, a dopasowany dołem. Rękaw 87 to bufka u góry i marszczenie u dołu.
Co do zakładek zamiast marszczenia - pewnie, że można. Tyle tylko, że zapasy na szwy trzeba przewidzieć większe. Im większe zakładki /i jednocześnie - im ich mniej/ - tym większy zapas na szwy. No i trzeba trochę bardziej przyłożyć się do robienia szablonu. Bo może się okazać przy układaniu zakładek, że zabraknie zapasu na szwy. Najlepiej byłoby zrobić tak: Zrobić szablon papierowy na rękaw z bufką, i zostawić przy wycinaniu go z arkusza nawet i ze trzy centymetry zapasu nad linią główki rękawa. Potem ułożyć sobie zakładki na papierowym rękawie. Co do głębokości zakładek - będzie to zależeć o ile centymetrów poszerzony został wykrój podstawowy. Tzn. jeśli dodano w sumie np. 8 cm - będzie można ułożyć np. 4 zakładki o głębokości 1 cm każda /bo głębokość zakładki liczy się podwójnie/. Na szablonie papierowym ułożyć sobie zakładki wg uznania /kierując je np. dwie w kierunku przodu i dwie w kierunku tyłu/ starając się, by u podstawy zakładki linia główki rękawa sprzed zakładki spotykała się z dalszym ciągiem tej linii za zakładką. Do mocowania zakładek przy układaniu ich dobrze jest posługiwać się taśmą papierową tzw. gęsią skórką lub - co wolę - taśmą malarską /jest szersza i lepiej trzyma, a da się oderwać od papieru w razie potrzeby korekty/. Ułożoną główkę rękawa można teraz porównać z podstawowym modelem /tym bez bufki/ - czy zgadza się długość linii główki. Jeśli się zgadza - teraz można odciąć pozostawione zapasy /czyli ciąć wzdłuż narysowanej linii główki/, odkleić taśmę i rozłożyć wykrój - gotowy do krojenia z materiału. Na główce rękawa utworzy się rodzaj zygzakowatej linii - tym się różni rękaw z zakładkami od rękawa marszczonego. Na rękawie z materiału trzeba starać się powtórzyć układ zakładek z szablonu papierowego. Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Tak, ale im więcej rozmiarów, tym większa może być niedokładność.
Robię to tak, jak pokazują w burdach na specjalnych stronach z trikami krawieckimi. Próbowałam wkleić skan, ale strasznie długo to trwa, a późno się zrobiło, a i do pracy jutro trzeba wstać... Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Niespodzianka
![]() |
|
Witam WAS Chciałbym coś WAM podpowiedzieć /jeśli można/ Dotyczy kopiowania form czy to z tzw.Burdy czy innych czasopism. Otóż proponowałbym zakupić folię przeźroczystą taką samą, jaka jest w sklepach z materiałami budowlanymi.DLACZEGO? Bo układając na mapę wykrojów bez problemu można odczytać i odrysować MARKEREM/nie zmywalnym/ poszczególne wykroje-to po pierwsze. A po drugie: można taką foliówkę zwinąć/schować do koperty i mniej miejsca zajmuje. I jeszcze jedno: jeśli macie ulubiony ciuszek i chcecie go skopiować bez prucia to do tego świetnie nadaje się owa folia,którą można przypiąć szpilkami do odzieży i swobodnie odrysować. JEST NA PEWNO BARDZIEJ PLASTYCZNA NIŻ PAPIER, który może przecież się rozerwać i zniszczyć. POZDRAWIAM ________________________________________________________
Artur
|
|
Świeżynek
![]() |
|
![]() ja właśnie folii używam wcześniej korzystałam z kalki technicznej ale jest szatańsko droga :/ |
|
Stara Gwardia
|
|
Czeremcho zrobie tak jak napisałaś, najpierw odrysuję wszystko na papierze i zostawie zapas na te zakładki i tak będę kombinować... Bardzo bardzo dziękuję za Twoje rady :* bardzo mi pomogłaś
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.