Świeżynek
![]() |
|
Jestem nowa-cześć
![]() Podejrzewam, że cały czas istnieje taki stereotyp krawcowej jako starej babulinki koło 70 z wielkimi goglami na nosie, która pracuje stópką i kołowrotkiem by stworzyć jakiś babciny fartuszek czy zdziadziałą marynarką. Myślę, że ludzie nie wiedzą tego, że można też robić rzeczy modne. |
|
Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Myślę, że największym problemem tych, którzy nie uznają szycia, a tylko zakupy, jest brak wyobraźni.
Ani nie potrafią wyobrazić sobie siebie w gotowym ciuchu - muszą włożyć i zobaczyć, czy im służy - nie pogrubia i takie tam. Nie potrafią wymyślić nic oryginalnego dla siebie - a przede wszystkim potrzeba bycia oryginalną, niepowtarzalną - choćby przez ubrania - pcha ludzi do szycia. Czy to samodzielnego, czy to zlecania szycia na miarę. Chęć papugowania innych - na zasadzie - ja też sobie kupię, bo mnie też stać, albo - bo będę na pewno lepiej wyglądać niż Baśka czy Bożena, tez na pewno ma znaczenie. Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Aniu z ust mi to wyjęłaś
![]() |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.