Wersja do druku

42 strony: 1 2 3 4 5 6 7 > »

Avatar użytkownika
Świeżynek
Moi Drodzy,
chciałabym porozmawiać (popisać) z Wami o legendarnych już Łucznikach. Liczę na Wasze cenne opinie na temat produktów tej marki.

Łucznika ma moja babcia, model 451. To na nim uczyłam się szyć. Maszyna, chodź kupiona dziesiątki lat temu nadal działa i ma się dobrze. Jest regularnie używana.
Łucznika w prezencie ślubnym (jak pewnie większość kobiet wychodzących za mąż pod koniec lat 80.) dostała moja mama. Model 877. Również działa i ma się dobrze, przy czym większość czasu przeleżała w szafie.
Także i we mnie, za sprawą babci, obudziła się pasja szycia. Stoję właśnie przed wyborem swojej pierwszej maszyny. Od razu pomyślałam o Łuczniku. Głównie z sentymentu. Jednak co raz częściej spotykam się ze złymi opiniami na temat maszyn tej firmy.

Jako studentka mało przyszłościowego kierunku i chwilowego braku pracy nie mogę sobie pozwolić na drogą maszynę. Jestem w stanie wydać 300-400zł. Potrzebuję maszyny, która udźwignie szycie spódnic i prostych sukienek.


Czekam na Wasze cenne wskazówki! :) :prosi:
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Takie "zapotrzebowanie" udźwignie każda maszyna z tego zakresu cen. :)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Witam,
ja mam Łucznika Lidie, nie wiem czy ją polecać...
Szyje w sumie, ale jak bym teraz miała wybierać to nie kupiła bym tej maszyny, wolała bym dopłacić i kupić coś lepszego. Maszyna - sam plastik praktycznie, hałasuje bardzo.
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wczoraj byłem w centrum handlowym i widziałem Łuczniki:) Jak rozmawiałem ze sprzedawcą najbardziej w tym okresie jest Łucznik Basia.Ponoć według niego najszybciej schodzą z asortymentu sklepu.W Basi fajne jest to , że ma lampki kontrolne i żeby ustawić jakiś ścieg przekręcasz tylko pokrętłem z tyłu a lampki same przeskakują:) Szczerze polecam:)Cena też przyzwoita choć wykracza poza twój próg... Wczoraj jak byłem to kosztowała 436 złotych... A dla początkujących dobra jest też Łucznik Ola 830 bądź Łucznik Milena.Wybór należy do ciebie...
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Świeżynek
Maszyna - sam plastik praktycznie, hałasuje bardzo.
I właśnie ten plastik trochę mnie przeraża. Metalowe maszyny, z którymi miałam kontakt wydawały się solidne i trwalsze.

Wczoraj byłem w centrum handlowym i widziałem Łuczniki:)

Za każdym razem jak jestem w jakimś hipermarkecie, czy innym sklepie agd oglądam maszyny ;) Mam też swoje typy. Jednak jako laik jeszcze niewiele rozumiem z tego, co piszą o funkcjach, właściwościach i stopkach... I jak na kobietę przystało wybieram oczami ;)


W załącznikach znajdują się zdjęcia maszyn, które mam na oku: Ola 830, Diana 417, Gosia 848, Ewa 2014, Olga 418.
Jeśli ktoś z Was posiada, bądź posiadał, którąś z nich proszę, żeby wyraził swoją opinię. Każda jest na wagę złota! :)

--- Ostatnio edytowane 2012-06-27 11:49:01 przez Rozalia ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!
Ola 830, 300zł Diana 417, 360zł Gosia 848, 350zł Ewa 2014, 350zł Olga 418, 350zł
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wiesz jak chcesz maszynę to nie kupuj ich w supermarketach itp. Nie kupuj też maszyn co mają np.funkcję haftu,jakieś złącza usb czy ekranik lcd bądź no nie wiem 50 ściegów , bo na początek i tak będziesz używać tylko dwa czyli prosty i zygzak bądź owerlockowy.Na początek kup sobie jakiegoś starszego łucznika bądź singera.Ja będę teraz miał Argos 565 czyli to samo co Łucznik Ola 830.Jak tylko trochę się z nią obeznam to na pewno coś o niej napiszę:)A nie kupuj też maszyn kompaktowych (małe maszyny) ,bo mają dużo plastyku w sobie , a jeżeli chcesz porządną maszynę ,która będzie Ci służyć przez wiele lat to na pewno kompaktowa tego Ci nie da... Pytaj jeszcze coś , bo nie wiem co już Ci tu opisać:)
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
________________________________________________________
"Świat jest dobry ,ludzie w większości nie"
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
W sumie jeśli nie planujesz rzucać tą maszyną po pokoju, to chyba to czy z zewnątrz jest plastik czy metal to aż takiej różnicy nie zrobi - zwykłe używanie przeżyją oba. Bardziej istotne jest to czy plastik jest w środku :-)

Kupując maszynę zobacz jakie ma opcje ściegów, co można konfigurować oraz na jak długo i na jakich warunkach jest gwarancja. Temat zakupu nowej maszyny jest osobno więc nie będę wszystkiego powielać w tym poście - myślę że znajdziesz informacje na forum.
________________________________________________________
http://sewquest.blogspot.com - wyzwanie rzucone samej sobie :-)
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
A ja znów ponowie moją prośbę i apel - jeśli komuś coś plastikowego pękło w środku w maszynie - proszę o rękę do góry! ;-)

W kilku miejscach w necie o tym pisałam i jakoś nigdzie nikt się nie zgłosił, a wszyscy na to narzekają ;-)

Chyba czas albo obalić kolejny mit, albo przestać go powielać ;-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Oj, oj... Znów nie ma regulacji - ani długości, ani szerokości ściegu...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

42 strony: 1 2 3 4 5 6 7 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.