Wersja do druku

5 stron: < 1 2 3 4 5

Avatar użytkownika
Świeżynek
A macie jakieś fajne przepisy na coś lekkiego bez cukru ;) ?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ja polecam Benedka....
Jabłka, gruszki i przetwory z tym powstały z tej właśnie serii, niecukrzonej,placuszki różnej maści zawierają mnóstwo fruktozy. Inna sprawa słodziki, również naturalne - stevia np. Kumpela żyje z takiej firmy vege i słodzików.
Ja osobiście wolę pizzę i pizzopochodne (w lodówie staram się prawie zawsze teraz o niewielką pitę - po odkryciu sklepiku z tymi przetworami garmaż), niekoniecznie na cieście typu drożdżowego,używam również grzanek z chlebka z jajkami- i ważniejsza jest czasami przyprawa niż podkład.Bez większych kalorii może być za to coścozrobisz w piekarniku albo rękawku.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Administrator
A macie jakieś fajne przepisy na coś lekkiego bez cukru ;) ?
Ja mam sporo przepisów bo jestem na diecie niskowęglowodanowej. Korzystam głównie z kanałów poświęconych keto wypiekom/deserom. Właśnie idę piec mój ulubiony, tłusty serniczek :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane i pasmanteria :) GTMWYF - z kodem rabatowym zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ty,Sus? O ile cię pamiętam to byłaś superszczupła, a nacisk na bialko to ja też miałam, kłopoty w 40 kg mięśnia,nie w "żeberkach" rosnących mi u pasa, tylko u mnie na teraz w tzw. ...wodzie czyli chłonce pourazowej. Zbiłam mianowicie BMI na przepisowe 25% i chcę jeszcze, kłopoty zaczynają się jednak w tej fazie ze skurczami, bo nic tak łatwo nie wprowadzić w czyn jak mięśnie.
A z wody to po paru latach niskiego IG to ja Z PRZYZWYCZAJENIA i samoregulacji materii niewiele mogę jeść. bo nie używam chyba w ogóle cukru oprocz właśnie syropów fruktozowych i czegoś jak omlety czy "adwokoty", zasuwam ostatnio ziemniaczki na wszystkie sposoby, bo nie samą marchewką i solą żyje człowiek. Polecić mogę jedynie pistacje, migdałki czy inne orzeszki albo... lody z Adwokotem,mało masy -O, ginger - imbir , też słodkawy smak i mleczne coś do tego,łagodzi problemy wątrobowe.
Białko- babka lancetowata, szałwia chia - piszę bo lubię.

--- Ostatnio edytowane 2021-11-01 05:12:59 przez Koma ---
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Najlepiej zrobić sobie domowe ciasteczka ;)
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Może ktoś ma przepis ... ale na orzechowe herbatniczki duńskie?

Bez foremek, ale jest patelka i opiekacz oraz gofrownica.

Nie umiem piec,ale chętnie się nauczę,mam jedynie nową stolnicę - bo nie mam blatu w kuchni i na pokojach z wyjątkiem stołu gospodarczego i ...maszynowego, jak chcę to zmienię. Mam za to miksery nówki, nawet się nudzą.Okrawków jak na razie brak jest, ale uwielbiałam jako dziecko, pamiętam. jak na pierwszy raz to mi starczy myślę, co jeszcze posiadam - masa orzechowa, mieszana albo pistacjowa, jajka w lodówce, mąka jaką chcesz, choć nierozpoznawalna na pierwszy rzut oka - jest ziemniaczanka z którą nie wiadomo co zrobić, "normalna" pszenna i żytnia,są jakieś płatki owsiane i kukuruźnia, proso też powinno gdzieś być.
Niestety,robot nie miele ziaren nie ugotowanych, a młynka do kawy niet...

W ogóle to przypomniałyście mi czasy dzieciństwa, i samodzielnie wypiekany makaron ze wsi dawnej pod zamkiem śląskim.I własne jajka z kurnika.No i adwokot jakiś się znajdzie, choć preferujęczrnekoty w wolnych chwilach i kawę do tego, to i jeszcze ciao mmaretto nie piogardzę.
Kurczak niestety z racji trudnej dostępności i sklepów i konieczności niewprawnego teraz chodzenia przez stawy i urazy kolan i kręgosłupa jak na lekarstwo, parówka i kiełbaski znaleziona, ale to już kwestia nauczania innych.
Założyłam sobie mianowicie, że nauczę się jak brat i koledzy kucharze - tez i pizzerzy, ale tak to w restauracjach i kawiarniach pracowali - gotowania w 0,5 h na początek.
W szczególności poszło pod nóź śródziemnomorskie, wtedy jeszcze ze sklepu nie z Horteksu,i Knorra, ale sobie coś przypomnę w razie potrzeby.
Zato wybitna jestem dzisiaj w dziedzinie kurczaków wcześniej upieczonych oraz pieroźków na wynos.
W ogóle to pluję w brodę, bo dla operatora hafciarki w Wawie na Hożej- dają u nas 50 zł/ h na giełdzie, cholera....Nikt mianowicie , może wyjątkiem paru osób nie zna się na tym.
Albo praca w Wawie dla osób z własnym Singi albo inną stebnówką i overkiem...

Muzyka.
Nie powiem, którą jako artysta też uprawiam, musi "odrosnąć" mi ręka i kręgosłup, bowiem msm wszystko popsute...Na szczęście taki zawód daje mi dużo, dzisiaj bym na Młynów nie podskoczyła, zwłaszcza bez masseczki.
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.

5 stron: < 1 2 3 4 5

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.