Stara Gwardia
![]() |
|
O, a to się dosyć często zdarza ![]() ________________________________________________________
|
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Tak, ja też, ogólnie rzecz biorąc, po prostu nie lubię jak mi NIE WYCHODZI. To jest strasznie frustrujące i od razu wszystkiego się odechciewa.
Natomiast do reakcji natychmiastowej i to bardzo nerwowej skłania mnie... ukłucie się szpilką. Coś często w ogóle się nimi kłuję. Podskakuję wtedy na krześle, jestem wściekła, mamroczę brzydkie słowa pod nosem i mam ochotę komuś przyłożyć. ![]() ________________________________________________________
Szyję sobie hobbystycznie. ![]() |
|
Administrator
![]() |
|
Oj także nie lubię gdy ukuję się igłą w palec ![]() ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
A ja nienawidzę zmieniać nici w maszynie
![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Nie lubię jak zerwie mi się nitka w owerloku , a potem trzeba ją założyć , koszmar. ________________________________________________________
|
|
Świeżynek
![]() |
|
Ja nie lubię prucia. ________________________________________________________
Miłośnik smoły bez mleka to fan minimalizmu, do życia podchodzi na serio.. |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
Sus ja się kiedyś ukułam igłą w język i to nie lekko ale tak pożadnie jak ja wyłam z bólu. odechciało mi sie szycia ręcznego na tydzień ![]() ________________________________________________________
porozmawiajmy o szyciu.
|
|
Niespodzianka
![]() |
|
PRZESTROGA!!!!
Kochaniutkie nie trzymajcie w USTACH żadnych igieł ani szpilek-to zagrożenie życia!-to nie żart. Miałem taki oto przypadek-na szczęście nie ja: Osoba miała w ustach igłę, w międzyczasie odmierzała nitkę do prac ręcznych. Niefortunnie do nosa wpadł jej kurz z półki gdzie były nici. Otworzyła usta i niestety igła wpadła do środka.Kichnęła i przebiła sobie język na wylot oraz wbiła się w górne podniebienie.Krwi było jak przy zarzynaniu prosiaka. Horror? Nie to ludzka bezmyślność. Mnie mój krawiec uczył, żeby igły nie trzymać w ustach, choć nie raz się zapominam. A Wy jak postępujecie? ________________________________________________________
Artur
|
|
Administrator
![]() |
|
Arturze po tym co napisałeś - już w życiu nie włożę szpilki do ust. Reggi ty tez oducz się tego nawyku. Język jest mocno ukrwiony, nie dziwie się że krew lała się strumieniami... to musiał być koszmarny widok! ________________________________________________________
* eTasiemka.net - tkaniny i pasmanteria ![]() * Susanna szyje - mój blog ![]() |
|
Stara Gwardia
![]() |
|
to ja znam taki przypadek nauczycielka w szkole podstawowej mi opowiadała jak jej ciocia połkneła igłę i jest teraz głucha. a co do tej igły ja przenigdy nie trzymam igieł ani szpilek w ustach poprostu te ukłucie to był przypadek tylko nie do konca pamiętam jak to sie stało ?? wiem że coś szyłam ręcznie i zkimś sie zagadałam tak długo że zapomniełam że tą igłe mam w ręce między palcami o i już wiem jak to sie stało ktoś mi coś powiedział jakąś straszną rzecz i chciałam z przerażenia zakryć usta dłonią i pac z prawie z całej siły pacnełam se igłą w jęzora, ![]() ________________________________________________________
porozmawiajmy o szyciu.
|
Zaloguj się aby napisać odpowiedź.