Wersja do druku

28 stron: « < 18 19 20 21 22 23 24 > »

Avatar użytkownika
Administrator
Dla mnie Anna nie jest nijaka. Owszem (jak pisałam na blogu) modele są typowe, ponadczasowe, przewidywalne a zdjecia no sami widzicie ;) Ale po zastosowaniu ciekawej tkaniny, ciekawych dodatków można z niejednej zwyczajnej sukienki wykrzesać coś fajnego. Traktuję to jako wyzwanie i tyle. Czekam na nowy numer.

Nie zwiedziłam połowy świata ale tam gdzie byłam nie zauważyłam jakieś ogromnej przepaści pomiędzy stylem ubierania się¶ w Polsce a innymi krajami. Raczej na podobnym poziomie. Szwecja mnie zaskoczyła, młode osoby potrafiły się naprawdę fajnie ubrać, możnaby chodzić z aparatem i pstrykać zdjęcia - tak fajnie niektóre kobiety wyglądały.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) DBUQBP - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Też lubię Annę, właśnie za ponadczasowe modele, nie gonię za nowinkami jednego sezonu. Lubię rzeczy na czasie, ale nie takie do jednorazowego założenia. Dużą rolę przywiązuję za to do dodatków, które bardzo zmieniają charakter ubioru.
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Dla mnie Anna nie jest nijaka. Owszem (jak pisałam na blogu) modele są typowe, ponadczasowe, przewidywalne a zdjecia no sami widzicie ;) Ale po zastosowaniu ciekawej tkaniny, ciekawych dodatków można z niejednej zwyczajnej sukienki wykrzesać coś fajnego. Traktuję to jako wyzwanie i tyle. Czekam na nowy numer.

Nie zwiedziłam połowy świata ale tam gdzie byłam nie zauważyłam jakieś ogromnej przepaści pomiędzy stylem ubierania się¶ w Polsce a innymi krajami. Raczej na podobnym poziomie. Szwecja mnie zaskoczyła, młode osoby potrafiły się naprawdę fajnie ubrać, możnaby chodzić z aparatem i pstrykać zdjęcia - tak fajnie niektóre kobiety wyglądały.
Suska!
Polki są jednymi z najfajniej ubranych w Europie! Ponieważ są przyzwyczajone do "zdobywania" ciuchów.
Teraz to się zmieniło o tyle, że nie musimy zdobyć "relaksów" na zimę, tylko szukamy konkretnej, upatrzonej rzeczy. Najczęściej zdobywa się to w necie, ale ja np. preferuję buszowanie po bazarach.
Bo można wziąć w rękę i otaksować jakość.
Angielki, np., są ubrane tak okropnie, że opisać ciężko...
To oczywiście uogólnienie, ale ulica wygląda u nich zgoła inaczej, niżeli u nas...
Większość chodzi w jakichś elastikach z minionej epoki, bo prasować nie trzeba (bistor), ale po całym dniu w takim pokrowcu śmierdzą, jak murzyńska chata...:)
Natomiast u Francuzek jest chyba jakaś moda na "nie mycie", tylko perfumowanie...
Cóż, ostatnio wyczytałem, że moda na zarośnięte pachy wraca szerokim frontem..!
Kto wie, co jeszcze skopiują po jakiejś zaniedbanej celebrytce???
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dla mnie Anna nie jest nijaka.[quote/]

Dla mnie tez nie! I nie zapominajmy o celu samej publikacji, pisalam juz o tym
ONA MA WPROWADZIC NA NIEMIECKI RYNEK WYKROJE SIMPLICITY,
a polskie wydanie, to tylko taki tam dodatek, nie temu sluzy samo niem. wydawnnictwo. Dokladnie w tej chwili, moge porownac obydwie, najnowsza Burde i Anne,
I coz Anna taka klasyka, ale w dobrym rozumieniu, a Burda, kiecki dobre na Karaiby, ale nie klimat europejski, czy powiedzmy te blyszczace sukienki, czy wykroj ,, na uczelnie"; tak jest opisany w ang. wydaniu,, z dekoltem do pepka, i pupa na wierzchu?.!,?! Przeciez to kpina, a nie moda! A to proponuje dla wysokich najnowsza Burda!
Dziekuje uprzejmie za taka nowoczesnosc. Obraza moje poczucie estetyki, gust, i powoduje, ze omijam burde z daleka, a kiedys bylo to moje ulubione czasopismo!
JESLI WYDAWCA Anny poprawi jakosc tlumaczen , zadba o umieszczenie wszystkich oznaczen, etc. To zaplace za prenumerate, nawet z przesylka z Polski, mnie do domu! CO DO UBIORU INNYCH NACJI, NIE WYPADAMY WCALE ZLE. Najgorzej moim zdaniem ubieraja sie Amerykanki, potem Angielki, a lubie styl Wloszek I Finek! Mowie o takich zwylkych kobietach widzianych na ulicy miasta. Niemki sa bardzo nierowne, widzialam I swietnie ubrane I totalne abnegatki, lubie na lotnisku czekajac zgadywac skad pichodza ludzie na podstawie ich ubioru. Nieomal bez pudla rozpoznaje...Rosjanki! O!
________________________________________________________
pozdrawiam,
Anna

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Burda się miota, a ja marzę o powrocie czasopisma typu "Neue Mode". Idącego z prądem mody. Odzwierciedlające to, co wprowadza się do mody. Z modelami Neue Mode zawsze było tak, że wydawało się, że "to się nie przyjmie", a za pół roku okazywało się, że wszyscy w tym chcieli biegać.

A ja nie chcę szyć tego, w czym chodzi pół miasta. Może jestem już za stara na modowe pomysły - ale co do zaproponowania ma Burda czy Anna dla młodych dziewczyn, niemal nastolatek? W końcu wiele z obecnie wiekowych jak ja pań zaczynało szyć właśnie dlatego, żeby mieć to, czego inne nie mają... Jak zachęcić dzisiejsze nastolatki? Sorry, ale flaki mi się wywracają na widok kolejnej "asymetrycznej spódnicy", "wyszczuplającej sukienki" i bluzki z przodem zebranym i wepchniętym w dekolt. Ileż lat można to promować jako "modne"?

Cóż - charakter "Anny" zawarty jest w podtytule - "moda na szycie", a nie "modne szycie".

Ania

--- Ostatnio edytowane 2014-08-08 09:43:09 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Burda się miota, a ja marzę o powrocie czasopisma typu "Neue Mode". Idącego z prądem mody. Odzwierciedlające to, co wprowadza się do mody. Z modelami Neue Mode zawsze było tak, że wydawało się, że "to się nie przyjmie", a za pół roku okazywało się, że wszyscy w tym chcieli biegać.

A ja nie chcę szyć tego, w czym chodzi pół miasta. Może jestem już za stara na modowe pomysły - ale co do zaproponowania ma Burda czy Anna dla młodych dziewczyn, niemal nastolatek? W końcu wiele z obecnie wiekowych jak ja pań zaczynało szyć właśnie dlatego, żeby mieć to, czego inne nie mają... Jak zachęcić dzisiejsze nastolatki? Sorry, ale flaki mi się wywracają na widok kolejnej "asymetrycznej spódnicy", "wyszczuplającej sukienki" i bluzki z przodem zebranym i wepchniętym w dekolt. Ileż lat można to promować jako "modne"?

Cóż - charakter "Anny" zawarty jest w podtytule - "moda na szycie", a nie "modne szycie".

Ania

--- Ostatnio edytowane 2014-08-08 09:43:09 przez czeremcha ---
O tak, Aniu!
Zgadzam się w pełni!
Neue Mode, Brigitte, Nicole, Freundin - tam były naprawdę fajne pomysły!
Burda - mam wrażenie - leci rutyną i wieje z niej nudą...
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Administrator
Zibi fakt - kiedyś żeby dobrze wyglądać człowiek musiał się nagłowić. Ale kobiety jakoś tak ciekawiej wyglądały, bardziej elegancko i różnorodnie (mam zdjęcia z wesela babci i dziadka, zwykłe kobiety ze wsi a każda elegancko ubrana i uczesana. Niejeden współczesny gość weselny może się schować). Trzeba było kombinować. Teraz wszystkiego jest pod dostatkiem a jak czasem ludzie się ubierają to szkoda gadać. Ale i tak uważam, że są nacje gorzej ubierające się a zarabiające zdecydowanie więcej niż przeciętny Polak. Tutaj popieram Anię: Amerykanki, Angielki - masakra.

Ja tam zawsze coś w Burdzie znajdę (no prawie zawsze). Niemniej i tak uważam że starsze wydania są zdecydowanie bogatsze w różnorodne fasony niż to co teraz Burda nam proponuje. Burda ma też przewagę pod względem jakości zdjęć czy dodatków użytych w stylizacjach (znane marki na które mało kogo w PL stać) - Anna wypada bardzo biednie. A jak się porówna rysunki techniczne z Anny i Burdy to jakieś ogromnej przepaści nie widzę. W Burdzie trochę nowocześniej ale czy do noszenia na co dzień? Chyba nie.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny bawełniane, dzianiny, pasmanteria :) DBUQBP - zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
W Burdzie trochę nowocześniej ale czy do noszenia na co dzień? Chyba nie.

I to wlasciwie calkowite podsumowanie Burdy, po smierci Aenne Burda: kiedys bylo to czasopismo proponujace wykroje, ktore po prostu byly do noszenia.Niektory b. eleganckie, inne nie, ale nieomal wszystkie "do wlozenia" przez NORMALNE kobiety.
A teraz: jak sie dobrze przyjrzec, to tylko wykroje dla puszystych sa w miare "normalne" a i to nie zawsze. Reszta: albo przeznaczona dla anorektyczek, bo na normalnie zbudowanej kobiecie po prostu bedzie fatalnie wygladac (ze wzgl. na cechy samego wykroju); albo owszsem, da sie wlozyc jesli ktos mieszka w tropikach.
Modele z golymi ramionami w srodku zimy?! Plaszcze " na zime" z dekoltem wiekszym niz sam plaszcz, albo rekawami 3/4 ?!

Aniu-CZeremcho,
nie znam czasopisma NeueMode-nie moge sie wypowiadac; sa wykroje pod ta nazwa, do zaladowania z internetu (platne niestety) ; tutaj:
http://printsew.com/index.php
________________________________________________________
pozdrawiam,
Anna

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Cóż, kiedyś Burda była przeznaczona "na Niemcy", dziś, w dobie globalizacji...

Modele, o których piszesz - te dekolty i rękawy 3/4 w płaszczach zimowych świetnie sprawdzały się w Irlandii ;-) I na pewno na południu Europy.

Ja rzadko kupuję Burdę, bo w numerze albo nie ma nic ciekawego, albo widzę wykroje, które mam w egzemplarzu sprzed kilku lat. Miałam kupić Burdę sierpniową - ale na swoje nieszczęście przeglądałam swoje zapasy i w "nowej" Burdzie natknęłam się na stare wykroje...

Ania

--- Ostatnio edytowane 2014-08-09 09:37:11 przez czeremcha ---
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
A ja bardzo lubię i Burdę, i Annę. Może to wynika z tego, że szyję bardzo od niedawna :bezradny: Zaczęłam szyć właśnie po to, żeby nie chodzić w tych samych modnych ciuchach, co wszyscy, więc dla mnie osobiście powtarzanie rzeczy modnych (czyli według mnie takich, którymi wypełnione są sieciówki) jest bez sensu. Jeśli będę chciała coś takiego, to pójdę i kupię. Ja osobiście szukam fasonów ponadczasowych. Te gazety z wykrojami są dla mnie inspiracją, nie gotowym przepisem na ubranie. Tak, jak pisze Sus, jakiś model może wyglądać na niemodny, przestarzały, zwyczajny, ale jeśli się użyje wyobraźni, odpowiedniej tkaniny, czasami wprowadzi się może drobne zmiany, to wyjdzie coś absolutnie niepowtarzalnego. Oczywiście zdarzają się modele dziwaczne, ale znowuż według mnie dziwaczne, dla kogoś mogą być piękne :) Rzadko mi się zdarza, że biorę konkretny model z gazety i szyję. Zazwyczaj górę sukienki biorę z jednego modelu, dół robię sama, albo biorę z innego modelu, wprowadzam jakieś poprawki. W sklepach jest bardzo ciężko dostać coś klasycznego (dla przykładu - od dłuższego czasu szukam zwykłej czerwonej dzianinowej sukienki do kolana, o najprostszym kroju bez "wodotrysków" w rozsądnej cenie i nie ma, a sama póki co nie uszyję, bo "boję się" dzianin ;) ).
Czeremcha oczywiście ma zupełnie inne odczucia, bo szyje od lat, zna poprzednie gazety, lepsze czasy ;) Ale myślę, że nie można jednoznacznie negatywnie lub pozytywnie oceniać te gazety. Wszystko zależy od gustu i od potrzeb. Ja zazwyczaj mam wręcz problem, żeby wybrać pomiędzy kilkoma modelami, które pasują do wybranej tkaniny i mojego pomysłu ;)
________________________________________________________
www.facebook.com/natabo.retro.design/

28 stron: « < 18 19 20 21 22 23 24 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.