Stara Gwardia
![]() |
|
nie straszcie mnie ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Jeszcze jeden przypadek miałam moze nie z kategorii dziwne zamówienie ale perfidna klientka.
Mianowicie w lutym 2011 kobieta przyniosła spodnie do skrócenia ,nie odebrała ich ,ale przyszła po okolo 6 miesiącach z jakąś duperelá i já rozpoznałam i mówię ze spodnie jej tu sá ,a ona na to ze nie jej tylko siostry bliźniaczki ![]() ![]() Moze nie ladnie się zachowałam ale poniosło mnie ze baba robi ze mnie głupka. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
anistach ,najlepiej jak juz przyjmujesz w domu to tylko poleconych lub znanych klientów.Mi przychodzili z ogłoszenia to naprawdę nie wiesz kogo wpuszczasz.Kobiety to pal licho ,ale facetów umawiałam tylko jak mj máz byl w domu.Tez mi sie trafily dwie cuganki to nie wiedziałam jak ich się pozbyć z domu .I raz babki takie Irlandzkie cyganki przyszły we dwie i chyba z siedmiorgiem dzieci ,rozbiegły mi się te dzieciary po calej chałupie.Przyjelam szycie ,ale na odbiór umówiłam się pod sklepem .
|
|
Pogromca spamerów
![]() |
|
jak mialam swoj zaklad tez przychodzili Cyganie (tak w ogole to byla ich dzielnica)
z nimi trzeba dobrze zyc i jest ok ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
roksanita ja miałam Cygankę w klatce ,bardzo fajna pani (najlepsza z sąsiadek).Znalam ja wiele lat i miałem zaufanie ,ale jest trochę inaczej jeżeli nie znasz człowieka i przychodzi ci do domu.I tu nie ma róznicy czy przychodzi cygan ,murzyn czy Czech wszyscy oni to obcy i trzeba byc ostroznym.
|
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Anistach - nie chodzi tylko o kradzieże czy inne tego typu "przyjemności". Skądinąd całkiem mili i sympatyczni ludzie potrafią spóźnić się na "wyżebraną" przez nich wieczorną przymiarkę dwie godziny albo tak sobie wpaść bez zapowiedzi. A ja też mam swoje życie, planowałam wyjść na imieniny mamy po przymiarce albo robiłam porządki w pawlaczach. I kiedy już jestem gotowa do wyjścia, spóźniona, bo czekałam - albo rozczochrana skaczę po drabinie i cały przedpokój mam zastawiony kartonami - nagle dzwonek. Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie. Dzień dobry, byłam na zakupach, dzień dobry, przechodziłam obok i postanowiłam zajrzeć... I co odpowiedzieć miłym i sympatycznym ludziom? Won? Szanujcie mnie, mój czas i moją prywatność?
Nie, dzięki wielkie za takie coś... Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Świeżynek
![]() |
|
OPOWIEM WAM MOJĄ NAJDZIWNIEJSZĄ RZECZ DO SZYCIA A BYŁY TO STRINGI KULTURYSTY.Przyszedł do mnie pan z panią i chciał żeby mu zwęrzyć w tali stringi ,ponieważ schódł i mu stringi spadają w trakcie prezentacji na zawodach
![]() P.s Pan kulturysta zdobył pierwsze miejsce na tych zawodach ![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
zgadzam się z czeremcha ,zakład w domu =brak życia prywatnego.Opóźnienia lub nie przychodzenie na umówiony dzień to na porządku dziennym.Piękna pogoda chcesz jechać na wypoczynek ,nie ruszysz się z domu ,bo pani chce przyszyć guzik.Czekasz ,pani się nie pojawia i dzień zmarnowany.
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Ja tam się nie przejmuję, Jak się umawiam i mówię że będę np do osiemnastej a później nie, to jak klientka się nie zjawi , to jej problem . Nie czekam . ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
O raju... jakie Wy tu horrory opisujecie dziewczyny ![]() Wszystkie opowieści przeczytałam ,w życiu bym nie chciała mieć zakładu w domu ________________________________________________________
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.