Wersja do druku

42 strony: « < 36 37 38 39 40 41 42 >

Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Fides maszyna jeszcze w domu,poświeciłam cały wieczór żeby nie rwała nici, można powiedzieć że się w miarę udało bo przeszyje troszkę więcej niż ostatnio, ale mimo to nie powinna zrywać aż tak często, no nic bedę szyła to sprawdzimy jak jej idzie :mysli:
Fides ona nie obszyje nawet jednej warstwy polaru :uoeee:a jeśli chodzi o dzianiny to jest problem nawet z taką cieniutką a już nie wspomnę o szyfonie czy żorżecie :uoeee::zalamka:Najlepiej to szyje płótno :)ale oczywiście bez szewka, bo to już dla niej problem :uoeee:uff ale się nagadałam :zmeczony:
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Fides, tosial, może o tym wiecie może nie - od niedawna jestem posiadaczką owerloka Singer (z Lidla). No i w związku z tym mam do Was prośbę - wytłumaczcie mi proszę co to jest ten "szewek" o którym piszecie? Czy to ścieg łańcuszkowy?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Łuczniku [na śląsku] szewek to miejsce zszycia dwóch kawałków materiału, a prawidłowo to chyba szew :mysli:
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
tosial, szew czy szewek - wszystko jedno, długi to szew a krótki to może być szewek:):). Ja też czasem używam określenia "mały szewek", ale nie rozumiem tego co robi Twój owerlok. Czy on nie chwyta dwóch warstw materiału i dlatego nie możesz zszywać, czyli wykonać szewka? Przecież owerlokiem można obrzucać i zszywać jednocześnie, czy tak?
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Łuczniku o to właśnie chodzi że jak jest jedna warstwa to ok ale jak już masz wszystko pozszywane i chcesz przed podszyciem ładnie wykończyć owerlokiem to jak napotka szew na swojej drodze to po prostu staje w miejscu i nie przeszyje mimo że docisk stopki jest regulowany. Ale ileż można podczas jednego szycia regulować docisk i naprężenie nici żeby było OK. Coś musi być nie tak, skoro córka przywiozła swój ower i ta poszyła wszystko bez dodatkowego kręcenia, jestem po prostu wściekła :zly: wiem że to maszyna nie przemysłowa ale w końcu zwykłe zszycie bawełnianej pościeli to nie powinien być wielki wysiłek dla niej :uoeee:
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Dziewczyny, szycie i i obrzucanie jednocześnie to chyba z większej ilości nitek overy, ja mam ten 820 pięcionitkowy, i on robi to co mówisz, ale on jest ze 3 razy droższy. Przeszywałam na nim miśka z uszków, które montowałam do polaru, może w końcu zrobię zdjęcie, w szafie mam tyle przerabianych i szytych pzeze mnie rzeczy, że nie ma już chyba innych. :angel:
Szyłam go i montowalam do polairu właśnie overem,dwie warstwy "uszek" razem zszywane.
Coś jest nie tak, chyba nie napis temu winien?
I nie chwyta złączeń.Staje zakaszlany.
:-S:-S:-S
To dwuigłówka? Jakie masz nici do niego? Jak stare będą i łatwo się plączą, to w cholerę...Albo jak węzełki powstają.. :bezradny:
________________________________________________________
Nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko bardzo nudne i czasochłonne.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Przywiozłam z naprawy mojego owera i dalej jest coś nie tak a oni piszą że sprawny :uoeee:w sobotę będzie córka i posprawdza co i jak a jak nie to zawiozę znowu do naprawy ma szyć a nie kichać nad wszystkim :zly:szewek jak obcina materiał jest jeszcze w miarę ale jak ma obciąć tylko jakieś ścinki z brzegu to już tragedia.Mąż twierdzi że mam te kawałki na których ustawiam od nowa maszynę wysłać razem z maszyną i zdjęciami do naprawy bo chyba nie wierzą że coś jest nie tak, oni zrobią próbki na płótnie i jest Ok a mi na dzianinie wyczynia cuda :beczy:no zobaczymy jak będzie dalej :mysli:
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
tosial, serdecznie Ci współczuję. Takie wybryki mogą człowieka nieźle poirytować. Ja mojemu "śpiewakowi" po każdym szyciu dziękuję że jest posłuszny:):):). Mam go mniej więcej pół roku, ale jeszcze nigdy nie spłatał mi figla. Odpukać w niemalowane... jestem bardzo zadowolona z mojego overlocka S14-78. Ostatnio szyłam piżamę z dzianiny t-shirt bawełnianej. Tosial, a może nóż jest stępiony? No bo dlaczego ma problem z obcinaniem? Mój singer tnie jak brzytwa, bez zająknięcia.
Avatar użytkownika
Stara Gwardia
Łuczniku tu nie idzie o nóż ,tylko o ścieg, jak nie tnie porządnie materiału to ścieg jest luźny staram się szyć już tak że prawie obcina materiał ale to i tak nic nie daje, szyje tak jaki ma humor :zly:

Nici mam do owera nowe nawet specjalnie zakupiłam [stare używam do zwykłej maszyny i problemu niema]po prostu nie wiem co robić. Maszyna jest mi potrzebna bo będzie szycie [ najpierw idziemy na wesele,a potem we wrześniu syn się żeni]Córka ma owera TOJOTĘ, podkłada materiał i szyje wszystko [już 15 letni]nie staje na szwach ani nie ma problemu ze zwykłym obrzucaniem.Coś jest nie tak z tymi łucznikami, wydaje mi się że po starym dobrym ŁUCZNIKU została tylko nazwa i nic więcej :zalamka:.

Koma to zwykły ower ŁUCZNIK 620 D ,ten najtańszy ale na moje potrzeby byłby wystarczający, jest prawie wcale nie używany bo ciągle coś nie tak :beczy:[zresztą jak szyje tylko dla siebie albo czasami dla wnuczki to ile się ją używa :bezradny:] na szczęście jest jeszcze na gwarancji ,tylko co będzie jak się skończy pewnie olmet :uoeee:

--- Ostatnio edytowane 2018-03-02 08:51:28 przez tosial ---
Avatar użytkownika
Świeżynek
Dzień dobry Wszystkim. Czy Łucznik 466 nadaje się dla osoby początkującej? Znalazłam w necie i zastanawiam się, czy kupić. Miałam maszynę z Lidla i odsprzedałam, bo tak się na niej namęczyłam. Ciężka w obsłudze, toporna, na pewno nie dla początkujących. Ale teraz pytam o Łucznik 466 :) Czy nada się dla kogoś, kto chce rozpocząć swoją przygodę z szyciem? Czy brak wolnego ramienia będzie dużym problemem? Załączam zdjęcie przykładowej maszyny.

--- Ostatnio edytowane 2018-03-04 17:16:09 przez seide ---

--- Ostatnio edytowane 2018-03-04 17:17:01 przez seide ---

--- Ostatnio edytowane 2018-03-04 17:17:18 przez seide ---

Załączone obrazy

Obrazy zostały zmienione. Kliknij przycisk 'Opublikuj' aby zapisać te zmiany!

42 strony: « < 36 37 38 39 40 41 42 >

Zaloguj się aby napisać odpowiedź.