Wersja do druku

18 stron: « < 9 10 11 12 13 14 15 > »

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Co Ty Zbychu odstawiasz na tym forum:oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky:
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Musicie to zobaczyć - opisać się nie da! :D
http://youtu.be/DDXD8G-IbgU
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Zbychu - żyjesz! A już się zaczęłam martwić...

Mumio bardzo lubię. Są świetni.

Ania
________________________________________________________
Arkę zbudowali amatorzy - Titanica zawodowcy.

http://uczeremchypl.shoper.pl/

http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Wczoraj już chciałam zapytać czy ktoś nie wie co się dzieje Zibiaszem?
Jednak widzę, że się znalazł i wszystko jest w porządku.:)
________________________________________________________
Mowa szczera trwa wiecznie,
lecz fałszywa tylko chwilę.
-Salomon-
Avatar użytkownika
Administrator
Ja też się martwiłam, nawet pisałam ale bez odzewu... No nic, ważne żeś się odnalazł :)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
SIEMKA Zbyś!dOBRZE,ŻE JUŻ JESTEŚ!TEŻ SZUKAŁAM ZIBIEGO-TEŻ BEZ ODZEWU...
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Witajcie Dziewczątka!
No dobra, chłopaczydła też! :)

Strasznie mnie ujęło, że się o mnie martwiłyście...
Ja też się bardzo stęskniłem, ale ostatnio uczestniczenie w życiu forum było ponad moje siły;

nie jest mi nic poważnego, tylko pylące rośliny mi strasznie dokuczają i oczy mam jak szparki. Albo Tybetańczyk...:)

Od zeszłego roku pracuję w drukarni cyfrowo-sitowej i nie uwierzyłybyście, jak potrafią śmierdzieć farby z sitowni! Przez to mam ciągle podrażnione śluzówki, jako wieloletni palacz, a w maju i czerwcu, kiedy przypada okres wzmożonego pylenia roślin - zawsze miałem przegwizdane. Tym razem skopało mnie tak okropnie, właśnie z powodu smrodów z sita, że pyłki mnie wykluczyły z życia i często, po całym dniu na robotach przy komputerze - nawet nie odpalałem swojego w domu, bo już moje oczy miały dosyć.
Dlatego nie zaglądałem ani na FB, ani na forum, a sprawdzałem tylko pocztę, czy nie przyszło nowe zlecenie i już miałem powyżej...
Hala sitowia jest połączona z naszą szerokim przejściem i kiedy w sitowiu otwierają okna, to cyrkulacja powietrza układa się tak, że cały smród spiernicza do nas...
Szczególnie wyklęta jest pewna żółta farba SICO (nitrocelulozowa), od której po prostu wypływają oczy...
Chwilowo jakby się polepszyło i zaraz się odezwę, tylko muszę porobić fotki swoich działań.:) Np. zreanimowałem ramoneskę i jestem z niej całkiem zadowolony. Mam też parę rzeczy zaczętych, ale ślipia nie pozwalały skończyć - teraz może się za nie wezmę i dokończę.

Dziękuję Kochani za troskę! Będę żył! :D
Cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich!
Wasz Zbych.
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz
Avatar użytkownika
Administrator
Zibi alergiku witaj w klubie :) Ja piernicze ale mi też to pylenie dokucza, od dwóch miesięcy ledwo dycham, muszę się w końcu do mojego alergologa dokulać coby mi znów leki poustawiała bo w ciąży to wiadomo - wszystko wycofane :) Yhhh lecz się i wracaj jak oczy pozwolą ;)
________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria :) rabat10 - z tym kodem zakupy tańsze o 10%

* Susanna szyje - mój blog :)

Avatar użytkownika
Mistrzyni Krawiectwa
Cześć Zibi!Rozumię Cię co prawda alergikiem nie jestem,ale kilka lat pracowałam w krojowni połączonej z salą gdzie odkładano rzeczy z sita do wyschnięcia....Smród okropny....farbki z czaszką na puszce-to o takich piszesz?Już tam kilka lat nie pracuję,ale jak suchość w gardle mam do tej pory,aż się boję czy tam się coś nie dzieje?Jak włączę air wick w kontak to na chwilę tylko zaraz kaszlę i gardło boli.Trzym się chłopie bo mało tu chłopa oj mało.Wojt też gdzieś przepadł....
Avatar użytkownika
Krawiec-Filozof
Witajcie, Dziewczysławy! I Dziewosłęby! I Dziewczyszony!:)
Kotlesie witajcie tyż!
Już mi nieco lepiej. Teraz jeszcze sosna mnie skopie, ale to jakoś pod koniec lipca przeważnie...
Na razie przedstawiam jednego focia mojej ramoneski, a resztę fotków zrobię rano, bo teraz jest za słabe światło.
Było z nią trochę roboty, ale było warto;
najpierw musiałem się pozbyć fetorku strychowo-piwnicznego i trochę ją zmiękczyć.
Odprułem podszewkę tam, gdzie przeważnie jest zakończone wszycie, czyli na dole pleców i przenicowałem całość welurem do wierzchu. Oczywiście nie obyło się bez komplikatorów, bo na ramionach podszewka też była przyszyta, ale na szczęście tylko tak "przyheftowana" punktowo.
Po przebebeszeniu na lewą stronę natarłem sowicie oliwką dla niemowląt, a podszewkę uprałem uważając, żeby nie naciągnęła za mocno wody i nie zmoczyła skóry.
Później oczywiście trzeba było tę podszewkę na powrót podszyć, ale już się z tym nie obcyndalałem, tylko tak machnąłem na okrętkę...:)
A kto mi tam będzie zaglądał? :)
Teraz jeszcze czeka kurtkę powierzchniowe malowanie bezbarwnym utrwalaczem, żeby zachować te powycierania, które dodają jej "duszy".

A tak przy okazji - jakże by to było, gdybym nie pofilozofował, no nie? :D
Otóż uważam, że nazwa "ramoneska" jest tak bzdurna, że aż boli... Ale przyjęta ogólnie i dlatego też jej używam, aby być zrozumianym.
Wzięła się od Joeya Ramone'a, założyciela amerykańskiej punkowej kapeli "The Ramones".
Tymczasem O wiele wcześniej nosili takie kurtki np. Sid Vicious, Johnny Rotten, Debbie Harry, Siouxie Sioux i wielu innych brytyjskich muzyków. To wynalazek angielski i nazywa się po prostu "biker jakcet", a wywodzi się z lat 50. Niemcy też stworzyli podobny model, popularny u nich, a różniący się tym, że zamiast małej kieszonki na brzuchu - mieli ukośny lub prosty suwaczek na lewym rękawie (jutro zrobię fotkę). A sam amerykański punk-rock jest tyle samo wart, co cała ichnia muzyka...
Ruch PUNK narodził się we wczesnych latach 70. w Anglii, jako wyraz sprzeciwu wobec przepychowi dworu i rządu, kiedy w wyniszczonym wojną kraju ludzie realnie przymierali głodem. Główną ideą tegoż ruchu były "anarchia i chaos", czyli wyrwanie się spod obcęgów policji, urzędasów, a przede wszystkim dworu.
A podarte ciuchy pospinane agrafkami symbolizowały nędzę klasy robotniczej.
A cóż mogłoby to znaczyć w Stanach? Kraju wiecznej obfitości? To była zwyczajnie moda, fryzury od Laurenta po 400 dolców, a ich teksty są tak bzdurne, że aż nie chce się o tym pisać...
U nas ruch punkowy przyjął się bardzo szybko z powodu przeciwstawienia komunie i sam byłem dzikim punusem.:) Milicja nas lała za wygląd, a my swoje! Później jeszcze zaczęliśmy nosić oporniki wpięte w klapę. I za to przysługiwało 21 pał. I kazali głośno liczyć.
Na załączonym zdjęciu mam 19 lat. A włosy były ciemnozielone.:)

Ech, powspominało się... To były czasy! :)
________________________________________________________
Maszyna do szycia składa się z:
1. maszyny zasadniczej
2. maszynisty
https://www.facebook.com/Zibiasz

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!

18 stron: « < 9 10 11 12 13 14 15 > »

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.