Mistrzyni Krawiectwa
![]() |
|
Melduję, że jak dotąd słodyczy dziś nie jadłam.
Ale to nie było trudne, bo byłam w pracy. Zobaczymy, ja wieczór przeleci. ![]() Jeśli Janusz rzuci we mnie cukierkiem - odrzucę ![]() Ania ________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.
http://uczeremchypl.shoper.pl/ http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Ja już próbowałam nie jeść słodyczy, u mnie to nie wychodzi ![]() Ale staram się ograniczać do minimum - maksymalnie jedna słodka rzeczdziennie ![]() ________________________________________________________
|
|
Zaaklimatyzowany
|
|
Też powinnam zabrać się za siebie, bo po ciąży jeszcze zostało 6 kg. Plus 9 kg, które mi przybyły pomiędzy ślubem a zajściem w ciąże, co daje razem 15 i to już jest dość konkretna liczba...
Byłam kiedyś na diecie kopenhaskiej. Ale masakra. Ok, schudłam 7 kg w dwa tygodnie, ale w kolejne 2 przytyłam 10. I wcale nie zaczęłam się objadać, nie jadlam w tym czasie słodyczy i wogóle. A co do zaleceń, to wszystko zmienia się co chwilę. Niedawno zalecali, żeby jeść 5-6 razy dziennie po trochu. Teraz odradza się podgląd, że lepiej 3 razy, ale solidnie i do syta. I bądź tu mądry człowieku. Inna rzecz, że większość badań naukowych jest wręcz żenująca. Z doświadczenia wiem, że jeśli ktoś chce udowodnić jakąś tezę z zakresu medycyny, czy stylu życia, zawsze mu się uda. Tylko kwestia doboru pewnych parametrów. Jest bardzo niewiele rzetelnych badań naukowych. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Cybinka - spotkało Cię to, o czym ja pisałam powyżej. Kopenhaska czy też dieta kliniki z Mayo to beznadziejne "diety", które kończą się jojogigantem.
Juli - to o czym piszesz, to może być efekt rozwalonej insuliny. Takie "ciągoty" to nie są tylko zachcianki, ale sygnał od organizmu, że coś się rozregulowało w jego działaniu. Niestety, ale polscy dietetycy to ostatnie instancje, które powinny wyrokować o sposobie odchudzania. Więcej robią złego niż dobrego. Mój TŻ z traumą skończył po wizycie u wielu różnych dietetyków. A schudł sam, dzięki lekturze paru mądrych książek z zakresu dietetyki. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Melduję ,że byłam dziś w aptece u mojej pani magister,wie co mówi,i mam to co chciałam.Dostałam błonnik (xenna)i przykazania.Nie jeść słodyczy,nie opychać się ,wyciszyć się bo ja mam na tle nerwowym jak się wku...rzę to wtedy stres i nerwy zajadam.Z tym będzie trudniej ale ...myślę ,ze dam radę .Pięć posiłków dziennie,owoce ,warzywa ,sałatki i ...nie zgadniecie przed każdym posiłkiem 1 łyżka na pół szklanki wody octu jabłkowego.I skakać zabroniła bo wie co mam z kręgosłupem.Ale na basen mogę
![]() ![]() |
|
Administrator
![]() |
|
Mam ostatnio straszna "fazę" na słodycze. Owszem od zawsze lubiłam słodkie ale to co się ze mną dzieje ostatnimi tygodniami zaczyna mnie przerażać. Kompletnie nie wiem skąd się wzięło takie wzmożone "zapotrzebowanie" mojego organizmu na słodycze. Nie powiem co i ile mogę zjeść ale może powinnam zainwestować w chrom bo on podobno zmniejsza zapotrzebowanie na słodkie... ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stały Bywalec
![]() |
|
O proszę... ocet jabłkowy. Ostatnio wiele dobrego o nim słyszę (w walce z tym złym cholesterolem też ponoć pomaga).
|
|
Stały Bywalec
![]() |
|
Oooo.. to zdecydowanie muszę zakupić chrom i ja
![]() |
|
Administrator
![]() |
|
Potwierdzam! Mama sama robi i popija sobie z wodą - wspomaga odchudzanie.
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stara Gwardia
|
|
Na mnie jakos chrom nie bardzo działa, ale ocet jabłkowy dzisiaj zakupię
![]() P.S. dzisiaj na rowerku do pracy przyjechałam i jestem z siebie dumna ![]() |
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.