Wersja do druku

60 stron: « < 52 53 54 55 56 57 58 > »

Avatar użytkownika
Świeżynek
Szanowni Państwo,

Może jeszcze jakieś opinie dot. Brilliace? Bo ja się naczytałam trochę o bezradności tej maszyny przy grubych tkaninach, co mnie nieco zdemotywowało... :( Właśnie usiłuję wybrać dla siebie pierwszą maszynę i w "moim lidlu" stoją silvercresty, a w gazetce już Singery Brilliance i ani jedne, ani drugie nie przekonują mnie w 100%... :(

(Ja szyję głównie zabawki i potrzebuję przeszywać czasem coś grubego stąd wątpliwości!)
Avatar użytkownika
Zaaklimatyzowany
Hej

Szyłam tą maszyną kilka warstw tkanin - nie wiem czy było to już grubsze szycie czy nie :) generalnie to jak jest równo pod stopką to maszyna daje radę, gorzej jak są zgrubienia na szwach wtedy zaczyna szyć w miejscu i trzeba ręcznie kołem kręcić i przesuwać samemu materiał pod stopką. Wydaje mi się że do ciężkiego szycia to powinna być maszyna mechaniczna - raczej nie potrzebne Ci jest tyle ściegów ozdobnych czy automatyczne obszywanie dziurek :) zastanawiałaś się na singer 4411 lub 4423? ma dobre opinie to na forum jako maszyna do zadań specjalnych
Avatar użytkownika
Świeżynek
Witajcie :-)
potrzebuję rady osób, które znają się na rzeczy... więc oczywiście zawitałam tu! :-) chcę zrobić niespodziankę mamie, która bardzo lubi szyć ale niestety posiada bardzo starą maszynę. Biorąc więc pod uwagę jej potrzeby i uwagi a także recenzje, których wiele w internecie postanowiłam podarować jej Singera. I tu pytanie do Was moje drogie. Wstepnie wybrałam model 3221 Simple gdyż przeczytalam o nim wiele dobrego. Lecz wiadomo - teoria to nie to samo co praktyka. Czy któraś z Was miała z nią do czynienia? Lub może polecić model, który wg niej jest lepszy, solidniejszy bądź bogatszy a zmieści sie w mym budżecie? (do 600zł). Dodam jeszcze tylko ze maszyna nie moze być bardzo skomplikowana (aby mama nie czuła się przytoczona zawilymi funkcjami przesiadajac sie ze starego sprzetu) ale musi posiadać to, czego każda doświadczona krawcowa-amatorka potrzebuje aby godnie szyc :-) z góry Wam bardzo dziekuje !
Avatar użytkownika
Świeżynek
Super maszyna, dobry wybór.
Avatar użytkownika
Szpec od maszyn
chcę zrobić niespodziankę mamie, która bardzo lubi szyć ale niestety posiada bardzo starą maszynę. Biorąc więc pod uwagę jej potrzeby i uwagi a także recenzje, których wiele w internecie postanowiłam podarować jej Singera.
Sam mam siwe włosy , jestem otoczony wnukami i myślę że znam oczekiwania osób w moim wieku. Nowe maszyny znacznie odstają wytrzymałością/trwałością od tych znanych z przeszłości. Wybierając nową maszynę jeżeli ma to być Singer z uwzględnieniem możliwie niskiej ceny, to minimum 4411. Dysponując większą gotówką można myśleć o innych maszynach.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Ha, ha, ha! Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy nie zastąpić moich czterech starych maszyn (najmłodsza ma ok. 20 lat)jedną nowszą. Stare - wiadomo - rozgryzione, poznane, wielokrotnie przetestowane, sprawdzone, jedna po wymianie kół zębatych (po zabiegu szyje jak nówka), ale też z ograniczonymi możliwościami (np.dodatkowe stopki nie pasują, mają cieńszą poprzeczkę, która powinna wczepiać się w zaczep; wiem, mogłabym dokupić uchwyt mocujący, ale wtedy oryginalne stopki dołączone do maszyn nie pasowałyby...). Marzy mi się maszyna elektroniczna, z bajerami, łatwo dostępnymi ściegami ozdobnymi, stopkami ułatwiającymi pracę itd. Przede mną sprzedaż domu i przeprowadzka do mniejszego lokum, więc ta zamiana byłaby wręcz pożądana. Ale... po pierwsze primo: kompletnie nie mogę zdecydować się na konkretny model (krążę wokół One Plus), po drugie primo ;-) boję się, że wydam niemałe pieniądze a za parę lat padnie elektronika i zostanę z niczym. Zadzwoniłam do serwisu, żeby poradzić się fachowca i wiecie, co usłyszałam? "Dlaczego akurat One Plus? Czy one jeszcze są w sprzedaży? Dlaczego elektroniczna? Te,które Pani ma, nadal dostajemy do naprawy, to bardzo wytrzymałe, dobre maszyny. Żadna z obecnie produkowanych nie wytrzyma 30 lat. ..." Chyba bardziej nie wiem niż przed rozmową... "Chciałabym, lecz boję się". Rozumiem dylematy wszystkich kupujących.
Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
Świeżynek
Nie słuchaj serwisantów czyn to o czym marzysz,faktem jest ,że maszyny sprzed 30 ,40 ,60 lat są trwale i łatwe w naprawie ,nie zaszkodzi jednak posiadać np.One Plus,nie przejmuj się elektroniką,zawsze możesz kupić coś nowego i dobrego jak już naprawdę kiedyś zepsuje się ,i naprawiać sie nie opłaca .Czy musisz pozbywać się tych starych, jak masz do nich sentyment?

--- Ostatnio edytowane 2017-03-10 17:47:36 przez retro ---
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Gdyby to było takie proste! Maszyny elektroniczne nie są tanie, nie lubię wyrzucać pieniędzy, może dlatego, że nigdy nie miałam ich za dużo. Gdybym była pewna, że maszyna pożyje 20-25 lat, to kupiłabym. Nie należę do ludzi, którzy wymieniają sprzęty co parę lat, bo im się znudziły, bo na rynek weszły nowsze modele, bo są niemodne... Lubię, jak mi coś służy lata.
Pisałam, że czeka mnie zmiana lokum na zdecydowanie mniejsze. Nie wiem czy będzie tam miejsce dla moich staruszek. Od dwóch lat moja sytuacja życiowa jest dość pokręcona, nie ma miejsca na sentymenty.
Avatar użytkownika
Świeżynek
Violina64 ty masz takie same zalety jak ja,przypomnij mi ile ta maszyna kosztuje.
Czy jesteś zmuszona kupić komputerową a może wystarczy tobie dobra maszyna sprzed lat dokupując całe dostępne oprzyrządowanie ,majątek na pewno by nie kosztowało.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Od jakiegoś czasu (0,5 - 1 roku)jest niedostępna w sprzedaży "sklepowej". Pojawiają się pojedyncze egzemplarze na olx lub allegro, ale bez gwarancji. Nowe były w sprzedaży za ok. 1600 zł.
Ja nie jestem zmuszona kupić nową, nie ma takiej konieczności. Po prostu będę musiała przenieść się z domu, w którym mam swój pokoik krawiecki, do mieszkania, w którym pewnie takiego pokoiku mieć nie będę. Dlatego pomyślałam o zamianie moich czterech maszyn na jedną, wypasioną, nowoczesną, z ułatwieniami itp. A że od jakichś trzech lat wzdycham cichutko do One Plus, to teraz też o niej pomyślałam.
Opcja dokupienia oprzyrządowania do moich maszyn raczej nie wchodzi w grę, bo każda z nich jest z innej "parafii" i np. stopki od jednej nie pasują do żadnej innej (pomijam fakt, że te, które już dokupiłam, nie pasują do mojej żadnej :D). Dobrze, że igły pasują do wszystkich czterech... Nie chcę udoskonalać wszystkich (w zasadzie trzech, bo jedna stoi prawie nie używana), to bez sensu. Powinnam zdecydować się na jedną i do niej dokupić co się da. Najłatwiej byłoby pewnie do Łucznika 722, albo Singera 834, ale najfajniej szyje mi się na Singerze 9010 i od kiedy go mam, na nim szyję najwięcej. Problem w tym, że nie była produkowana na polski rynek i części są dostępne w Stanach. A nie jestem taka bystra, żeby robić zakupy na ebay'u albo gdzies-tam. :bezradny:

60 stron: « < 52 53 54 55 56 57 58 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.