Wersja do druku

7 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 >

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Opus zapomniałam wspomnieć, że w tym roku ubrania mają zdrożeć o 1/3 - no i jak tu nie szyć?
Rany! W takim razie ostro biore sie za szycie :D
Ja mam sklep w którym jest całkiem tanio, niestety jakościowo materiały są nie zbyt dobre i ubolewam nad tym. Póki nie znajde inengo taniego sklepu lub nie będzie mnie stać na te droższe tkaniny, musze się tym zadowolić ;)
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Odkąd nauczyłam się szyć, to nic nowego sobie nie kupiłam. Poważnie. Wszystko szyję, albo próbuję uszyć. Natomiast moja koleżanka, od której w ogóle zaczęłam ten wątek po prostu nie rozumie, jak można cokolwiek szyć. Mówi, ze idzie do sklepu i od razu widzi, czy coś się jej podoba, czy nie. Przymierzy i od razu wie, czy pasuje, a podczas szycia mogłaby stwierdzić, ze coś się jej nie spodoba i byłaby lipa. I to, ze ma rzecz oryginalną, inną, niż większość ludzi na ulicy, do niej nie przemawia. Poza tym mówi, że nawet najlepsza krawcowa nie uszyje tak dobrze, jak w zakładach krawieckich. I nic jej nie przekona do pójścia do krawcowej. Dlatego już nawet nie próbuję :)
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Koleżanka gada jak ślepy o kolorach.

Jest zapewne z tych, które chcą nosić to samo, co inne, więc nie ma o kim mówić ;-)

Anistach - propozycje materiałów podane w Burdzie traktuj jako propozycje właśnie. Określają, czy potrzebny jest materiał wiotki, lejący czy sztywnawy. I tyle. A najłatwiej to zrobić podając przykładowy rodzaj. Ale i to może zmylić - przecież nawet np. sztruks jest w tylu przeróżnych wersjach - od zupełnie drobnego i miękkiego po dość gruby i sztywny. Podanie, że potrzebny jest sztruks, wcale nie gwarantuje, że kupisz taki, jaki jest na zdjęciu ;-)

Ja tylko patrzę, czy materiał musi być elastyczny czy nie - i kupuję to, co mi się nada /czyli pasuje i rodzaj, i deseń czy kolor - i najważniejsze - cena/.

Najbardziej satysfakcjonujące jest dla mnie uszycie czegoś szalenie efektownego za minimalne pieniądze. Mina znajomych, gdy podaję wydane pieniądze - nieoceniona ;-)

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
z tą burdą właśnie tak jest. Wczoraj poszłam - pokazałam spódnice jaką chce uszyć, ale niestety nie mieli drukowanego żakardu, więc kupiłam jakiś błyszczący - zobaczymy co z tego będzie.
Chciaż szczerze mówiąć, we wakacje szyłam sobie sukienke na chrzciny mojego chrześniaka i w burdzie był dopisek 'tylko elastyczne tkaniny'. Ale że sukienka na zdjeciu za nic nie pasowała mi do elastycznego materiału więc kupiłam sztywny troszke grubszy, bo miał ładny wzór. Bałam się że nie wyjdzie, ale znajoma krawcowa powiedziała że to nie do końca ważne i faktycznie- uszyłam moją pierwszą w życiu sukienke. Pewnie z elastycznego materiału ciut lepiej by się układała, ale i tak jestem z niej dumna :D
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Administrator
Czeremcha ma rację - dziewczyny nie sugerujcie się materiałami, które proponuje Burda! Wiadomo, ze dany ciuch będzie inaczej wyglądać i inaczej leżeć jeśli kupicie inny materiał niż proponuje Burda ale za to efekt może być o wiele ciekawszy i nawet prosta spódniczka będzie wyglądać jak taka za 150 zł :)

W sumie zauważyłam już dawno temu, że w Burdzie czasem takie zwykłe, proste sukienki wyglądają niezwykle strojnie i bogato dzięki materiałom, z których są uszyte.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Aż tak bardzo się nie sugeruję tymi materiałami :D z Burdy, większością zaopatruję się przez Allegro lub gdy zależy mi dobrym, a tanim materiale muszę jechać do miasta tego dalej oddalonego :(
________________________________________________________
Avatar użytkownika
Świeżynek
Poza tym mówi, że nawet najlepsza krawcowa nie uszyje tak dobrze, jak w zakładach krawieckich.
Z tego co wiem to w zakładach krawieckich szyją właśnie krawcowe.

Rzadko kiedy w sklepie znajduję coś ciekawego. Jak już znajdę to zwykle tylko przypadkiem, więc jestem zmuszona coraz częściej szyć ubrania, chociaż dla mnie to trochę droga zabawa. Jeśli ona umie coś dla siebie znaleźć, to ma szczęście, ale widocznie za mało wyobraźni by samej coś zaprojektować.
________________________________________________________
mój blog - Czarna herbata
Avatar użytkownika
Świeżynek
A ja na przykład dużo częściej szyję dla kogoś niż dla siebie, dopiero po czasie udało mi się przyzwyczaić do tego, że mogłabym uszyć coś dla siebie. Teraz już robię to duzo częściej, ale nie wychodzi mi to tak dobrze jak bym chciała. Kupuję najczęściej t-shirty, lub jeansy czyli takie rzeczy klasyczne. Ale uwielbiam kupować, chyba tak samo jak szyć:)

A co do tej koleżanki, moją mamę na przykład namawiałam, żeby poszła do krawcowej, bo genialnie szyję, zamiast kupować te nic nie warte łaszki za dużą cenę. Nie było łatwo, ale dała się przekonać, podczas wizyty u krawcowej, przy której byłam, nie mogłam uwierzyć. Miałyśmy cudowny materiał, krawcowa proponowała jej fason za fasonem, a ona była totalnie zagubiona, mówiła, że nie umie sobie wyobraźić jak to będzie na niej wyglądać. Chyba mamy po prostu różne wyobraźnie, i niektórzy muszą mieć na sobie, żeby wiedzieć, a niektórym wystarczy projekt. Wiadomo, że nigdy nie wiadomo jak będzie leżał ciuch uszyty przez kogoś, stąd może ta niechęć.
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
O to to... Brak wyobraźni. Ale - przecież można ją kształcić...

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja tez sie nie zgodze, ze szycie jest dla biedakow - wybralam sie dzisiaj na kiermasz z materialami, kupilam kilka i sporo mnie to kosztowalo, a to nawet nie byly markowe materialy... niektore ceny powalaja z nog, ale materialy cud-miod :p Dobrze, ze wiecej pieniedzy nie zabralam, bo wszystko bym wydala :D
________________________________________________________

7 stron: < 1 2 3 4 5 6 7 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.