Wersja do druku

42 strony: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Czeremcho:)
Rozalii nie będzie potrzebna regulacja długości i szerokości ściegu na początek:) po co ją obarczać nie zrozumiałymi rzeczami od razu.Na początek taka toyota jej wystarczy:P
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Wbrew pozorom brak tych regulacji utrudni naukę i może zniechęcić...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja ich nie mam i nie narzekam:P
Dużo jeszcze zależy od charakteru i chęci:)

Piotr
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Dużo jeszcze zależy od charakteru i chęci:)
No to poczekajmy do czasu, kiedy będzie ci potrzebny gęsty ścieg zygzakowy - nie satynowy, albo kiedy będziesz chciał szyć dzianinę, która trzeba szyć wąskim ściegiem zygzakowym o średniej długości.

Wtedy możesz spróbować wykazać się charakterem B-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja ich nie mam i nie narzekam:P
Dużo jeszcze zależy od charakteru i chęci:)

Piotr
A od kiedy masz maszynę Piotrze? Tydzień już minął?
Regulacja jest potrzebna. A nawet jeśli nie jest to niedługo będzie.

Co do plastikowych części ja się bynajmniej nie upieram że to to się psuje. Odpukać ale mam nadzieję że ten mój "plastikowy" Łucznik też przeżyje 20-30 lat jak jego poprzednik.
________________________________________________________
http://sewquest.blogspot.com - wyzwanie rzucone samej sobie :-)
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Kredko - to nie było tak palcem wskazanie na ciebie ;-) Po prostu - zawołanie w przestrzeń ;-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Przeczytałam uważnie wasze wypowiedzi i najbardziej mnie zastanawia, dlaczego nasza forumowa koleżanka nie chce skorzystać ze starego Łucznika, którego ma. Jeżeli jest taka opcja i mama pozwoli, pracuj na Łuczniku mamy - moja Mamusia podobnie zakupiła zaraz po ślubie Łucznika 884, który chodzi do dzisiaj, jest solidny, ciężki i pewny. Teraz do mnie trafi jako prezent ślubny ;) Mam zamiar na nim pracować jeszcze wiele lat.
Jeżeli masz możliwość, zanieś maszynę do konserwacji, jeżeli nic w niej nie brzęczy, nie stuka, naprawa będzie kosztować naprawdę niewiele, a maszyna Ci posłuży dłuższy czas. Może w międzyczasie zdążysz uzbierać dodatkowe pieniążki i wtedy będziesz miała większe pole manewru przy wyborze modelu maszyny dla siebie, już na własność.
;)
________________________________________________________
Zapraszam serdecznie:
http://sylwia.szyje.com.pl/
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
1.Maszynę miałem już wcześniej:)
2.Argos przyjdzie jutro zapewne:)
3.No niech będzie , że regulacja jest potrzebna ale jak ktoś jej nie ma to źle nie jest.poradzi sobie i bez tego:P
4.Piszcie co chcecie ja mam swoje zdanie , a wy swoje:) Przecież z nikim kłócić się o to nie będę czy regulacja jest potrzebna bądź nie:)
Szyłem na nie jednej maszynie, a Argosa zakupiłem tylko po to żeby mieć ją do drobnych poprawek krawieckich i konkursów krawieckich:)

Piotr

--- Ostatnio edytowane 2012-06-28 17:30:17 przez piotrm210 ---
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Czeremcho:)
Za dzianiny to ja się brać nie mam zamiaru.A z zygzakiem damy radę:)
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Rady Czeremchy były przyszłościowe, nie na tu i teraz. ;)
Ja jestem zwolennikiem jednak tego, by korzystać z tego, co się ma, jeżeli jest to sprawne i pewien zakres podstawowych czynności maszyna wykonuje. Niestety, nie umiem znaleźć żadnego zdjęcia tego Łucznika 887, ale raczej powinien być podobny do mojego 884.
Teraz to już zależy od Twoich osobistych preferencji ;) Albo uśmiechasz się słodko do mamusi prosząc o możliwość pracy na jej pięknej, wspaniałej maszynie (przecież Ci nie zepsuję) i wydajesz nie więcej niż 100 zł na konserwację, albo szukasz czegoś nowego, a to masz i koszt, a dwa, te tańsze maszyny są jak używany samochód - jajko niespodzianka. Albo będzie fajnie chodzić, albo i nie.
________________________________________________________
Zapraszam serdecznie:
http://sylwia.szyje.com.pl/

42 strony: < 1 2 3 4 5 6 7 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.